LIST: „Nie zaprosiłam siostry na wigilię, bo miesiąc temu usunęła ciążę. Wypisała się z rodziny!”

24 Grudnia 2017

Marzena nie jest w stanie świętować z kimś takim przy jednym stole.

kogo nie zapraszać na wigilię

Od 3 lat to ja organizuję wigilię dla rodziny. Kupiliśmy z mężem dom i mamy wreszcie ku temu warunki. Wcześniej święta spędzaliśmy to tu, to tam, a teraz wszyscy jesteśmy razem. Sama to zaproponowałam. Lubię przyjmować gości. Jednak w tym roku dla jednego zabraknie miejsca przy naszym stole. Nie chciałam, ale zostałam do tego zmuszona. Chodzi o moją młodszą siostrę.

Zanim przejdę do jej historii, musicie wiedzieć, że wywodzę się z wierzącej rodziny. Dla nas przykazania i nauczanie Pisma Świętego to zawsze były kwestie ważne. Myślałam, że dla mojego rodzeństwa też, ale trafiła się czarna owca. Dopóki żyła nasza mama, siostra jeszcze jako tako trzymała się tych zasad. Od pewnego czasu obserwowałam jej poczynania i wiedziałam, że do niczego dobrego to nie zaprowadzi.

Ostatnio zrobiła coś, co na dobre wypisało ją z Kościoła, a prawdopodobnie też z naszej rodziny. Wiem, że grzesznikom trzeba okazać miłosierdzie, ale czasami to po prostu niemożliwe. Zwłaszcza, jeśli w grę wchodzi ludzkie życie.

Zobacz również: LIST: „W czasie mojego przyjęcia zaręczynowego siostra zrobiła coś, przez co wszyscy mówią tylko o niej!”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (51)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

ola
(Ocena: 2)
2018-01-01 21:39:49

niezle

typowa katolcka zabawa w boga masakra

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m.
(Ocena: 5)
2018-01-01 19:04:42

Jest taki cytat z Biblii: "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni". Zdaje się, słowa te wypowiedział ktoś, kogo narodzenie świętujesz co roku pod koniec grudnia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-28 22:14:26

NIe TObie oceniac to co zrobila Twoja siostra. Skoro jestes religijna to powinnas wiedziec ze tylko Bog na do tego prawo. “Nie sadzcie zebyscie nie byli sadzeni”. Ciekawe czy Bogu podoba sie to co zrobilas Ty!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja nie mogę...
(Ocena: 3)
2017-12-25 23:00:01

Nie ma to jak katole i ich "miłosierdzie". Tak wybacza się bliźniemu? Myślałam, że osąd należny do Boga, ale tu widać jedna nadgorliwa wybiega przed szereg. A może ona z tym tak właśnie sobie radzi i udaje, że nic się nie stało? Dla mnie to ty jesteś zdrajcą własnej siostry. Zdaje sie, że dla takich mają specjalne miejsce w piekiełku :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-25 22:53:28

Nie chcialabym miec takiej siostry jaka jestes ty. Jestes zwyczajna egoistka, ktora mysli tylko o sobie. Rowniez jestem bardzo wierzaca ale nigdy nie zachowalabym sie tak wzgledem mojej mlodszej siostry ktora zrobilaby to samo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 1)
2017-12-25 13:34:27

Masakra być taką siostrą jak Marzena. Kim jesteś żeby w taki sposób osądzać drugiego człowieka? Kto dał Ci takie prawo? Wierząca jesteś, na Biblię się powołujesz ale najwyraźniej nie rozumiesz Jej słów. Wstyd! Nie jesteś żadną katoliczka! Pod płaszczykiem wiary załatwiasz porachunki z siostrą!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Dramat
(Ocena: 5)
2017-12-25 01:25:11

Dla mnie jestes psychiczna I do tego hipokrytka. Na pierwszym miejscu stawiasz kosciol i biblie,a chyba nie do konca rozumiesz o co chodzi w milosierdziu, milosci do blizniego,wybaczabiu I tym wszystkim co niby masz wpojone, doucz sie kobieto... lepiej dla Twojej siostry,ze jej nie bedzie z kims tak obludnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-12-24 23:17:50

Strasznie naiwny i przesadzony jest ten artykuł, napisany chyba tylko dla wywołania tak zwanej gównoburzy. Przecież teraz nikt nie napiętnuje panien w ciąży ani panien z dzieckiem, nastolatek w ciąży ani nastolatek z dzieckiem, ani par żyjących bez ślubu. Jest teraz wiele form różnorodnej pomocy dla samotnych matek ze strony państwa i rodzina też najczęściej chce pomóc takiej matce. Zrobiony problem z niczego. Siostra autorki spokojnie mogła urodzić i oddać dziecko do adopcji, skoro nie było zagrożone jej życia i zdrowie, nie została zgwałcona, a dziecko nie miało poważnych wad genetycznych. Rodzina też by pewnie pomogła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-25 06:39:03

poczytaj sobie komenarze pod artykułem gdzie ktoś wyznał, że oddał dziecko... stado krzyczących o wyrodnych matkach gotowe rzucać kamieniami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2017-12-26 10:00:23

Mogła? A wiesz czym dla ciała kobieta jest ciąża i poród? W imię czego ma cierpieć? Są ludzie, którzy sobie tego nie życzą, po prostu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-24 22:41:29

Twojej siostrze będzie lepiej bez takiej toksycznej rodziny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-24 21:56:31

Ciężka sytuacja. Rozumiem twój gniew i oburzenie, lecz co po nim? Wątpliwe by zrozumiała, jak wielki błąd popełniła, skoro chodzi cudzołożyć z bylekim. Powinnaś z nią ostro porozmawiać przynajmniej poraz ostatni. To jednak siostra twoja. Dziecku już życia nie zwrócisz niestety. Również mi go szkoda,bo niestety w dzisiejszych czasach życie ludzkie to jest jak towar, gdy nie pasuje albo czegoś brakuje to na śmietnik z nim. Ja też mam w życiu troszkę pod górkę, lecz głęboko wierzę, że to, że jakoś nam się żyje, czasem gorzej a czasem lepiej,bo tak jest-to jednak zasługa mojej bynajmniej bojaźliwości i miłości do dzieci. Druga ciąża bardzo była mi nie na rękę i w bardzo nieodpowiednim momencie...jeszcze koszmarne wydatki i nerwy. A teraz mamy pozytyw, wszystko się zaczyna lepiej zapowiadać. Wiara pomaga. Uwierz, że i twoja siostra zmądrzeje, musi poprostu odciąć się od zła, które ją niszczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz