„Sąsiadka jest prostytutką i demoralizuje moje dzieci!”

03 Czerwca 2018

Kobieta opisuje, co dzieje się w sąsiedztwie i jaki ma to wpływ na jej potomków.

prostytucja

Nie mamy wpływu na to, jakich ludzi spotykamy w naszym życiu, ale oni mają wielki wpływ na nas. Zwłaszcza wtedy, kiedy bardzo często jesteśmy narażeni na ich towarzystwo. Na przykład sąsiedzi. Nigdy nie wiemy, na kogo trafimy. Jedni są wspaniali, a inni sprawiają mniejsze lub większe kłopoty. Hałasują, nie odpowiadają na „dzień dobry”, zostawiają śmieci tam, gdzie nie wolno, trzepią dywany na balkonach i robią jeszcze wiele innych rzeczy uprzykrzających życie pozostałym lokatorom.

Nigdy nie zdrabniaj imion w ten sposób. Ich właścicielki tego nienawidzą

Problem Ewy, która napisała do na maila, dotyczy sąsiadki, ale sprawa jest grubszego kalibru. Kobieta jest prostytutką i przyjmuje w swoim mieszkaniu klientów. Jej lokum znajduje się nad mieszkaniem Ewy, przez co odgłosy są dobrze słyszalne.

Ewa ma dwoje dzieci i boi się, że zostaną one zdemoralizowane przez rozwiązłą sąsiadkę. Na tym forum prosi was o radę. Uprzedza, że zarówno wyprowadzka, jak i donos na policję nie są możliwe.

- Zawsze uważałam się za tolerancyjną osobę, ale to, co wyprawia moja sąsiadka, przechodzi ludzkie pojęcie. Przyjmuje w swoim mieszkaniu klientów i żyje tylko z tego, co zarobi swoim ciałem. Ma około 25 lat. Jest młoda i śliczna, to trzeba jej przyznać . Jednak patrząc obiektywnie, przypomina prostytutkę. Z wyglądu to wulgarny typ. Włosy ma długie, rude. Na pewno nie są naturalne. Ostatnio zrobiła sobie makijaż permanentny i podniosła brwi. Wiem, że chodzi na siłownię i zdrowo się odżywia. Widziałam ją przez oszkloną ścianę siłowni, która znajduje się obok naszego bloku. Kilka razy spotkałam ją też na bazarku, gdzie robiła zakupy spożwycze. W jej siatce były same warzywa i owoce.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-06 12:11:03

A nie czekaj. Skarbówka chyba nic jej nie zrobi, bo prostytucja nie jest opodatkowana --' No szlag. Została policja. Dzwoń za każdym razem jak się p1eprzy. Jak popsują jej schadzki to przestaną przychodzić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-06 01:24:33

Szczerze ja bym to zlała, a mamusia i tak nie upilnuje dzieci i nawet nie wie, że pewnie oglądają porno w internecie, ew. nawet się nie zorientuje gdy zaczną. Zasłanianie oczu bo zobaczą majtki to jakas patologia. Trzeba je edukować, aż i tylko tyle. Chyba że mamusia zamierza zasłaniać im oczy przed całym światem, internetem, chodzić za nimi na ulicy żeby przypadkiem czegoś nie zobaczyły. Nie chce się rozmawiać z dziećmi na pewne tematy, tylko lepiej zwalić winę na sąsiadkę, bo krzyczy za ścianą. U mnie też ktoś krzyczy, i co? I nic. Jak rodzic nie ma kontaktu z dzieckiem i jest do bólu pruderyjny to żadne zasłanianie oczu nie pomoże. Brak swobodnej rozmowy o tego typu rzeczach prowadzi do takiej niezdrowej fascynacji i ciekawości bo "to złe więc jest fajne".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ula
(Ocena: 5)
2018-06-05 22:28:10

miałam podobną sytuację. nawet zastanawialam się co on tak często wychodzi na siłownię, zaczął stosować iq man nagle... a potem się wyjasniło, młoda sąsiadeczka...:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-05 13:48:43

Ale jesteś głupia. Po pierwsze porozmawiaj normalnie z dziećmi, bo i tak wcześniej czy później się dowiedzą od kogoś innego. Po drugie jesteś id10tka, że ją uprzedziłaś o skardze. Po trzecie naprawdę myślisz, że któryś z jej f@gasów będzie nachodził was i zaryzykuje problemy z policją dla jakiejś dz1wy? Po czwarte nie policja tylko SKARBÓWKA.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-05 13:43:17

Ja pierdole

Naprawdę myślisz, że jakiś facet zaryzykuje odsiadkę dla jakiejś dziwki? Dzwoń na policję za każdym razem jak ma klientów i już. Jak się boisz, to kup gaz, albo paralizator. Jak znów do niej pójdziesz to naraj co mówi, żebyś miała dowód na groźby. Powiedz policji, że boisz sie o swoje dzieci, bo jej klienci je zaczepiają. Cholera wie, co to za zboki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 10:03:46

Groźby są karalne, to przede wszystkim, robienie hałasu także. Co się tam wyprawia że jakaś k*wa głupia rządzi całym blokiem. Babka powinna się ogarnąć, pomyśleć i zrobić z tym porządek. Poza tym śmieszy mnie to straszenie, ci faceci na 100 mają wywalone na nią i mało który debil będzie straszył rodzinę z dziećmi w mieście, jest mnóstwo lasek jak ona, nikt nie będzie bawił się w taki cyrk.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 06:15:18

Podaj do urzedu skarbowego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-03 22:36:45

Sąsiadka sie seksi z klientami,a autorka leży z mezem w łóżku i słuchają,zamiast tez sie kochać zupełnie jak w jednej komedii :d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-04 00:27:11

Nie wiem jak ty, ale nie każdy jest tak poje.bany żeby się podniecać faktem, że ktoś obok się głośna rucha i też zaczynać. Pewnie fani pornosów mają taki odruch, wszystko ich jara.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Czytelnik
(Ocena: 2)
2018-06-03 16:04:37

O ile sama sytuacja może być irytująca, to podejście osoby która opisuje całą sytuację kładzie mnie na łopatki... Z jednej strony "płacze" jak to sąsiedztwo niszczy dzieciństwo jej dzieci, demoralizuje je, jak to sąsiadka zastrasza ją psychicznie - grożąc odwiedzinami "partnerów". Z drugiej strony od dobra dzieci ważniejszy jest fakt ile dyskontów jest w okolicy i jaką odległość ma do pracy. No jeśli bliskość do pracy jest ważniejsza niż dobro dzieci - to nie wiem komu bardziej należy współczuć. Tej pani - sąsiadki, czy dzieciom - takiej matki. Gdyby zamiast udzielać się w necie - poszukała innego mieszkania w okolicy - pewnie załatwiła by tą sprawę już dawno - no ale wtedy nie było by o czym płakać w necie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-03 16:40:42

Serio cała rodzina ma się przeprowadzać bo jedna baba zakłóca spokoj w bloku? To ta dzi.wka jest problemem i pewnie wprowadzila sie pozniej wiec niech ona spada, albo niech ona sobie wyciszy mieszkanie jak praacuje drac ryja. Pomysl, jak muzycy maja w mieszkaniu instrumenty np. do pracy to wyciszają mieszkanie a nie dudnią innym... a ta dziewczynka po prostsu z nikim się nie liczy. Typowe k.rwisko :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-03 22:03:17

Po przeprowadzce też mogłaby trafić na jeszcze gorszych sąsiadów. I co? Miałaby się tak co chwile przeprowadzać?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
vtdf
(Ocena: 2)
2018-06-03 15:58:14

Autorka, jeżeli istnieje, to głupia matka polka, synonim zacofania i intelektualnego niedorozwoju zwanego "przywiązaniem do dobra, rodziny, tradycji". Trzeba było kartkę na drzwi, jest burdel, hałasy na klatce, proszę cos z tym zrobić. Bez jakiegokolwiek ujawniania się. Minie miesiąc bez efektu? To anonim do skarbówki, żę dochody, to anonim do miasta, że działalność zarobkowa, a nie cele mieszkalne (inne stawki), to anonim do PUP, że ubezpieczenie se nienależy bo nie bezrobotna, to obrobienie (ukryć ip) dupy babce na portalach, że ma kiłę HIV, to na policę, że podejrzane osoby i chyba jakimiś prochami handlują. I słać anonimy do skutku,. Tak w takiej sytuacji trzeba, a skoro się ujawniła, jak porządna sąsiadka i "dobra matka polka", to teraz może gówno zrobić i sama uciec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-03 16:37:54

No tak, chciala pogadać z sąsiadką jak człowiek z czlowiekiem to głupia gęś. Powinna słać donosy od razu :D Skąd miala wiedzieć, że sąsiadka jest także k.rwą z charakteru :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
vtdf
(Ocena: 2)
2018-06-03 23:08:40

Anonim, sugerowałem przed donosami zostawić sąsiadce KARTKĘ w drzwiach. Zadziałałoby? OK, nie robimy donosów. Nie działa? To kurwa(dosłownie i z charakteru), to wtedy działamy. Baba spaliła wszystkie mosty i jest teraz w dupie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz