LIST: „Możecie mnie wyśmiać, ale ROZPŁAKAŁAM SIĘ na środku sklepu. Nie mogę patrzeć na cierpienie karpi!”

17 Grudnia 2017

Agata kupiła kilka żywych ryb, żeby je uratować. Trafiły do jeziora.

żywy karp

Ogólnie lubię święta. Zwłaszcza, kiedy nie spędzam ich w mieście i poświęcam czas rodzinie, zamiast biegać jak opętana po sklepach. W tym roku będzie trochę inaczej, ale mimo wszystko byłam dobrej myśli. Do czasu ostatniej wizyty w hipermarkecie. Sama bym tam nie poszła, bo nie lubię takich tłumów, ale mama mnie poprosiła. Jakaś wielka promocja - rozumiecie. Myślałam, że wejdę, załatwię sprawę i wyjdę. Specjalnie poszłam do południa, żeby zrobić to na spokojnie.

Wszystko niestety na nic, bo błądząc po sklepie trafiłam na stoisko z rybami. Stały tam dwa małe baseniki dla żywych karpi. Woda niewymieniana pewnie od tygodnia, bo mocno już cuchnęła. W środku dziesiątki, jeśli nie setki stłoczonych ryb. Było ich więcej, niż tej śmierdzącej wody. Długa kolejka ludzi, którym jest wszystko jedno, w jakich warunkach są one przetrzymywane. Byle się jeszcze ruszały i można je było wpuścić do wanny.

Dla mnie to nie jest żadna nowość, bo widuję to co roku. Ale tym razem coś we mnie pękło…

Zobacz również: Jaka ryba zamiast karpia na święta?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Paweł
(Ocena: 5)
2017-12-24 07:21:25

Haha, a wszystkie Panie, które chodzą w futrach mogą kyrwa nie doczekać jutra :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-18 11:28:43

Następnym razem dzwoń na policję, muszą przyjechać bo sprzedawanie ryb w reklamowkach bez wody jest karalne. Zrób też zdjęcia i prześlij fundacji viva z opisem sytuacji. To jawne znęcanie się nad zwierzętami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-17 20:17:07

Wydaje mi się, zee nawet nie wiesz w jakich warunkach hodowane są te gotowe fileciki. Od zawsze karpie były sprzedawane w sklepach a niedawno znowu jest to kolejna rzecz, która ludziom zaczęła przeszkadzać..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dpblogpl
(Ocena: 5)
2017-12-17 14:48:29

Ja jak zobaczyłam mięso królika na święta w lodówce również się rozpłakałam w sklepie. Nie ma się co dziwić , jeszcze dużo wody upłynie zanim ludzie nauczą się z szacunkiem traktować zwierzęta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-17 17:12:29

na widok kurczaka też płaczesz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-18 11:33:28

Zapewne nad lodówką pełną kurczaków w biedronce przechodzi ze stoickim spokojem, przecież to tylko kurczak, chodzące piersi i skrzydelka.Nie to co słodkie króliczki,przez to że są takie puchate, cierpią nieporównywalnie bardziej,niż taki byle kurczak xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-17 08:46:42

Mnie to o obrzydza w zyciu bym tego nie wziela do ust fuj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-17 06:18:44

I co, myślisz że sama świat zwojujesz ? To że uratowałaś kilka ryb, nie znaczy że nie mogą znaleźć się ponownie w tym baseniku w markecie i nie znaczy że sprzedawcy nagle przestaną sprzedawać żywe zwierzęta. To co zrobiłaś to naprawdę jest ,,kropla w morzu,,. A tak poza tym te filety gotowe do kupienia na półkach, też kiedyś żyły i cierpiały. Jesteś dziwna, skoro uważasz że nie można zabijać zwierząt kupionych jako jeszcze żywe, a gotowe, mrożone filety już można wpierdzielać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-17 08:45:38

Sama?chyba wczoraj sie urodzilas to tak jak pomagając ludziom swiata nie zbawisz co za chore myślenie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-17 02:52:44

Serio... ? Te karpie od narybka nauczone sa, ze pokarm spada im z nieba, a ty uwazasz, ze zwrocilas im wolnosc. Owszem warunki sa straszne, ale kazdy choc troche znajacy sie na gotowaniu chce miec towar jak najswiezszy, to samo z surowym miesem. Filety gotowe dla leniwych nie masz pewnosci jak dlugo leza i ile czasu byly przechowywane, vo taka mamy polityke sklepow - wszystko musi sie sprzedac. Zapewniam, ze wcale mniej sie nie mecza ubijane na zapleczu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-17 02:41:25

brawo ty! więcej takich ludzi!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-17 03:04:56

Jak ja nie cierpię tego zwrotu brawo ty. Jakieś durne to jest i mnie wnerwia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz