LIST: „Oświadczyłem się, a ona powiedziała TAK! Jeszcze nie wie, że to pierścionek z Aliexpress za 12 zł...”

10 Grudnia 2017

Bartłomiej zastanawia się, czy powinien jej o tym powiedzieć.

pierścionek zaręczynowy z aliexpress

Tak naprawdę byłem gotowy się oświadczyć już jakieś pół roku temu. Jesteśmy ze sobą długo, w życiu nam się wszystko poukładało, wiek odpowiedni, dziewczyna też dawała wyraźnie do zrozumienia, że zależy jej na ślubie. Czekałem, bo nie wiedziałem, co zrobić z pierścionkiem. Myślę, że nie tylko ja miałem mętlik w głowie. Jak się czyta te wszystkie obowiązujące zasady, to można zwątpić…

Przeczytałem dziesiątki artykułów na ten temat i doszedłem do wniosku, że mnie na to nie stać i szkoda ryzykować. Często powtarzała się teoria, że błyskotka musi kosztować przynajmniej 3 pensje. Dopiero wtedy będzie godnie. Nie wiem jak komuś udaje się tyle oszczędzić, ale ja mam na utrzymaniu samochód, płacę połowę czynszu za wynajem mieszkania, do tego rachunki, życie codzienne. Musiałbym obrabować bank.

Albo się zapożyczyć, co moim zdaniem mija się z celem. Jak zaczynać nowy etap w życiu z długami? Zaraz zaczniemy planować ślub i wesele, więc lepiej mieć czystą kartę. No i wpadłem na szalony pomysł.

Zobacz również: LIST: „Czy poprosić narzeczonego o wymianę pierścionka zaręczynowego? Jest potworny!”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (54)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

pauli
(Ocena: 5)
2017-12-20 11:45:02

Chłop chce się żenić, a nie potrafi odłożyć kilkuset złotych na porządny, gustowny pierścionek, który nie będzie ośmieszał jego narzeczonej. Dziewczyna się wszystkim chwali, jest dumna a błyskotka za chwile zszarzeje i tyle. WSTYD, życiowa oferma z Ciebie, nieudacznik do kwadratu. Tu nie chodzi o żaden materializm, chodzi o to, by mieć mało rzeczy ale znakomitej jakości, nieważne czy to ubrania, torebki, buty, biżuteria czy sprzęty kuchenne. Dla mnie liczy się jakość, nie marka, nie wygórowana cena, nie ilość. Jakość prezentu to też szacunek dla drugiej osoby. Ja sama kupuję zawsze prezent najlepszej jakości, na jaką mogę sobie pozwolić. Mój chłopak to docenia, nawet jeżeli muszę trochę czasu poodkładać pieniądze to warto to zrobić. On mi również podarował kilka wspaniałych rzeczy, więc jestem spokojna, że jak będzie chciał się oświadczyć to zakup pierścionka będzie przemyślany i nie będę musiała chować rąk po kieszeniach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-18 23:41:43

Jesli przez pol roku nie zdołales uzbierac chociazby 100 zł na pierscionek dla swojej ukochanej, to sorry ale nie jestes gotowy zeby byc mezem i glowa rodziny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ki
(Ocena: 5)
2017-12-15 23:36:17

Swarowskiego pierścionek kupisz za 400 zł sama taki chciałam jako zaręczynowy bo jest piękny ale mój facet stwierdził ze powinnam mieć z diamentem . 400 zł to naprawdę nie dużo na pierścionek zaręczynowy a napewno jest bardziej wytrzymały niż z aliexpress

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2017-12-13 17:58:40

Jak ktoś nie potrafi zaoszczędzić kilkaset złotych na pierścionek dla ukochanej to nie chciałabym układać sobie życia z taką osobą. Żałosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lajla
(Ocena: 4)
2017-12-12 09:35:05

Tak ja mówi tu wiele osób, nie tyle chodzi o cenę co o jakość. Czasem zdarza mi się kupować biżuterię w sieciówkach- po pół roku, może trochę więcej, wierzchnia warstwa ściera się a tam, gdzie nawet się nie zetrze, nie błyszczy się już i często ciemnieje. A przecież takiej biżuterii nie nosi się cały czas- a pierścionek zaręczynowy i owszem. Ja mój zdejmuję tylko wtedy, kiedy mam obawę, że się zniszczy- na przykład kiedy farbuję włosy. Najlepiej się przyznać mając w zanadrzu porządny pierścionek (cienki, srebrny czy złoty pierścioneczek z cyrkonią nie zrujnuje nawet skromnego budzetu). Wtedy odpowiednio dobierając słowa (nie kłamiąc oczywiście) można wybrnąć z sytuacji. Dużo gorzej będzie, kiedy narzeczona wybierze się np. do jubilera spytać, dlaczego z jej pierścionkiem dzieje się co się dzieje- poczuje się oszukana a do tego upokorzona przy osobach trzecich. Bardzo daleko mi do materializmu. Ale pierścionek zaręczynowy nosi się przynajmniej do ślubu, później też raczej niewiele kobiet go zdejmuje. Więc trzeba mieć na uwadze, że ma wytrzymać wiele, wiele lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Hahahhahaha
(Ocena: 5)
2017-12-11 20:23:21

Ona cie zabije hhahahahahahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-11 12:50:17

Pierścionek z kryształem srebrny kosztuje 100 zł,to chyba nie jest wygórowana cena?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kacper
(Ocena: 5)
2017-12-11 12:46:00

Kacper

A ja odbieram to tak, ze facet nie ma za dużych funduszy (student), wnioskuje z tekstu że jeszcze kokosów nie zarabia. Nie wiem skąd się przyjęły jakieś średnie kwoty jakie powinnien partner/partnerka wydać na pierścionek zaręczynowy. To ma być symbol, musi wyglądać ładnie ale najważniejsze są słowa wyrażone z miłości... pamiątka na reszte życia zostają zdjęcia, wspomnienia i uczucie a nie kawałek drogiego metalu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-11 15:00:42

Ale mial kase zeby kilka gow.ien z allie zamówić?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-12 13:07:26

Zgadzam się, ale pierścionek za 12 zł to porażka mimo wszystko. Jak nie ma kasy, mógł zebrać chociaż te 100-200 zł i kupić ze srebra, który byłby mimo wszystko trwalszy. Też nie mam dużo kasy, bo jeszcze nie zarabiam, ale jak robię choćby głupie prezenty dla bliskich to wstyd by mi było wydać 12 zł na prezent dla swojego chłopaka. Zbieram sobie pieniążki przed świętami czy urodzinami, by móc kupić mu coś fajnego za ok 100 zł. Po prostu to świadczy o tym, że Ci zależy na jakiejś osobie a nie na odwal kupisz byle co najtaniej by tylko to odbębnić. Jasne, dla mnie też takie jakieś dziwne by oczekiwać, że pierścionek musi być wart kilka-kilkanaście tysięcy bo jak nie to foch, ale no nie oszukujmy się, 12 zł to jest jakiś koszmar i mam nadzieje, że to fejk artykuł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-11 09:50:55

Pierscionek to tylko symbol. Fakt. Zgadzam sie w 100. Ale jest to symbol na cale zycie. I nie oznacza to ze musi kosztowac miliony monet, ale byc na tyle trwaly by sluzyc jako pamiatka na lata. Za 50-100 zł mozna kupic śliczny srebrny pierscionek. Jesli w ciagu pol roku tyle nie byles w stanie odłożyć to widac jak dojrzale podszedles do oswiadczyn. Zrobiłeś z nich kpiny oszukujac(tak oszukujac!!!) Swoja narzeczona. Pytasz jak?wkladajac pierscionek z alie do pudeleczka od jubilera. Do takich rzeczy trzeba dojrzec. Odmowic sobie kolejnej gry na xboxa, paczki papierosów, czy wieczornego piwka. Polskie pensje sa jakie sa ale nie uwierze, ze ktokolwiek z nas nie jest w stanie odlozyc na solidny srebrny pierscionek. Dla najwazniejszej osoby w zyciu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-11 14:59:42

Najlepsze ze zamówił kilka podróbek więc 50 zl wydal na pewno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
(Ocena: 5)
2017-12-11 08:42:28

Nie o cenę pierścionka chodzi a o jakość, za kilka miesięcy ten pierścionek się rozleci... Na Twoim miejscu już teraz oszczędzałabym na nowy, lepszy, ale już od prawdziwego jubilera... Trochę Cię poniosło z tym pierścionkiem z jakiegoś niklu, mogłeś wybrać coś złotego, srebrnego, ale na lata a nie pierścionek zerowej trwałości, ale to świadczy tylko o Twoim podejściu do dziewczyny, bo chyba Ci na niej specjalnie nie zależy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz