Wasze listy: „Nie poniżajcie nastolatek w ciąży!”

21 Października 2009

Jedna z naszych Czytelniczek jest oburzona komentarzami, jakie przeczytała pod listem Karoliny, 16-letniej uczennicy w ciąży. Sama jest w identycznej sytuacji i nie godzi się na gorsze traktowanie młodych matek.

Wasze listy: „Nie poniżajcie nastolatek w ciąży!”
>

Jedna z naszych Czytelniczek jest oburzona komentarzami, jakie przeczytała pod listem Karoliny,  16-letniej uczennicy w ciąży. Sama jest w identycznej sytuacji i nie godzi się na gorsze traktowanie młodych matek.

„Drogi Papilocie,

piszę, bo chciałam zaapelować do wszystkich ludzi, którzy nie uznają czegoś takiego jak nastolatka w ciąży. Dużo razy pod listami młodych czytelniczek, które zaszły w ciążę, natrafiłam na obraźliwe komentarze typu „(...) i za takie muszę płacić podatki, rozłoży się, potem ma dziecko i ja muszę płacić za pobyt w Domu Samotnej Matki” lub „(...) teraz dziewczyny nie wiedzą, że ich największym skarbem jest dziewictwo. Taka 15-latka pójdzie się przespać z kolesiem, potem ma dziecko i beczy po nocach, bo nie wie, co ma zrobić”. Gdy widzę takie komentarze, krew mnie zalewa! Jest przecież wiele nastolatek, które gdy dowiadują się, że są w ciąży, dbają o to dziecko, aby donosić je do końca, a potem godnie wychować! Opiszę wam moją historię.

Mam 16 lat i dwa miesiące temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Było to dla mnie wielkie przeżycie. Najgorsze było powiadomienie o tym rodziców. Najgorsze - tak myślałam, bo nie miałam pojęcia, że czeka mnie wielkie wsparcie i pomoc ze strony mamy i taty. Codziennie dbam o to, aby moje dziecko dobrze się rozwijało i nie dopuszczam do siebie nawet takiej myśli, aby usunąć ciążę. Za dwa miesiące przeprowadzam się do chłopaka, który już zarabia i może mi zapewnić godny byt. 

Od momentu, gdy dowiedziałam się, że mam w sobie maleńkiego człowieczka, nie uznałam Go/Jej za wpadkę. Dla mnie nie istnieje to słowo, jeśli chodzi o ciążę. Zanim zaczęłam współżyć z chłopakiem, dokładnie to przemyślałam i wiedziałam, jakie to niesie ze sobą konsekwencje. Od samego początku byłam już psychicznie nastawiona na to, że mogę zostać bardzo młodą mamą i nie było to dla mnie aż tak wielkim szokiem, gdy na ekranie USG zobaczyłam maleńką „plamkę” ;).

Teraz, gdy tylko zaboli mnie brzuch, biegnę jak najszybciej do mojego lekarza z pytaniem, czy mogło coś się stać, bo gdybym dowiedziała się, że to maleńkie serduszko przestało bić lub ciąża jest zagrożona, nie potrafiłabym się z tym pogodzić i obwiniałabym siebie za to, że mogło stać się coś złego.

Mam nadzieję, że moje słowa dotrą do niejednego człowieka, który gardzi nastolatkami w ciąży. Chcę dodać, że to nie wiek decyduje o dobrym wychowaniu malucha, bo młode dziewczyny czasem bardziej poświęcają się dla swojego dziecka i potrafią skończyć szkołę, a nie każda np. 25-letnia matka potrafi się zająć bobasem. Wiele już słyszałam historii o dorosłych kobietach, które zostawiały dzieci na śmietnikach albo katowały je w towarzystwie swoich również rzekomo dojrzałych konkubentów.

Pozdrawiam!”

Jeśli i ty chciałabyś się wypowiedzieć na łamach Papilota, napisz list i wyślij go na adres: redakcja(at)g7media.pl.

Zobacz także:

 Wasze listy: Mój chłopak okazał się moim kuzynem!

Julia i Patryk są parą od pół roku. Przypadkiem, podczas rodzinnej uroczystości, dowiedzieli się, że są spokrewnieni. Czy powinni się rozstać? 

Wasze listy: Moja nastoletnia córka uciekła z domu!

Maria jest zrozpaczona. Jej osiemnastoletnia córka uciekła z domu w dzień po osiągnięciu pełnoletności. Towarzyszem eskapady jest jej ukochany – recydywista z kolejnym wyrokiem w zawieszeniu!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (1724)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Agnieszka
(Ocena: 5)
2013-06-14 08:54:32

re: Wasze listy: „Nie poniżajcie nastolatek w ciąży!”

Problem z nastoletnimi matkami polega na tym, że już zawsze zostaną nastolatkami. Mam w swoim otoczeniu sporo kobiet które urodziły dzieci mając 16-18 lat i mimo, że dziś mają 40-50 lat to ciągle zachowują się jak nastolatki. Kombinują, kłamią, ustawiają innych przeciwko sobie. Obrażają się i nie dają sobie nic powiedzieć. Problemem nie jest to czy dorosłyście do bycia matkami a to, że nie wyrosłyście z bycia dziewczynkami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-15 15:04:32

8lat to przesada duża . nie wiem co wam rodzice mówili o współżyciu ale to jest tragiczne!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-08-02 16:37:48

miałaś 8 lat i uprawiałaś seks???dziewczynko ja w twoim wieku straciłam mleczaki , a nie dziewictwo'' 16 rozumiem ,moja kuzynka usuneła ciąże i wiem o tym ja i ona ,żałuje tego do tej pory

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-06-23 17:09:47

10 lat i ciaza?? O.O Cos troche nie bardzo chce mi sie wierzyc :| Ty juz miesiaczke dostalas?? ja mam 12 i jeszcze nie mam ;/ A propos ja uprawialam seks jak mialam 8 lat, tak praktycznie to nie z mojej woli ale w wieku 10 lat na koloni tez uprawialam seks ale z chlopakiem ktory bardzooo mi sie podobal, teraz tego zaluje bo dziewictwo to jednak bardzo cenna rzecz!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-26 15:03:33

Osoba podemną ma rację! Niektóre dziewczyny, choć młodsze dadzą sobie radę lepiej niż te dorosłe. Ona przynajmniej myśli nie tylko o sobie... Ja gdybym podjeła się współżycia, nigdy nie pozbyłabym się dziecka, bo jest ono częscią mnie. To ja nosiłam je przez 9 miesięcy, poprostu niemogłabym tego zrobić. A tą dziewczynę naprawdę podziwiam:-) Moja mama wie jak to jest, bo urodziła mnie w wieku osiemnastu lat i co jakoś da się z tym żyć, była mądrzejsza i nie porzuciła mnie, chociaż było ciężko:-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-28 16:31:08

Nie mam watpliwości,że 16-latka może być dobrą matką i może bezgranicznie kochać swoje dziecko. Ale to nie zmienia faktu,że to jednak brak odpowiedzialności. Ja rozpoczęłam współżycie w wieku 17 lat. Kiedy miałam lat 19 zapragnęłam być matką!! Naprawdę bardzo tego chciałam, ale niestety dopiero co skończyłam liceum, chłopak był na 1 roku studiów-uznałam,że byłoby to nieodpowiedzialne spełniać teraz swoje pragnienia! Jedyne racjonalne wyjście jakie wtedy widziałam to spytać rodziców, na których utrzymaniu wtedy byłam,czy pomogą mi utrzymać dziecko jeśli zdecyduje się na nie mając 19 lat.Ale tak nie chciałam. Skonczylam studia, wyszłam za mąż (chłopak twciąż ten sam ), czekałam cierpliwie 5 lat. Dziś jestem w ciąży i wiem,że razem z mężem utrzymamy to dziecko. I nie krytykuje młodych matek, ale uważam że wciskanie wszystkim dookoła,że tego chciałam w wieku 16 lat mieszkając z rodzicami i jestem odpowiedzialna to się nazywa hipokryzja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-23 17:10:11

Ja miałam 15lat jak zaszłam w ciąże a 16 lat jak urodziłam i dałam sobie rade razem z ojcem dziecka czyli teraz obecnym mężem,mieszkamy razem i jesteśmy szczęśliwi mojemu synkowi nic nie brakuje ma swój pokój,dużo zabawek i miłość która razem z mężem dajemy!!!!!owszem na początku były problemy ale daliśmy rade,nie wiem dlaczego tyle negatywnych wypowiedzi jest tutaj.LUDZIE JAK NIE WIECIE TO SIĘ NIE WYPOWIADAJCIE!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-21 16:08:47

W porządku. Ty piszesz że nie uznałaś ciąży za wpadkę, że się cieszysz, że wyprowadzasz sie zaraz do chłopaka.. ale Karolina nie ma tyle entuzjazmu w sobie, jak można w ogóle myśleć o usunięciu ciąży??!! To jest malutki człowiek, który później będzie jej największym szczęściem. A ona się przejmuje jakimis plotkami? Nonsens! Powinna zadbać o siebie i cieszyć się każdym dniem ciąży!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-07 16:10:40

Nic nie wiecie. Dla mnie to młoda, silna i odważna KOBIETA, która na bank będzie lepszą matka niz wy, stare, konserwatywne baby!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-10-09 13:02:58

W wieku 18 lat zaszłam w ciąże byłam w 3 klasie technikum... a obecny mąż w 4 czyli właśnie kończył szkołę. jak najszybciej wzięliśmy ślub (kościelny), zamieszkaliśmy razem. Po urodzeniu dziecka przeprowadziliśmy się i zamieszkaliśmy sami we 3, mimo trudności i obowiązków skończyłam szkołę, mój mąż pracuje ja zajmuje sie domem i synkiem, niedługo mam zamiar podjąć pracę. Radzimy sobie dobrze otrzymujemy wsparcie od rodziców, a dziecko? Otrzymuje mnóstwo miłości z każdej strony, jest szczęściem całej rodziny. Mimo że jesteśmy młodzi usamodzielniliśmy się, staramy się wychować dziecko najlepiej jak tylko potrafimy. Po prostu wcześniej staliśmy się odpowiedzialni i dorośli. A jeżeli chodzi o dojrzałość to wiek nie zawsze o tym świadczy. My podjęliśmy się tego za co jesteśmy odpowiedzialni mogliśmy mieszkać z rodzicami co było by dużo łatwiejsze i wygodniejsze mimo wszystko zdecydowaliśmy się na usamodzielnienie i założenie własnego domu. Są matki które zachodzą w ciąże w wieku 30 kilku lat i nie dbają o siebie nie szanują dziecka które noszą sobie i najważniejsze w ich oczach to to aby wystarczyło im na alkohol i papierosy... tylko że na takich rodziców ludzie powiedzą mniej niż na nasz temat ponieważ oni mając 30 lat mają prawo a wręcz powinni mieć dzieci mimo tego że nie potrafią się o nie zatroszczyć, a ja nie raz jeszcze będąc w ciąży spotkałam się z krytyką i wyśmiewaniem... tylko że ja idę z moim dzieckiem zadbanym czystym i uśmiechniętym, dzieckiem które jest kochane i niczego mu nie brakuje. A po drodze spotykam matkę która ledwo trzyma się na nogach szarpie swoje zaniedbane i smutne dziecko, które dało by wiele za normalną kochającą rodzinę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz