Apel M.: „Pozwól mi odejść”

27 Września 2017

M. zakończyła toksyczny związek. Przeczytajcie jej wstrząsającą wiadomość.

koniec związku

Jakieś dzieciaczki, nie wiem na co, dla kogo i po co przeprowadzały na ulicy ankietę. Pierwsze pytanie odbiło się ode mnie i nagle zrozumiałam, że nie znam odpowiedzi. Co to jest miłość? Potrafisz mi odpowiedzieć? Jesteśmy tu, by się wspierać i doradzać jednak przychodzą takie momenty, gdzie nie znasz odpowiedzi na żadne z zadawanych przez siebie pytań. Opowiem swoją historię.

Jestem tu i teraz jednak czuję, jakbym żyła jeszcze z Nim. Gdzie on jest? W Grecji, bawi się na wakacjach, na których powinnam być również ja. Nie zrozumcie mnie źle, ale chyba większość z Was, po długim związku i rozstaniu miała poczucie chorej i niezdrowej rywalizacji. Komu się ułoży? Kto pierwszy zacznie chodzić na randki czy pojawiać się wśród naszych znajomych z kimś nowym.

Prawda jest taka, że sama to zakończyłam. Wiedziałam, że to moment, w którym moje serce jest rozszarpane niczym przez lwa. Jest DDA, a najgorsze jednak były prośby. Po naszym rozstaniu mój ex postanowił wreszcie dowiedzieć się, co z nim. Zawsze, odkąd pamiętam, stwierdzał, że to moja wina, że jest agresywny, że mnie wyzywa, że to normalne. Do tego było nam jednak bardzo daleko.

Wiecie co to jest DDA? Dorosłe dziecko alkoholika. Jeden z najlepszych manipulatorów jakie, mam nadzieję, będziecie miały przyjemność NIE SPOTKAĆ. Wiecie, ile razy dawałam szasnę, jak łudziłam się, że przesadzam, to ja mu nie pomagam i nie wspieram. Czułam, jakby wina jest po mojej stronie. Może jednak zacznę tę historię od początku…

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-03 02:28:19

jestem DDA i nie wyglada mi to na zachowanie DDA raczej na zachowanie alkocholika

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-27 13:07:13

jak ty piszesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-27 10:47:40

ja nie mogę kobieto, masz 22 lata a nie potrafisz złożyć zdania. Znam dzieciaki w podstawówce które piszą poprawniej niż ty, zero składu, gramatyka zszarpana, stylistyka jak królowej dramatyzmu. Nawet mi ciebie nie żal, tak źle to się czytało

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
(Ocena: 5)
2017-09-27 10:32:08

Ooo właśnie zakończyłam podobny związek. Też DDA, podobne podejście, agresja, szybko potrafił się denerwować i musiał dawać upust emocjom. Na szczęście była w pewnym momencie kumulacja ch*jowych sytuacji i nie dałam sobą już manipulować. Oboje płakaliśmy jak zabierał rzeczy i się wyprowadzał, jednak z wiem, że muszę być silna bo każdy dzień bez niego to krok w przód dla mnie i szansa na lepsze, spokojniejsze życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-27 10:04:33

hm.... to teraz już rozumiem o co chodziło z moim byłym. identyczna sytuacja a nigdy nie wpadłam na to, że to DDA. najgorsze, że zawsze po rozstaniu stawał się kochany, walczący, szarmancki a później od nowa po staremu. ale na szczęście to już przeszłość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-27 09:07:02

Chaos* :) I tak dobrze, że odeszłaś, niektóre tak długo tkwią w takich związkach, że już nie ma po nich co zbierać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-27 06:42:25

Haos ale rozumiem o co chodzi. Moj ex to byl manipulant ktory tak samo od siebie uzaleznial. Pierw obnizal plczucie wartosci ranil wmawiajac milosc ..generalnie minelo juz poltorej roku od rozstania a wciaz sie lecze a on wciaz sie pojawia..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-27 01:32:48

Ten tekst jest napisany tak haotycznie i z wymuszonym patetyzmem, ze jeżeli został napisany przez 22letnia osobę, to jest to po prostu dno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-27 10:14:39

Dokladnie to jest jakis belkot. Jak mozna cos takiego wypuscic. Osobie ktora to napisala radze wznowic edukacje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1