7 kierunków studiów, które warto... RZUCIĆ!

20 Kwietnia 2016

One popełniły ten błąd i teraz odradzają. Te specjalności nie dają żadnych perspektyw.

kierunki studiów

Jeszcze do niedawna sam fakt studiowania świadczył o naszej wyjątkowej pozycji i inteligencji. Uczelnie wyższe kształciły nielicznych, którzy mieli stać się nową elitą kraju. Dzisiaj żakiem może zostać praktycznie każdy, więc stało się to zjawiskiem masowym. W efekcie co roku na rynek pracy wchodzą tysiące absolwentów, których nic nie wyróżnia. Tym bardziej powinnaś się zastanowić nie tylko czy, ale co studiować.

Nasze rozmówczynie twierdzą, że wybrały najgorzej, jak tylko można. Niektórym udało się wytrwać do końca, a inne zrezygnowały jeszcze w trakcie. Rzuciły wymarzoną specjalizację, bo doszły do wniosku, że to strata czasu. Dziś przestrzegają przed popełnieniem tego samego błędu i nie boją się radykalnych osądów. Oto kierunki, na których bardzo się zawiodły.

A może przesadzają i nie istnieje coś takiego, jak studia pozbawione sensu i perspektyw?

Zobacz również: Kierunki studiów, na które nie ma sensu składać papierów - bezsensowne zajęcia, słabi wykładowcy

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (54)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kameleoninho
(Ocena: 3)
2017-09-20 15:21:45

Oczywiście że realny i faktyczny podział na dobre/złe kierunki studiów nie istnieje. Prawdą jest że łatwiej o zdobycie pracy po ukończeniu jakiegoś oryginalnego, niszowego kierunku ścisłego/technicznego niż po obleganym zarządzaniu albo socjologii, ale w zasadzie na tym różnice się kończą. W rzeczywistości znaczenie ma cała masa innych czynników, sam rodzaj kierunku jest tylko jednym z nich, i , powiedzmy sobie szczerze - dość mizernym i mało znaczącym [jeśli już mamy iść w kategoryzowanie to znacznie większe znaczenie ma to jaką uczelnię kończymy]. A tak w ogóle to jestem twardego zdania, że tylko studia/życie/praca będące jednocześnie naszą pasją albo przynajmniej względną przyjemnością mają sens. W przeciwnym wypadku i kasa może być niezła, a i tak będziemy się jedynie męczyć i mozolić, zazwyczaj ponad siły.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Hanna
(Ocena: 5)
2016-08-05 13:16:05

Moim zdaniem bardzo wiele zależy od indywidualnych preferencji i determinacji. Mam znajomych po dziennikarstwie, którzy pracują już w trakcie studiów, bo znaleźli świetne posady w agencjach marketingowych. Sama kończę właśnie fizjoterapię, którą wszyscy mi odradzali, ale znalazłam dobrą uczelnię w Wawie (Wyższa Szkoła Mazowiecka) i też powoli szukam pracy w zawodzie, ofert jest naprawdę sporo, a zawsze też można wyjechać z kraju, więc kompletnie się nie martwię!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-21 10:58:59

re: 7 kierunków studiów, które warto... RZUCIĆ!

Aa, gadanie nieudaczników. Jeśli ktoś chce, ciężko pracuje, stara się to znajdzie pracę po każdym kierunku. Najważniejsze to mieć pasję i twardo dążyć do celu! Czy ta niedoszła dziennikarka myślała, że robota sama do niej przyjdzie? Ja studiuję socjologię i sama pcham się do różnych mediów, moje artykuły można znaleźć w wielu gazetach i na stronach. Da się? Da się, tylko trzeba chcieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-21 10:00:26

re: 7 kierunków studiów, które warto... RZUCIĆ!

Ja tam jestem po zarządzaniu mam 22 lata i jestem kierownikiem w Starbucksie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-21 00:05:23

re: 7 kierunków studiów, które warto... RZUCIĆ!

jestem po kierunku z top 3 z najwyższymi progami na UW. Kierunek ten był spełnieniem moich marzeń i wszyscy z mojego rocznika, którzy go ukończyli, znaleźli dobrze płatną pracę związaną z kierunkiem studiów (głównie dlatego, że kończących nasz kierunek jest niewielu). Natomiast zrobiliśmy to dzięki naszemu wysiłkowi, oraz ze względu na to, że próg był na tyle wysoki, że nikt się nei dostawał z przypadku. Natomiast jeśli sobie przypomnę, że to wszystko wyglądało ze strony kadry, dziekanatu, samej uczelni tak, jak wyglądało (na najlepszej?) uczelni w kraju, to aż boję się pomyśleć, jak to wygląda gdzie indziej. I jak czytam Wasze komentarze to nie wiem, czy Wam się po prostu udało dobrze trafić, czy macie mikroskopijne oczekiwania/brak porównania, czy po prostu chodzi o papier i pieniądze, a nie rzeczywistą wiedzę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-21 06:55:44

a co to za kierunek?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Biolog
(Ocena: 5)
2016-04-20 22:03:50

re: 7 kierunków studiów, które warto... RZUCIĆ!

To jest dość po łebkach napisane i stereotypowo, że humaniści = bezrobocie. Z mojego doświadczenia i znajomych, w najgorszej sytuacji w Polsce są absolwenci biotechnologii, chemii, biologii i podobnych kierunków. Sytuacja jest tragiczna, w Polsce po prostu nie ma przemysłu firm tym się zajmujących. Garstce się udaje w badaniach klinicznych, trzeba walczyć o pracę z farmaceutami i lekarzami, na uczelniach i w szkolach brak etatów. Znam dużo sprzedawców i kierowców widlaków po biokierunkach, znajoma zdolna chemiczka jest kierowniczką sklepu budowlanego. Naprawdę super kariera. Albo bycie podrzędnym laborantem, pomocą pielęgniarki w UK, budowlańcem, kierowcą tira.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ika
(Ocena: 5)
2016-04-23 12:08:59

Tylko, że lekarze i farmaceuci kończą studia na Uniwersytetach Medycznych, to są dwa kierunki, które mają najwięcej godzin dydaktycznych - ponad 5000 h. Także się nie dziw, że wybiorą właśnie ich. Kończe UMed i wiem, co to znaczy kucie po nocach, momentami no life.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 21:10:56

re: 7 kierunków studiów, które warto... RZUCIĆ!

Pedagogika- w czerwcu skończyłam studia, we wrześniu zaczełam pracę jako nauczyciel. Można? można

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 18:54:28

re: 7 kierunków studiów, które warto... RZUCIĆ!

A ja ku niezadowoleniu całej najbliżej rodziny nie poszłam na studia, o ja zła, nieambitna! W czerwcu skończę zaoczną szkołę policealną, a mam za sobą już rok pracy w zawodzie, który mi się podoba. Najpierw chcę zdobyć doświadczenie, ustatkować się, a potem, jeśli zainteresuje mnie jakiś kierunek, nie widzę powodów aby odmówić sobie studiowania, bo maturę mam napisaną i to całkiem nieźle. Gdybym miała jeszcze raz wybierać to postąpiłabym tak samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Melaa
(Ocena: 5)
2016-04-20 17:51:30

Lol

Studiuje zarządzanie na IV roku w tej chwili mam płatny staż w HR (pół etatu) i po zakończeniu stażu mam zapewnioną pracę... Nie wiem skąd takie dziwne wnioski, pewnie, jak się nic nie robi i tylko się studiuje to tak jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 16:39:44

re: 7 kierunków studiów, które warto... RZUCIĆ!

A ja za radą mojej mamy poszłam na pedagogikę. Bo potem będę miała świetną i przyjemną pracę. Zamiast 8 godzin pracy dziennie będę pracować 5. 2 miesiące wakacji, ferie zimowe, święta będę miała wolne. No i świetne zarobki i wiele się przy tym nie napracuje. I co się okazało? Większość osób na studiach to były dziewczyny z prowincji, których jedynym celem było wyjść jak najszybciej za mąż. Nie znały się na polityce, historii itd.,ale za to godzinami mówiły o tym jaką na ślubie będą mieć sukienkę czy buty. Mnie uważały za dziwadlo, bo nawet nie byłam zaręczona. Zajęcia to sama teoria. Jedno zagadnienie było omawiane na kilku przedmiotach. Nie było konkretnie powiedziane jak pisać scenariusze zajęć. Potem na praktykach nauczyciele mieli pretensje, że są źle napisane. Praktyka to koszmar! Można mieć fajny i ciekawy pomysł na zajęcia. Ale co z tego jak w grupie trafi się kilku takich co będą przeszkadzać i w żaden sposób nie da się ich uspokoić. Albo jak w przedszkolu zaczną płakać, że chcą do mamy. Zrobiłam tylko licencjat. Na magisterke poszłam, ale Stwierdziłam, że to bez sensu i przerwałam. Krótko pracowałam w przedszkolu. I przekonałam się, na czym to polega. Głównie na uspokajaniu, ubieraniu i wycieraniu nosa. To po to uczyłam się filozofii, etyki czy historii wychowania, żeby wycierać gluty! Za śmieszne zarobki poniżej 1000 złotych na rękę! Zanim znalazłam pracę w wielu przedszkolach i szkołach mi odmawiano bo nie mam doświadczenia. Za to zatrudniano rodzinę lub znajomych dyrektorów, były to osoby bez żadnych kwalifikacji zawodowych. To wszystko kosztowało mnie wiele nerwów. Nabawiłam się z tego powodu nerwicy. Postanowiłam dać sobie z tym spokój. Poszłam do szkoły policealnej na kierunek kosmetologia. Chcę jeszcze zrobić kurs wizażu. W przyszłości planuje otworzyć własny salon kosmetyczny. To o wiele lepsze niż uzeranie się z rozwydrzonymi dzieciakami i ich rodzicami, z których większość z nich jest przekonana, że ich dzieci są najpiękniejsze i najmadrzejsze, a nauczyciel się czepia bez powodu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 16:47:21

Ehh jak to czytam to się cieszę, ze się nie dostałam na studia i wyjechałam...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 18:05:26

Hmm to najwyrazniej wszystko zalezy od uczelni, ja skonczylam pedagogike specjalna na UG, bylo bardzo duzo praktyk, bardzo czesto wyjscia do placowek w ramach zajec, niepotrzebna teoria wiadomo, tez byla, ale to jets na kazdych studiach. Obecnie pracuje w specjlanym osrodku w Gdansku ,w grpie ,maluchów nie narzekam na zarobki ;) Wybralabym te studia ponownie bez zastanowienia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 18:09:29

Najwazniejsze to lubić dzieci, z Twojej wypowiedzi mozna wywnioskowac ze za nimi nie przepadasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 19:19:23

sądzę ,że do przedszkola powinni raczej robić kursy i badania psychiatryczne a nie studia. Byłam w przedszkolu jako wolontariusz bo poprosiła mnie sąsiadka - dyrektorka prywatnej placówki. Studiuje na ASP w Londynie, akurat byłam w domu to wpadłam dzieciakom pomóc robić dekorację na jasełka. Jak te niektóre przedszkolanki się darły to masakra. Uczą tylko dzieci agresji. W sytuacji kryzysowej można nakrzyczeć na dziecko ale one robiły to bez powodu. Jak kogoś brzydzą gluty i irytuje go fakt, że dzieci wykonują nawet proste czynności 3 razy wolniej to niech się nawet tam nie pcha. Nawet jak przechodzę koło różnych przedszkoli to słyszę jak w każdym baby drą się na dzieci. Ja rozumiem jakby się biły ale krzyczeć na dziecko bo niechcący rozlało herbatę? To stresuje dzieci i przez to stają się agresywne. W ogóle ponad połowa nauczycieli w polsce to jacyś ludzie z przypadku. Zero pasji, zero zaangażowania tylko się drą i czytają z podręcznika. Chodziłam do szkół w 4 krajach i dokładnie zbadałam jak wyglądają różne systemy edukacji. W polsce uczą najwięcej rzeczy, co jest akurat fajne ale przerażające jest ,że nawet niektórzy nauczyciele tego nie ogarniają i nie potrafią wytłumaczyć. Po co takich ludzi brali na te studia, albo oni sami sie tam wpychali?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-04-20 21:15:27

Sama pracuje w przedszkolu, u mnie reakcja na rozlaną herbatę o "ojej" - same się ode mnie tego nauczyły, no ale cóż, uwielbiam moje szkraby, dobrze mi się z nimi pracuje i gdyby nie odległość (kilkadziesiąt km) i pensja to byłaby praca idealna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
A.
(Ocena: 5)
2016-04-20 21:41:15

Jak się idzie na studia, żeby się nie narobić i zarabiać kokosy, a nie z powołania, to tak jest. Ja jestem na drugim roku specjalnej i już pracuję w zawodzie, jak większość moich koleżanek(studia niestacjonarne). Jakim chciałaś być pedagogiem, bez znajomości teorii, przepracowanego kilka razy jednego zagadnienia? Zależy jaką uczelnie wybrałaś, bo na moim uniwersytecie na każdym prawie przedmiocie mamy na zaliczenie albo scenariusze, albo IPET. Scenariuszy jest milion w internecie, gorszych i lepszych, ciężko nad tym posiedzieć, poświęcić czas? Studia to nie jest przedszkole, nikt ci nosa nie będzie wycierać, trzeba samemu dużo siedzieć, czytać literaturę fachową. Mój rok ciągle ma metodykę, bywam w ośrodkach, wykładowcy pokazują nam metody, puszczają o tym filmy. Na samych praktykach można mnóstwo wiedzy wynieść. Może to i lepiej dla społeczeństwa, że taki "pedagog" nie będzie jednak wychowywał; )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz