LIST: „Czy można zmienić matkę chrzestną? Ona w ogóle nie interesuje się dzieckiem i skąpi na prezenty!”

22 Października 2017

Takie pytanie zadała mi zawiedziona córka...

matka chrzestna

Kiedy 10 lat temu wybierałam chrzestnych dla mojego dziecka, nie myślałam, że to aż tak ważne. Bez zastanowienia poprosiłam o to koleżankę, z którą wtedy byłam akurat blisko. Siostry nie mam, a kuzynki rozjechały się po Polsce. W ciąży i po porodzie bardzo się angażowała, żeby mi pomóc, więc sprawdzona osoba. Czas pokazał jednak, że może to i dobry człowiek, ale ta rola ją ewidentnie przerosła.

Nie widzę z jej strony żadnego zainteresowania. Czasami nas odwiedzi, da czekoladę, zapyta co słychać i to by było na tyle. Ciotka od wielkiego dzwonu, a nie kobieta, która w awaryjnej sytuacji miałaby mnie zastąpić. Nie tylko ja to widzę. Byłam naprawdę zszokowana, kiedy córka kilka dni temu zapytała mnie: „Mamo, czy mogłabym mieć inną mamę chrzestną?”. Zrobiło mi się strasznie przykro.

Zapytałam oczywiście, skąd taki pomysł. Ona na to, że koleżanki mają fajniejsze chrzestne. Skomentowałam to jakoś, że niby przesadza i nie ma co narzekać, ale tak naprawdę to przyznaję jej rację.

Zobacz również: LIST: „Odmówiłam zostania matką chrzestną. Mam już dwoje chrześniaków i nie wyrabiam finansowo!”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (43)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

OLIVIER Z NK
(Ocena: 5)
2018-04-04 10:17:42

Niech sa bachor szuka sponsora GALERIANKA MALA da komu d..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 17:14:25

Chrzestna to nie bankomat, wytłumacz to dziecku, bo niedługo Ciebie też będzie tak traktować. Pamiętaj, że to Ty poprosiłaś koleżankę o zostanie chrzestną, nie narzucała Ci się. Mogłaś wybrać kogoś innego, wspomniałaś że nie było lepszej kandydatki, więc nie narzekaj. Z braku laku dobry kit:-D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karolina
(Ocena: 1)
2017-11-01 11:13:39

Ty głupia tępa picko, aż żałuję ze to nie ja jestem chrzestna tego twojego rozpuszczonego bachora,wtedy dałabym ci popalić! Nigdy nie spotkałam w swoim życiu takiej pustej osoby. Jesteś juz samym dnie, nizej juz nie można. Ty i twój bachor. Zmień jak najszybciej tą biedną chrzestną, na pewno się ucieszy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-10-29 19:49:32

Gratuluję braku świadomości. Pomijając już kwestię prawdziwości artykułów na stronach tego typu (zapewne tak samo realne jak różowe niewidzialne jednorożce) i religijne znaczenie chrztu/roli chrzestnych (czyli de facto główny powód dla którego jest to swego rodzaju tradycja), czy przed chrztem nikt nie pomyślał o oczekiwaniach? Skoro dostawanie markowych prezentów jest takim priorytetem dla córki i chrzestna nie jest w stanie sprostać potrzebom, może warto znaleźć inne źródła ich zaspokajania, ba, może nawet lepiej porozmawiać z córką i ustalić dlaczego konkretnie jej na tym zależy - bo boi się, że będzie odstawać od grupy? Co do chrzestnej, należy rozumieć, że różni ludzie charakteryzują się różnymi priorytetami i nie ma co wymagać żeby dostosowywali się oni do naszych wbrew sobie. Skoro prezenty były głównym kryterium, zdrowy rozsądek rozkazywałby wybrać kogoś, kto również tak uważa - a najlepiej żeby jeszcze dysponował/a jakimiś sensownymi funduszami. Czemu narzekać i płakać, skoro można sobie po prostu radzić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2017-10-25 11:17:32

Ja niestety zgodziłam się na bycie matką chrzestna dziecka koleżanki i teraz tego żałuję. Biorąc mnie na matkę chrzestną wiedziała, że studiuję jeszcze, nie mam swoich pieniędzy. Wtedy jej to nie przeszkadzało. Później zaczęły się pretensje, że na Święta mała dostała "tylko" ubranka, czy coś z zabawek. Dwa lata temu miałam akurat praktyki całe lato to wpadła na pomysł, że w okresie wakacji miałabym być niańką dla małej. Oburzyła się, gdy się nie zgodziłam. Kłótnia doprowadziła do tego, że od 2 lat nie mam z nią ani małą kontaktu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Alicja
(Ocena: 5)
2017-10-24 23:03:03

Wygraj konkurs przemiana miesiąca i zgarnij nawet 10.000 złotych na www.igortreneronline.pl ! Chcesz wyglądać seksownie i atrakcyjnie? Chcesz cieszyć się wspaniała sylwetką? Chcesz pokazać wszystkim, że możesz się zmienić? Wejdź na stronę najlepszego Trenera w Polsce: www.igortreneronline.pl Innowacyjne metody treningowe, nowoczesne plany żywieniowe, fachowa suplementacja. Podejście, które o lata świetlne wyprzedza konkurencje! Dzięki nim zmiany zachodzą ekstremalnie szybko! Wejdź na stronę najlepszego Trenera w Polsce: www.igortreneronline.pl który w ciągu tygodnia odmieni Twoje życie! Pozbądź się tłuszczu na zawsze, zbuduj piękna smukłą sylwetkę lub wspaniałe muskularne ciało! Wygraj konkurs przemiana miesiąca i zgarnij nawet 10.000 złotych na www.igortreneronline.pl !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-10-24 21:51:27

Mi moja chrzestna obiecała na komunie rower. Niestety zmarła kilka miesięcy przed komunią. Miałam wnosić do kościoła o zmianę chrzestnych, bo nie dostanę roweru? Chrzestny się nie pojawił. Dostałam jakieś grosze i kilka bombonierek. Poza tym łańcuszek i złote kolczyki. Pretensji nie miałam do nikogo, bo o co? Rodzice później kupili mi rower sami, chociaż ich nie prosiłam. Z tym, ze ja byłam wychowywana w rodzinie w której nikt nikogo nie nastawiał na dobra materialne. Liczył się przyjęty sakrament. Ty i twoje dziecko macie jakieś absurdalne wymagania. Sama jestem chrzestną i już się bije z myślami jak sobie dam radę finansowo, bo kokosów nie zarabiam, a 2 tygodnie po komunii biorę ślub i organizuje wesele (finansujemy sami, bez pomocy rodziców, a jako że jie liczymy na prezenty ani koperty, zbieramy całość przed ślubem). A dzieciak z tego co słyszałam ma wymagania z kosmosu (typu wakacyjny obóz językowy + kieszonkowe na wyjazd, laptop, najlepiej z jabłuszkiem- nawet ja takiego nie mam, telefon rzędu iPhone’a i inne tego typu gadżety). Nie wiem dokąd zmierza ten świat, ale nie zamierzam się podporządkowywać tej głupiej modzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pola
(Ocena: 1)
2017-10-23 23:22:08

Ty tak na serio? Skoro tak to gdzie mam napisac skarge ze moja chrzestna miala czelnosc umrzec przed moja komunia a chrzestny w moje 16 urodziny?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-23 16:57:44

jak ja sie ciesze ze odmowilam bycia chrzestna dalekiej kuzynce..dzieci i tak bym nei widywala bo mieszkaja bardzo daleko a jeszcze bylabym zla ze nie daje co chwile kasy..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-23 16:52:41

Ja jestem chrzestna dwójki dzieci Plus ma jeszcze w rodzinie inne dzieci i ja już taka jestem, że się interesuje nawet kupic czekolade to już jest coś . Wymagasz od chrzestnej zainteresowania wypasionych prezentów jak widać Twoje dziecko jest rozpieszczone. Ciekawe jakie prezenty chrzestna dostała i jakie zyczenia urodzinowe . Ogarnij się dziewczyno !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz