LIST: „Mój facet ma 2 partnerki na boku i nie mam nic przeciwko. Jestem dumna, że to ze mną chce być!”

08 Marca 2017

Iwona twierdzi, że nie ma nic lepszego, niż taki otwarty związek.

otwarty związek

Jestem w związku, ale niektórzy twierdzą, że nie można tak tego nazwać. Dla nich to nie jest żadna zdrowa relacja, ale patologiczny układ. Tylko dlatego, że wierność nie jest dla nas jakąś ogromną wartością. Raczej sprawą drugorzędną i pojęciem względnym. Prawda jest taka, że w moim odczuciu przespanie się z byle kim to żadna zdrada. Ta byłaby dopiero wtedy, gdyby w grę wchodziły też uczucia. Mało kto mnie rozumie w tym temacie, ale chyba każdy ma prawo żyć po swojemu?

Niektórzy nazywają to otwartym związkiem, gdzie partnerzy mają pełną swobodę. Żyją razem, ale jak ich najdzie ochota, to mogą sobie skoczyć w bok. U nas działa to trochę inaczej. Ja nie potrzebuję nikogo innego. To mój facet ma ogromne potrzeby i jakoś musi sobie z tym radzić. Wolę sytuację, kiedy robi to oficjalnie. Przynajmniej mnie nie okłamuje i wszystko jest jasne dla obu stron.

Ale to przecież wciąż zdrada i ktoś taki do niczego się nie nadaje… Macie prawo tak myśleć, ale mnie to odpowiada. Nie mówię tak tylko dlatego, że jestem od niego uzależniona i zniosę wszystko, żeby w ogóle wykazywał mną jakiekolwiek zainteresowanie. To zupełnie nie tak!

Zobacz również: Czy zdrada to tylko seks? NIE! Niewierność według kobiet to również...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (37)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-12 22:12:38

Aha: "Nie mówię tak tylko dlatego, że jestem od niego uzależniona i zniosę wszystko, żeby w ogóle wykazywał mną jakiekolwiek zainteresowanie. To zupełnie nie tak!" oraz "Więc mam jasny wybór - być sama, bez mężczyzny którego bardzo mocno kocham albo zaakceptować ten stan i starać się normalnie funkcjonować." Albo redakcja składa się z samych gimnazjalistek albo ta panna jet nienormalna^^ Załóżmy że to prawda: Normalnie nie funkcjonujesz. To nie jest zdrowy związek. Nie jest też otwarty bo ty nikogo "nie masz" i nawet o tym nie myślisz. Czyli dla faceta (nie mówie że każdego) to raj! Ma kobiete która mu ugotuje, posprząta, zapłaci rachunki (macie wspólny budżet), ma ją pod ręką jak mu się zachce to i owo. A jak stwierdzi że czas na odmiane, tudzież ty nie lubisz np. na pieska to leci do Basi czy Kasi. Z czystym sumieniem bo Ty o wszystkim wiesz! Chcesz posiadać z nim rodzine. Ciekawe czy tak samo będziesz myślała jak będziesz w ciąży. On, zamiast głaskać Cię po brzuszku, lecieć po dżem i kaszanke w środku nocy, będzie bzykał jakąś lale. Odejdą Ci wody: oj nie będe dzwonić bo pewnie Kasią się zajmuje. Urodzisz, sexu przez pewien okres niet, powiedzmy że dziecko marudne, noce nie przespane: a co on będzie się męczył? Do Basi pójdzie! A Ty mu oczywiście pozwolisz :) Nie łudź się że on się zmieni po małżeństwie, dziecku. Skoro sama go tak nauczyłaś, pozwoliłas to będzie chciał tak cały czas. Podejrzewam że albo tylko nowy związek go zmieni gdzie od początku będą ustalone zasady albo tup tup do seksuologa i terapie póki nie jest za późno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
G
(Ocena: 1)
2017-03-11 02:34:10

Jak mówiła moja przyjaciółka: "tylko bie posraj się z tej wyjątkowości"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-09 22:27:32

powiedzcie,ze ten artykul to sciema! przeciez nie ma az tak wielkich idiotek i desperatek jak Iwona,nie nie nie!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-09 19:10:52

desperatka :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-09 18:03:11

dla mnie cos jest nie halo, kiedy ktos sie zaczyna chwalic swoim zyciem zwiazkowym. nauczcie sie zostawiac takie rzeczy dla siebie, serio.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 1)
2017-03-09 14:55:51

Co za brednie...I jeszcze wrzucać przyzwoitych facetów do jednego wora z tym jej ukochanym...cieszy się ze super zajebisty przystojniak a siedzi z kopciuszkiem...normalne ze siedzi jak kopciuszek pozwala wszystko bzykać co się rusza...zabroń mu to zobaczysz jak mocno cie kocha!!! umarłam... nie wiem czy ze śmiechu czy zażenowania

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-09 11:17:05

Iwona ma cos z glowa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-09 09:53:32

To nie jest otwarty zwiazek bo ty nie masz innego partnera seksualnego. Swoja droga to jestes mega naiwna i ciekawe czy twoj facet tez mialyby takie samo podejscie gdybys ty sypiala z kims innym. To, ze nie masz kogos innego stawia cie w tym ukladzie jako desperatke i tyle. Juz nawet nie bede pisala co o tym mysle bo to raczej oczywiste i zadne naciagane argumenty nie przekonaja nikogo, ze jestes szczesliwa. Jestes na przegranej pozycji wiec w sumie co ci pozostalo...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-09 09:03:18

ja nie wierzę i jak mężczyźni mają szanować kobiety ? litości... ja nie widzę w takim związku problemu jeśli obie osoby są "wolne", ciekawa jestem co ten maczo zrobił by gdybyś to Ty poszła z kimś innym do łóżka, bo ja myślę że był by to koniec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dex
(Ocena: 4)
2017-03-09 07:46:28

Temat polega na tym , że zdecydowana wiekszosc facetów chciała by mieć taka kobiete ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz