LIST: „NIE ZAMIERZAM SZCZEPIĆ swoich dzieci!”

05 Lipca 2017

„Szczepionki zabijają? Nie wiem ile w tym prawdy, ale lepiej dmuchać na zimne!”

antyszczepionkowcy

Kiedyś ludzie nie mieli żadnej wiedzy i robili to, co inni im kazali. Widać to na przykładzie szczepionek. Były obowiązkowe i nikt na ten temat nie dyskutował. Mieliśmy informacje tylko z jednej strony - na pewno nie są szkodliwe i pomagają. Dzisiaj wystarczy, że włączę Internet i mam dostęp do wiedzy, którą przez lata ukrywano. Prawdziwe historie ludzi i mnóstwo badań. Tylko głupi nie zacząłby się zastanawiać.

Przyznam, że do niedawna niewiele wiedziałam. Przyjmowałam za oczywiste, że małe dzieci się szczepi. Było to dla mnie równie naturalne, co karmienie i przewijanie. To obowiązek matki. Teraz nie jestem już taka pewna i zaczynam wierzyć, że można się bez tego obyć. Dopóki nie będziemy wiedzieć dokładnie, co w nich jest i jakie przynosi skutki uboczne, lepiej się wstrzymać. Nie wyśmiewam tak zwanych antyszczepionkowców. Raczej dziękuję im za ich upór i trud.

Gdyby nie oni, dalej faszerowalibyśmy nasze pociechy groźną chemią. A potem wielkie zdziwienie, bo pojawiają się komplikacje. Wszyscy rodzice powinni otworzyć oczy!

Zobacz również: Exclusive: Antyszczepionkowcy

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (74)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Alicja
(Ocena: 5)
2018-03-28 14:34:45

A czytał ktoś z was badania dowodzące, że ołów znajduje się zębach mlecznych dzieci z autyzmem jeszcze przed szczepieniem oznacza to że szczepionki niestety nie są przyczyną autyzmu a jest to fanaberia Wakefielda, polecam poczytać książkę "zneutralizuj chemię z pożywienia i odzyskaj zdrowie"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
goya
(Ocena: 1)
2017-07-13 10:06:29

No jak się korzysta z wiedzy w internecie to gratuluję. Jak napiszą w internecie, że można jeść muchomory to też uwierzysz? Zabija nieszczepienie się a nie szczepionki. I to jest naukowo udowodnione. Ale kto by tam czytał naukowe artykuły po angielsku skoro w fakcie napiszą, że szkodzo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 21:18:04

Mojej znajomej córka po szczepieniu MMR przestała chodzić, długi czas już jeżdżą z nią na rehabilitacje, wróciła do zdrowia. Ale ile pieniędzy wydali na leczenie i ile stresu ich to kosztowało to tylko oni wiedzą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 21:56:55

Przy szczepionce MMR rzadkością są jakiekolwiek powikłania, a co dopiero takie coś. Jeżeli to prawda (w co nie chce mi się wierzyć) to córka Twojej znajomej musiała mieć wyjątkowego pecha. Tak poważne powikłanie po MMR można porównać do trafienia 6 w lotto.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 21:58:16

I z tego co wiem to rehabilitacje są refundowane...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 10:50:01

A ty zostałaś zaszczepiona nieprawdaż ??? Sama jest szczepiona, cała i zdrowa a zdrowiem swoich dzieci się bawi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 00:53:18

"Wolę pójść z torbami i mieć zdrowe dzieci, niż eksperymentować na żywym organizmie i potem płakać. Niewyjaśnione zgony, autyzm i mnóstwo innych skutków ubocznych to nie jest science fiction! I niech mi nikt nie mówi, że nieszczepione dziecko roznosi choroby. Gdyby szczepionki działały, to problemu już dawno by nie było. Widocznie nie są takie cudowne." - Te argumenty są tak bezsensowne, że odrazu widać, że autorka listu jest idio.tką, jeszcze mnie bardziej przekonała, że dzieci trzeba jednak szczepić. Ktoś stworzył szczpionki właśnie po to żeby ludzie byli zdrowi. Niewyjaśnione zgony i autyzm nie jest powikłaniem szczepienia. To tak samo zdarza się u nieszczepionych dzieci (wiem, bo mam w rodzinie osobę, która bała się autyzmu, więc nie zaszczepiła dziecka, jak jej syn miał ok. roku to okazało się, że ma autyzm). Skutkiem ubocznym szczepienia jest "odczyn poszczepienny", który o ile w ogóle wystąpi to zazwyczaj jest zupełnie niegroźny. Tak, nieszczepione dziecko roznosi choroby, tak samo jak każdy inny człowiek, gdy zachoruje na coś zaraźliwego. Szczepionki działają, ale jest problem i nie są cudowne dzięki takim debilkom jaką jest autorka listu. Nie szczepią dzieci, później one chorują, w ich organiźmie wirusy zaczynają się mutować i zarażają inne szczepione dzieci, bo szczepionka nie chroni przed zmutowanymi wirusami. Narażają nie tylko swoje dzieci, ale też inne. Ja sama byłam szczepiona, moje dzieci też. Jedyne co w życiu przeszłam to lekką postać ospy bez żadnych powikłań. Mam troje dzieci, jedną córkę i dwóch synów. Tylko u jednego syna raz wystąpiło jakieś "powikłanie" po szczepieniu, miał podwyższoną temperaturę (nie gorączke) przez może 2 godziny, chociaż nawet nie jestem pewna czy to była wina szczepionki, bo to była bardzo niewielka różnica temperatury, jak dobrze pamiętam to o 0.3 stopnia. Ogólnie cała trójka jest w pełni zdrowa, a moja kuzynka, o której wcześniej wspomniałam wychowuje nieszczepione dziecko z autyzmem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 09:40:32

Różnie bywa. Mój syn po szczepieniu przez dwa dni darł się jak opętany. To nie był normalny płacz, tylko takie darcie, że w żaden sposób nie dało się go uspokoić. Dwa całe dni i dwie noce wyjęte z życia + od tamtego czasu ma problemy skórne, gdzie jako maluch miał "silną" skórę, nie uczulały go żadne pampersy, materiały , nie miał nawet trądziku niemowlęcego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 16:57:00

No tak, różnie to bywa. Napisałam, że najczęściej odczyn poszczepienny o ile w ogóle wystąpi to często jest niegroźny. Dziecko krzyczało 2 dni, przyjemne to na pewno nie było, ale nic mu się nie stało, nie jest jakiś niepełnosprawny. Lepsze to niż gdyby przez brak szczepienia miał zachorować na jakąś groźną chorobę, która mogłaby go doprowadzić do kalectwa albo do śmierci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do 9:40
(Ocena: 5)
2017-07-06 19:13:39

Krzyk Twojego dziecka raczej na pewno był spowodowany szczepieniem, ale co do problemów skórnych to nie byłabym tego taka pewna. Mój syn odkąd skończył 2 tygodnie miał okropny trądzik niemowlęcy, później w 2 miesiącu życia byłam z nim na szczepieniu. Też się darł jak opętany przez kilka godzin, ale po kilku dniach trądzik zaczął schodzić i jego skóra właśnie wtedy zrobiła się "silna". Oczywiście nie twierdzę, że stan jego skóry poprawił się dzięki szczepionce, bez szczepionki pewnie stałoby się to samo. Może Twojemu synowi pogorszył się stan skóry, bez żadnej przyczyny? Może tak już miało się stać bez względu na to czy był szczepiony czy nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-05 21:53:40

Ogladalam w tv program na ten temat i był, to temat dość kontrowersyjny, szczepic, czy nie. Zdania były podzielone nawet wśród lekarzy, a to dlatego, ze niektóre z tych ważnych szczepionek nie, sa do końca w pełni przebadane. Ja osobiście bylam, za szczepieniem, ale teraz już nie jestem przekonana, a zyski z nich, sa milardowe. Liczy, się tylko pieniadz, gdzie zycie ludzkie dla tych naukowcow nie ma zadnej wartości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta33
(Ocena: 5)
2017-07-05 21:22:30

G..o mnie obchodzi odra w Rumunii, bo mieszkam w Polsce, chociaż chorym dzieciom współczuję. Na ospę chorowałam ja, moje dzieci też. Kilka krostek, trochę gorączki, nic specjalnego. Świnkę i różyczkę też miałam, jak widać, mam się dobrze. Nie ma co robić paniki z normalnych chorób wieku dziecięcego. Szczepionki w obecnej postaci, ze związkami rtęci, produkowane na ludzkiej linii komórkowej, są dla mnie nie do zaakceptowania. Nie zamierzam szczepić, akceptuję jedynie wzw b, inne nie wchodzą w grę. Bez dokładnych badań laboratoryjnych, testów alergicznych, konsultacji z neurologiem nie powinno być żadnych szczepień. Nie zamierzam wychowywać niepełnosprawnych dzieci, uszkodzonych przez szczepienia, do końca życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-05 22:10:05

Hehe, nie zamierzasz wychowywać niepełnosprawnych dzieci przez szczepionki... Tylko nie wiem czy wiesz, ale odczyn poszczepienny jak już wystąpi to najczęściej nie jest groźny i kończy się na gorączce czy złym samopoczuciu. Już prędzej można narazić dziecko na niepełnosprawność nie szczepiąc go. Naprawdę nie życzę Ci tego żeby któreś z Twoich dzieci zachorowało np. na polio. Chociaż wtedy może dotarłoby do Ciebie co jest bardziej szkodliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Drr
(Ocena: 5)
2017-07-06 10:56:14

Widać że nie masz żadnej wiedzy na ten temat. Żadnej. .. Widziałaś choc raz ulotkę szczepionki na oczy? Myślę że nigdy bo nawet w niej wymieniona jest cała lista niepożądanych odczynów poszczepiennych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 17:03:42

A umiesz czytać ze zrozumieniem? Wiem, że odczyn poszczepienny może być groźny, ale często w ogóle nie występuje, a jak wystąpi to ZAZWYCZAJ (nie zawsze) jest niegroźny. Znam masę szczepionych dzieci, nigdy żadna wielka krzywda im się nie działa i kończyło się na głupiej gorączce czy złym samopoczuciu. Dzieci nieszczepionych nie znam prawie w ogóle, ale domyślam się, że takie np. polio skończyłoby się dla nich o wiele gorzej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 17:11:59

A tak w ogóle to widziałaś ulotki innych leków? Praktycznie przy każdym jest pełno działań nieporządanych. Właśnie czytam ulotkę witaminy D, która jest przepisana chyba każdemu niemowlakowi, a w działaniach nieporządanych jest m.in.: zaparcia, nudności, bóle brzucha, biegunka, świąd skóry, wysypka, hiperkalcemia, hoperkalcynuria, przypadki zejść śmiertelnych. :) a gdyby tak podać trochę więcej wit d dziecku niż zalecono to m.in. Azotemia, zaburzenia czynności serca, niewydolność nerek, psychoza, śpiączka, śmierć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 17:29:51

*niepożądanych miało być. Pisałam na odwal, bo dziecko mi płakało(szczepione i w pełni zdrowe), mam nadzieję, że mimo to rozumiesz to co wcześniej napisałam. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
W pełni zgadzam się z 22:10, 1
(Ocena: 5)
2017-07-06 18:32:38

A Ty Drr najlepiej nie szczep dzieci, a jak zachorują to nie podawaj im żadnych leków, bo w prawie każdym wymieniona jest cała lista działań niepożądanych. Jak będzie miało gorączkę to nie podawaj nawet głupiego paracetamolu, który można podawać od pierwszych dni życia, bo tam też jest sporo działań niepożądanych. Nie rozumiem jak można być aż taką idi.otką jak Ty, naprawdę współczuje Twoim dzieciom. :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Też się zgadzam
(Ocena: 5)
2017-07-06 19:46:08

Drr, może zamiast do pediatry to zacznij prowadzać swoje dziecko do znachorów, bo nie daj boże pediatra przepisze jakieś leki z działaniami niepożądanymi w ulotce. Znachor odprawi nad nim jakieś czary, bez leków z działaniami niepożądanymi w ulotce! Twoje dziecko na pewno będzie wtedy wiecznie zdrowe, nie jak te szczepione pod opieką pediatrów. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-05 17:58:05

Tak pewnie.. Ryzyko po szczepionce (odczyn poszczepienny) gorsze niż ospa czy polio bez szczepionki. Trzeba być idiotą żeby w to wierzyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Drr
(Ocena: 5)
2017-07-06 11:05:46

Podaj ostatni przypadek zachorowania w Polsce na polio.no proszę .Bo od lat 70 tych nie było takiego przypadku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
yyy
(Ocena: 5)
2017-07-06 15:05:04

NIE BYŁO TAKIEGO PRZYPADKU BO SIĘ SZCZEPI??? AŻ TAK TRUDNO TO ZROZUMIEĆ???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 20:48:02

Im więcej antyszczepionkowców, tym większe szanse na to, że polio znowu powróci do Polski.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-05 14:40:05

Przepraszam, nie chcę nikogo obrażać, ale to trzeba być debilem żeby nie szczepić dziecka, bo się w internecie wyczytało o jakichś skutkach ubocznych. Może zapytajcie samego lekarza o to, a nie czytacie wypowiedzi sfrustrowanych matek, które dowiedziały się np. że ich dziecko ma autyzm, nie znających przyczyny i obwiniających o to szczepionki. Autyzm mogą mieć dzieci szczepione i nieszczepione. Moja sąsiadka(też wielce mądra) nie zaszczepiła córki, bo bała się autyzmu(też wyczytała o tym w internecie) i wiecie co? Jej córka jest nieszczepiona i ma autyzm. To, że chemia jest w składzie to się zgodzę, ale chemia jest praktycznie wszędzie, nie da się jej uniknąć. Skutkiem ubocznym po szczepieniu jest odczyn poszczepienny, co prawda może nie jest to przyjemne, ale 100x bardziej wolę, żeby moje dziecko miało przez kilka dni gorączke niż żeby umierało w przyszłości na głupią ospę albo nie mogło przejść natychmiastowej operacji w razie zagrożenia życia, bo szczepienie jest do tego wymagane. Ogólnie róbcie co chcecie, ale radzę korzystać z bardziej wiarygodnych źródeł do których internet na pewno nie należy. Jeszcze trochę to dzięki waszym decyzjom epidemie różnych chorób będą na porządku dziennym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-05 20:53:59

moja znajoma tez nie zaszczepila corki bo bala sie autyzmu a dziecko ma teraz autyzm...... ale ona ma wieksza wiedze po internecie niz ludzie po studiach medycznych..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-06 01:09:24

No to identycznie jak moja kuzynka. Nie zaszczepiła dziecka, bo bała się autyzmu i jak jej synek miał ok. roku to okazało się, że ma autyzm. Później urodziła jej się córka, miała nauczkę po wcześniejszym dziecku i już nie protestowała przed szczepieniem. Ma nieszczepionego chorego syna i szczepioną, w pełni zdrową córkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-05 14:35:48

Ja moje dzieci szczepie.lekarza mam z ogromnym doswiadczeniem i on nie wmawia mi dodatkowych szczepien nie wciska na sile mowi otwarcie co i jak.ale obowiazkowe mam wszyskie. Bez tego nie moglabym poslac ich do przedszkola i szkoly. Mieszkam w Grecji i w miejscu gdzie dociera fala uchodcow.to jaki syf oni tu przywiezli i jakie choroby to tylko my i lekarze wiemy.krztusiec.odra.ospa.szkarlatyna grypa taka ,ze leki nie działają.nie ma co ryzykowac bo choc u nas choroby niemalże zapomniane wraz z fala tych dzikusow znow dotarly do Europy . Na te choroby zachorowali ludzie starsi bo oni nie byli szczepieni.natomiadt mlodzierz i dzieci nie zachorowały.bylo to odnotowane w szpitakach i podane do wiadomosci publicznej. Wiec szczepienia jednak cos daja. A autyzm to choroba.geny sa winne nie szczepionki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz