LIST: „Koleżanki zorganizowały mi BEZNADZIEJNY wieczór panieński. Zrzuciły się chyba po 20 zł”

06 Czerwca 2018

Edyta marzyła o szalonej imprezie w klubie. Zamiast tego...

wieczór panieński

Bardzo się zdziwiłam, kiedy dotarła do mnie informacja, że mój wieczór panieński odbędzie się wiele tygodni przed ślubem. Ten zaplanowany jest na koniec wakacji, a impreza dla koleżanek już się odbyła. Zorganizowała ją moja świadkowa, za co powinnam być jej bardzo wdzięczna. Jednak dziwny termin to nie wszystko. Bawiłam się raczej słabo i wolałabym o tym zapomnieć.

Zobacz również: Kasia dostała tak bezczelne zaproszenie na ślub, że dziś mówią o nim wszyscy

Datę ustalono ze względu na dwie dziewczyny, które były akurat w Polsce i przed moim weselem już się tu nie pojawią. Jestem w stanie to zrozumieć, ale: 1) zawsze mogły się postarać i przylecieć tydzień wcześniej, 2) nawet gdyby nie, to przecież nie wszystkie koleżanki muszą być obecne. Mój narzeczony będzie się bawił w sierpniu i tak powinno być. Ale już pomijając zamieszanie z terminami - gdyby było fajnie, to nie miałabym żadnych pretensji.

Ale przyznam uczciwie, że nie było. Spodziewałam się wyjątkowej zabawy, a przypominało to skromny grill. Coś takiego można zorganizować bez okazji i w każdy weekend. Nie poczułam żadnej wyjątkowej atmosfery. I o to mam największy żal.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (88)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-09 17:29:24

a może to nie problem z koleżankami tylko z przyszłą panną młodą? dostała to na co zasłużyła ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-08 10:13:03

Ja się w zupełności zgadzam z autorką tekstu:) Panieński to jedyny wieczór w życiu który dla każdej Panny Młodej powinien być niezapomniany. Moja świadkowa organizując mi panieński przeszła sama siebie. Nie jestem typem imprezowiczki, ale tym co i jak zorganizowała druhenka byłam mega zachwycona, jak i moje koleżanki. Były niespodzianki, limuzyna, klub, loże, jedzenie, prezent i dodatkowe atrakcje. Ale to wszystko zależy od świadkowej i osób, które się zaprasza. Na każdym panieńskim na jakim byłam składka była ok. 150zł i nikt nigdy nie narzekał bo wszystkie wiedziałyśmy, że tyle to kosztuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-08 11:35:23

Nie dla każdego jest ważny panieński czy kawalerski. Dla mnie to zbędna impreza, i zamiast tego, wolałabym podróż poślubną z ukochanym w fajne miejsce. Też nie jestem typem imprezowiczki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-08 12:47:14

rozumiem, ze jak sie ma wieczor panienski i kawalerski to juz na miesiac miodowy pojechac nie mozna? co ma jedno do drugiego?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
(Ocena: 5)
2018-06-07 23:55:29

Mieszkam w UK,planuje slub z narzeczonym i nie ma u nas wieczorów panieńskich i kawalerskich z czego sie bardzo ciesze,bo to straszna wiocha jest jakies przestarzale limuzyny,wyjścia do clubow,striptiz to juz wogole żenada i tepe zabawy,zgadywanki itd,jakaś przedawniona gra w butelke,jakies pytania dla doroslych, moja kuzynka lata temu pamietam na slubie swojej kumpeli to wszystkie czerwone stringi zakładały-porażka totalna,zupełnie nie moje klimaty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-08 11:10:49

mozna miec wieczor panienski z klasa a nie rodem ze wsi. to ze ty pochodzisz z jakiejs malej miejscowosci, nie znaczy ze wszedzie to tak wyglada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimmm
(Ocena: 4)
2018-06-10 11:20:20

W UK nie ma wieczoru panieńskiego? Od kiedy? Fakt że to po prostu picie w klubach ale jednak. A co do panieńskich ogólnie to JAK on wygląda zależy od tego jaka jest panna młoda i co lubi. Byłam na panieńskim gdzie był wyjazd za miasto, jezioro i ognisko, byłam w spa z panna młoda, ale też zaliczyłam imprezy klubowe, karaoke i pogaduchy w domu. Ba! Następny panieński spędzamy na strzelnicy!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 17:28:57

Moja świadkowa nic nie przygotowała nawet nie próbowała nic zorganizować i sama musiałam ogarnąc wszystko w dodatku u mnie w domu..ŻENADA..koło godziny 1:00 w nocy impreza się skonczyła a świadkowa się zmyła o 23:00 więc jeszcze szybciej niż inni goście . Najlepsze jest to ,że dziewczyny na nią naskoczyły że to świadkowa ma organizować a nie panna młoda to skoro wiedziały ,że ona nie zamierza nic organizować to mogły sie wziać w garść i zająć się tematem a nie ględzić ..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 15:32:17

Weź skrzyknij parę dobrych koleżanek, niekoniecznie tych co były na "panienskim", załóż welon i idź w miasto poszaleć zamiast narzekać. Nie dostałaś wieczoru o jakim marzylas to zorganizuj sobie go sama.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 13:55:50

Jak zapraszam gosci do restauracji, żeby świętować moje urodziny to oczywiste jest ze płace za wszystkich i za wszytsko. Jak bede mieć wieczór panieński to tez pokryje koszty, czemu ktoś miałby się składać na MOJA imprezę? Zwłaszcza, ze chyba wszyscy zdają sobie sprawę jakim wydatkiem jest bycie gościem weselnym. W sezonie to jeszcze sobie to trzeba przemnożyć x4 lub 5 bo tyle wypada wesel, których nie wypada odmówić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 13:41:54

Hahha z tego listu wynika, ze młoda chciała raz w życiu być gwiazda imprezy bo w końcu ktokolwiek by zwrócił na nią uwagę przez welon i miała nadzieje na jakaś przygodę z bolcem w tle. No co smuteczek nie wyszło :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 13:49:57

Swoją droga co to za problem iść na imprezę? Ale młoda to takie skąpiradło, ze nie przeżyłby jakby miała sobie za wódkę zapłacić :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 15:04:29

dokladnie. ale chyba te jej kolezanki mialy totalnie wyjebane

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-06 22:51:32

Serio? Na imprezę to można iść co tydzień, ja bym dużo bardziej doceniła spokojna noc w towarzystwie najbliższych przy wspominaniu dawnych czasów, zwłaszcza ze były tak znajome, które na codzień nie przebywają w kraju. Wyszaleć po klubach to się mogło za czasów studenckich, co jest fajnego samych obcych wokół i krzyczeniu przy wypowiadaniu jakiegokolwiek słowa?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 06:55:34

Takie imprezy w klubach to glownie dzieciarnia, studenci, kolesie, ktorzy chca zaliczyc i zdesperowane panny czekajace az ktos postawi im drinka. Nie ma sie czym podniecac. Ale jak widac nie wszyscy mieli mozliwosc wybawic sie w mlodosci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 09:22:17

ja sie wybawilam w mlodosci, nigdy nie pocigaly mnie limuzyny, striptizerzy itd. wolalam spedzic weekend panienski za granica

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hmm
(Ocena: 5)
2018-06-07 12:34:46

ja tak samo, nie rozumiem autorki, ale nie przepadam za nadetymi imprezami i klubami, za to grille, pikniki uwielbiam, domówka w gronie znajomych tez spoko

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-06 22:24:24

Przestaję się dziwić że coraz popularniejsze są skromne śluby bez wielkiej imprezy albo że zaproszeni rezygnuja z tej przyjemności. Panieński zorganizuj, limuzyna, striptizer, super drinki no i jeszcze prezenty dla przyszłej panny młodej. A później jeszcze na wesele daj w koperte bo musi się zwrócić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-06 22:18:31

Ciesz sie ze kolezanki w ogole cos przygotowaly. Moglas siedziec sama na dupie w domu. Moj wieczor panienski wygladal tak ze zapierdzielalam do poznej nocy szykujac sale na poprawiny. Spedzilam ten wieczor w towarzystwie balonow, talerzy i serwetek . . . A rano bralam slub.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 09:19:41

od kiedy wieczor panienski robi sie na dzien prz\ed slubem? twoj problem ze nie masz kolezanek do pomocy czy spedzenia razem czasu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz