LIST: „Wyśmiewanie ekspertki ministerstwa, bo nie popiera antykoncepcji, to chamstwo. Ja jestem z nią!”

04 Grudnia 2016

Profesor Urszula Dudziak stwierdziła, że kondomy wywołują raka, a nasienie to samo zdrowie.

wychowanie do życia w rodzinie

Właśnie zauważyłam, że mamy nową celebrytkę. Wszyscy piszą o profesor Urszuli Dudziak, o której jeszcze wczoraj nikt nie miał pojęcia. Ta pani została ekspertką Ministerstwa Edukacji Narodowej. Zajmuje się podstawą programową wychowania do życia w rodzinie i chyba będzie miała też wpływ na nowy podręcznik. Zrobiono z niej straszne pośmiewisko, bo ma swoje zdanie i nie ukrywa swojej wiary.

Media wyciągnęły jej starsze wypowiedzi, żeby ją skompromitować. Teraz nawet moje koleżanki stały się ekspertkami i wytykają jej błędy. Każda oświecona musi skomentować jej słowa. Od razu jest mowa o ciemnogrodzie, zacofaniu, państwie wyznaniowym i wszystkim, co najgorsze. Powtarza się sytuacja z czarnym protestem. Mało kto wie, o co chodzi, a każdy ma swoje racje.

Czym ta kobieta wam zawiniła? Ja tam nie widzę, w tym co mówi, niczego szokującego.

Zobacz również: 7 powodów, dlaczego antykoncepcja jest ważna i każdy powinien mieć do niej dostęp!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (43)
ocena
3.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

M
(Ocena: 1)
2017-02-23 11:22:03

To nie jest profesor.. spirala= działanie wczesnoporonne.. A KTO UMARŁ TEN NIE ŻYJĘ. Prawda jest taka, że ona może sobie szczekać ile chce tylko ma za krótki ogon, nie obrażając zwierząt, iż mój psiak z kotami jest bardziej rozgarnięty niż ona. Każdy ma prawo pieprzyć się tak jak chcę. Nikomu mądrość "pani profesor nie jest potrzebna" W jakim my kraju żyjemy.. przeżyłam masakrę, kiedy starałam się o pigułkę 72h po. Skończyło się wielką awanturą z lekarką wręcz burdą w gabinecie po czym dostałam co chciałam. Od tamtego momentu jestem mądrzejsza i będąc w NL zakupiłam dla siebie na wszelki wypadek, bo nigdy więcej nie będę się prosić głupiego lekarza o pigułkę. Mało tego takich kobiet jak ja jest więcej. Mogą nam skoczyć ze swoimi nakazami i zakazami.. Niech sobie szczeka z rydzykiem terlikiem i resztą tej mafii.. Społeczeństwo ma ich gdzieś. ŻYCIE:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: 1)
2017-02-23 11:13:34

Nie każdy chce mieć dzieci to jest pierwsza sprawa. Druga natomiast to taka, że na tą szmirę wdż żaden szanujący się rodzic nie puści swojego dziecka. Po trzecie ta stara baba uwłacza kobiecie do roli inkubatora.. Otóż droga "Pani" nie lubię dzieci i nie będę ich miała a ciąże bym usunęła. Mało mnie obchodzi czy to jest legalne czy też nie. Istnieje Holandia gdzie dokonują zabiegu od ręki. Nikt mi nie zabroni jechać i poddać się zabiegowi ani rydzyk ani dudziak ani terlikowski. Wiec skończcie się wpierd... w życie innych. Każdy ma prawo robić co chce. W tej kwestii mafii w czarnych sukienkach, ekspertów od seksu i rodziny hahahahaha chodzi o to, iż chrzciny, pogrzeby, kasa interes się kręci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Obokpis
(Ocena: 1)
2016-12-06 15:32:27

Strach czytać. Po pierwsze, pani Dudziak nie jest żadnym profesorem i nie "dorobiła się profesury". Pani Dudziak jest doktorem psychologii z habilitacją z teologii (taki potworek). I nie na "prestiżowej uczelni", tylko na KUL-u. O ile w ramach teologii, może i KUL jest prestiżowy, o tyle jednak psychologię radziłbym studiować gdzie indziej (chyba że z psychologią i psychologią katolicką jest mniej więcej tak, jak w starym dowcipie było z demokracją i demokracją socjalistyczną). Po drugie, poglądy poglądami - jak p. Dudziak sobie chce, może sobie wierzyć nawet w to, że księżyc jest zrobiony z żółtego sera, ale jednak większość z tego, co p. Dudziak głosi jest po prostu sprzeczne z obecnym stanem wiedzy (który jest łatwo weryfikowalny w publicznie dostępnych publikacjach naukowych). Doczytaj, drogie dziecko, czym się różnią badania naukowe od czyjegoś widzimisię. Po trzecie - w wielu sprawach nie jest tak, że "jest lepiej, jak głos mają dwie strony". Jeśli głos jednej strony oparty jest na weryfikowalnych faktach i analizach, a drugiej na przesądach, przedstawianie na równych prawach obu stanowisk nie służy niczemu dobremu. Dobrym przykładem są tu "dyskusje" o szczepionkach, lub GMO - weryfikowalnym naukowym faktom przeciwstawia się paniczne bezpodstawne urojenia. Po czwarte - jeśli ktoś publicznie wygłasza poglądy, musi być przygotowany na to, że mu się te poglądy kiedyś wypomni. Owszem, można się zdecydowanie odciąć od wcześniejszych wypowiedzi, jeśli się z wiekiem/doświadczeniem zmądrzało, ale wymaga to jednak "nieco" wysiłku i pokory. A u p. Dudziak nie widać tej pokory, a wręcz przeciwnie - widać katolską (bo nie katolicką!) pychę i przekonanie o własnej "najmojszości".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
czasy świętych brzóz
(Ocena: 5)
2016-12-07 21:57:13

To nic nie da. Rzucamy perły przed wieprze. Przesądy, ciemnota, wstecznictwo są przyrodzone sporej części ludzkości pielęgnowane z uporem lepszej sprawy plenią się jak perz. Można sobie ręce (i gębę) urobić a i tak zawsze sporo zostanie. A mimo mrówczej pracy wystarczy chwila trochę zaniedbań plus sprzyjające (a niesprzyjające rozumowi i logice) okoliczności - już wkoło wszystko zarasta w zastraszającym tempie. MOŻNA potępiać antykoncepcję z powodu takich czy innych poglądów ale przydawanie jej cech życzeniowych tak by pseudo fakty pasowały do obrazka własnego widzimisię - to jakże pospolita głupota. Jak ten perz ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-05 11:33:45

Od kiedy 6 latki uczą się zakładać gumki? Chyba autorka za bardzo weszła w temat emocjonalnie bo zaczęła wygadywac niezłe bzdury wyssane z palca :) nawet w szkołach średnich WDŻ jest lekcją dodatkową na którą nikt nie chodzi, gdyż młodzież ma już wyrobione zdanie na temat seksu i wiedzą jak sie zabezpieczelac poza tym jakby wprowadzili obowiazkowy WDŻ i mowili tam o tym ze antykoncepcja jest zła to mysli pani ze ktos by to wziął do serca? Zrezygnowalby z bliskich kontaktow bo nie chce miec dziecka a zabezpieczac sie nie moze? No nie sądzę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-12-05 10:52:16

Przepraszam bardzo ale czy droga autorka listu naprawde chcialaby zeby jej dzieci w szkole sluchaly ze ANTYKONCEPCJA TO PRZEJAW NIEDOJRZAŁOŚCI? Bo ja bym sie wsciekla gdyby mi dziecko przyniosło takie rewelacje ze szkoły. Pamiętajmy, że dzieci czesto wybiórczo zapamiętują pewne kwestie, a niestety żyjemy w takich czasach, że nastolatkowie zaczynają bardzo wcześnie współżyć i to jaka forma edukacji seksualnej będzie w szkole, raczej niewiele w tej kwestii zmieni. To juz wole zeby dziecko było uczone ze istnieje cos takiego jak prezerwatywa a nie ze to zło wcielone. A do mnie juz będzie należało postaranie się wychowac je tak, by dojrzalo do seksu a nie poszlo do lozka w wieku 16 lat. Wyobrazmy sobie takie zajęcia w liceum, gdzie przynajmniej połowa klasy jest juz po pierwszych razie. Młodzież nic by z nich nie wyciągnęła tylko by sie smiała, glupio komentowała i tak robiła swoje a seksu uczyla sie z filmow porno. Nie mowie też ze dobre są lekcje w amerykańskim stylu, gdzie pokazuje sie uczniom jak założyć gumkę ale dobrze by bylo znaleźć jakiś umiar. Dla dobra nastolatków by te zajęcia byly dla nich przydatne, bo w szkołach często krąży wiele mitów na temat seksu. Dlatego uważam że krytyka prof Dudziak jest jak najbardziej podstawna bo profesor teologii to nie jest osoba kompetenta w sferze seksualności. Niech sobie ma poglądy jakie ma, ale jak sie juz pcha do ministerstwa to niech sie zajmie religią a nie wychowaniem do życia w rodzinie. A co do religii, to ja w liceum nawet nie musiałam wysłuchać jedynego, słusznego poglądu na te sprawy, tylko ksiądz z nami rozmawiał i pytal o zdanie. Taka forma gdzie ktos chce przemycić subtelnie jakies wartości, itp jest dużo lepsza niz wporst uczelne ze antykoncepcja to zlo nawet po ślubie. Co za idiotyzm.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-05 09:45:55

Kobieta jest psychologiem i teologiem, a nie profesorem biochemii czy medycyny. Innymi słowy nie ma wystarczającej wiedzy na ten temat. W jej wypowiedziach jest mnóstwo błędów rzeczowych. Każde wyniki badań natomiast da się nagiąć do teorii i często, po weryfikacji, okazuje się, że nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. I trochę nie rozumiem tego "ale jest PROFESOREM!". Profesorowie nie wykazują nieomylności. Często są głupcami w dziedzinach innych niż wyuczona. Mój profesor chemii zwykł "włanczać światło", a nie oznacza to, że miał rację, bo jest profesorem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: 1)
2017-02-23 11:24:25

ONA JEST POROSTU GŁUPIA. KAŻDY MĄDRY RODZIC NA TĄ SZMIRĘ NIE PUŚCI SWOJE DZIECKO.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
dudek
(Ocena: 1)
2016-12-05 09:10:53

od kiedy 6 latki maja WDŻ w szkolach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
9222
(Ocena: 5)
2016-12-04 23:22:52

Popieram autorkę, każdy ma swoje zdanie i powinny zawsze być brane pod uwagę dwie strony medalu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-05 00:46:19

Zgadzam się, może mieć własne zdanie, ale narzucaniu katolickiego światopoglądu w świeckich szkolach publicznych i propagowaniu kłamstw medycznych wśród dzieci i młodzieży mówimy stanowcze NIE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-05 08:46:03

jakie dwie strony?? jest tylko jedna strona: fakty naukowe i medyczne. Czyli po prostu prawda, bez ideologii.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-12-04 20:37:26

Że tak przaśnie skomentuję - lolada. a) Pani Urszula Dudziak jest teologiem. No, psychologiem też. Ale jeśli poszła dalej w teologię, to nie może być dobrym psychologiem (to inny temat dlaczego). Wiem, co mówię - jestem psychologiem również. Ale przede wszystkim - nie jest lekarzem ani seksuologiem. b) Seks bezpieczny, chciany i przemyślany to jeden z elementów zdrowia. Zatem seks to jednak jest zdrowie (cóż, dziwnym by było, gdyby nie, skoro zaspokojenie popędu seksualnego jest potrzebą fizjologiczną). c) Antykoncepcja nie jest objawem niedojrzałości. Często wręcz przeciwnie - aby zachować dobrostan psychiczny chcę uprawiać seks, ale moja sytuacja życiowa nie byłaby korzystna dla noworodka, zatem odpowiedzialnie się zabezpieczam. d) Prezerwatywy powodują raka piersi? A może również AIDS? Serio ktokolwiek w to wierzy? To są "radosne" teorie tworzone przez tę Panią i nie mają nic wspólnego ze stanem współczesnej wiedzy. e) Dobroczynny wpływ nasienia... Hmm, cóż, niby jest to białko z dużą ilością witamin, ale żeby miało jakikolwiek sensowny wpływ na organizm kobiety, ta musiałaby SPOŻYWAĆ tego nasienia bardzo dużo. No i od bardzo zdrowego mężczyzny. Podobno są też takie, co używają nasienia jako maseczki i mówią, że działa cuda, ale nie próbowałam. f) Fakt, pigułek nie powinny łykać dziewczynki w podstawówce. No chyba, że akurat lekarz ginekolog stwierdzi, że rzeczywiście jest taka zdrowotna potrzeba. Zaskoczę niektórych, ale to są LEKI, leczą niektóre dolegliwości. g) Kolejne zaskoczenie - rzetelna edukacja seksualna nie ma nic wspólnego, z pokazywaniem przedszkolakom, jak zakładać prezerwatywę (nie ten etap, dzieciaki nie zawsze wiedzą nawet, czym się różni dziewczynka od chłopca) ani z suchą "wiedzówką" z lekcji biologii o układzie rozrodczym. Rzetelna edukacja seksualna jest dostosowana do poziomu rozwoju człowieka i obejmuje nie tylko sferę cielesną i zdrowotną, ale również emocjonalną. Bo seksualność jest nierozerwalnie psychofizyczna. h) Masturbacja jest rzeczą naturalną i nigdy w życiu nie uwierzę, że Pani "ekspert od seksu" nigdy się nie "tam" nie dotykała. Tego wszetecznego czynu dopuszczają się bowiem również płody w łonie matek, małe dzieci oraz inne gatunki zwierząt. Ot, seks solo również jest częścią natury :). A swoją drogą, ma również całkiem istotne znaczenie w poznaniu własnego ciała i preferencji. i) Wstrzemięźliwością do ślubu można sobie zrobić krzywdę. I to częściej, niż "puszczalstwem". No bo co tu zrobić, jak mężowi jednak "nie staje"? Albo jeśli mąż lubi zupełnie co innego i seks małżeński jest tak do bani, że w końcu go w ogóle nie ma? A popęd gniecie. Pozostała tylko... masturbacja lub zdrada. j) To nie tak, że co nie zrobi rząd, to będzie źle. Przede wszystkim, nie rządu sprawą jest seks jednostek. Poza tym, jak na razie rząd robi wszystko, aby wprowadzić dyktaturę, zamordyzm i doprowadzić kraj do ekonomicznego upadku. Po prostu rząd rzeczywiście robi wszystko, co najgorsze dla obywateli, byle tylko władzy nie oddać. A jak już będą musieli oddać, to niech po nich będzie tylko pogorzelisko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-12-04 23:06:02

Rzadko czyta się tak rozsądne komentarze :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-04 23:51:54

Dla Ciebie to chyba tylko fizjologia...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wypis
(Ocena: 1)
2016-12-06 15:35:10

"Pozostała tylko... masturbacja lub zdrada". No nie, pozostała jeszcze oczywiście martyrologiczna matko-polkowość, urabianie sobie rąk po łokcie i służenie panu i władcy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-12-04 17:01:10

Czy ktoś tutaj był na lekcji wdżetu kiedykolwiek, ja byłam i nikt tam nie mówi że seks nawet z zabezpieczeniu nie ma żadnych konsekwencji i że seks w ogóle to takie nic. Zresztą chcę przypomnieć że dla równowagi jest jeszcze religia gdzie też mówi się o seksualność człowieka i naturalnych metodach antykoncepcji. Także na początku proponuje zasięgnąć trochę wiedzy a potem wyrażać opinię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz