Rasistowskie słowa w książce dla dzieci. Urażony czytelnik wezwał policję, a wtedy...

09 Listopada 2017

Wszystko rozegrało się w jednej ze szwedzkich bibliotek.

cenzura

W niektórych europejskich państwach poprawność polityczna dochodzi do granic absurdu. Pod tym względem prym wiedzie zwłaszcza Szwecja. Niedawno u naszych północnych sąsiadów doszło do kolejnego incydentu.

Jeden z użytkowników biblioteki w mieście Boras był świadkiem odsłuchiwania przez dzieci płyty CD z przygodami Pippi Pończoszanki. Mężczyzna poczuł się urażony określeniem „Król Murzynów”, które tam padło. Powiadomił o wszystkim policję, zwracając uwagę, na to, że wśród dzieci były maluchy o różnym pochodzeniu etnicznym. Funkcjonariuesze interweniowali w tej sprawie, a kierownik placówki - Ase Hedberg Karlsson skomentował ją w nastepujący sposób: „Jeśli wybierasz literaturę napisaną dla dzieci ponad 50 lat temu, możesz być prawie pewnym, że spotkasz język i zdania na temat płci, które nie pasują do obecnych wartości”. Na ten temat wypowiedziała się również Marie Gerdin – dyrektorka instytutu dziennej opieki. Kobieta nazwała zdarzenie „smutnym incydentem”. Wypowiadając się dla gazety „Espressen”, obiecała, że nigdy się nie powtórzy.

Oprócz nagłośnienia sprawy w mediach, zostały podjęte także bardziej stanowcze kroki. Po pierwsze bibliotekarze z Botkyrka (szwedzka gmina – przypis red.) wyrzucili stare wydania „Pippi na Południowym Pacyfiku”, ze względu na występujące w nich określenie „Król Murzynów”. W nowych wydaniach zostało ono zastąpione nazwą „Król Południowego Pacyfiku”.

Co myślicie o tej decyzji? Czy użytkownik biblioteki miał powód, aby poczuć się urażonym?

Zobacz także: Tak wygląda nowa fińska miss. „Wygrała poprawność polityczna, a nie uroda!”

Źródło: ndie.pl

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-09 03:36:15

Hahahaha gościu ma coś z głową pooopi.erdolone. Literatura napisana jak ktoś już mu powiedział 50 lat temu, dzieci z pokolenia na pokolenie to czytały i nikt nie miał o to bólu dupska tylko on po tylu latach ma :D Aresztujcie autora tej książki, może jeszcze żyje xD Ciekawa jestem co by zrobił, jakby przeczytał polski wierszyk o murzynku Bambo. Pewnie zażądałby odkopanie zwłok Tuwima i aresztowanie go...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-09 11:24:20

Ten typ to tak naprawdę pół biedy. Zwróć uwagę na to, co zrobili pracownicy biblioteki. Wyrzucili egzemplarze jednej z najsłynniejszych szwedzkich książek tylko dlatego, by jakiejś wszy nie drażnić. Ponadto ktoś temu walczącemu z właśnym analfabetyzmem czarnemu musiał podpowiedzieć, co trzeba robić w takich sytuacjach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-09 12:26:55

Żyjemy w chorych czasach. Ta poprawność polityczna na 100 obrócić się przeciwko nam. Kto tego nie widzi, ten jest głupi, albo doprowadza do tego z premedytacją.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-09 12:28:20

*Nie wiedzieć czemu, na Papilocie nie działa symbol procentów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stara baba
(Ocena: 5)
2017-11-09 00:44:48

Widzę, że czarnuchom od tego nieróbstwa to się w d u p a c h przewraca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-09 03:25:55

W punkt.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1