LIST: „Kuzynka stworzyła listę prezentów na urodziny swojej 3-letniej córki. Do wyboru same drogie rzeczy!”

20 Września 2017

Czy Joanna uległa presji i kupiła dziecku upominek z listy?

urodziny dziecka

Zacznę od tego, że moja relacja z kuzynką i ogólnie tą częścią rodziny nie jest jakoś bardzo zażyła. Widujemy się od czasu do czasu. Na cmentarzu 1 listopada, zdarza się wspólna Wigilia, jakieś imieniny. Raczej do siebie nie dzwonimy i kontakt jest sporadyczny. Nie ma między nami żadnego konfliktu. Po prostu tak to się przez lata poukładało i tyle. Nikt nie ma z tym problemu i wszystkim taki stan odpowiada.

Tym bardziej zaskoczyło mnie to zaproszenie. Zawsze byliśmy mile widziani na urodzinach jej córki (jak łatwo policzyć - do tej pory dwa razy), ale tym razem zapowiadało się na wyjątkową uroczystość. Co najmniej, jakby kończyła 18 lat. Oczywiście potwierdziłam z mężem obecność, ale powiedzmy sobie szczerze - nie musiałam. Kiedy ja albo moje rodzeństwo zapraszaliśmy ją na podobne imprezy u nas, to zazwyczaj znajdowała powód, żeby nie przyjść.

Nie mam zamiaru karać za to niewinnego dziecka, więc jako ciocia postanowiłam się pojawić. Bez zgrzytu się nie obyło, bo jej rodzice stworzyli… listę prezentów.

Zobacz również: LIST: „Wróciłam z wesela z pustymi rękami! Nie dostałam nawet kawałeczka ciasta...”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (22)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-22 00:00:55

A ja sama proszę żeby kupić moim synom na urodziny tylko drobiazgi lub książki, bo naprawdę wszystko już mają i nie żartuję. Na większe imprezy typu chrzciny czy roczek sama skojarzyłam pół rodziny i kupili rowerek czy jakiś lepszy kocyk, ale to wychodziło z 300 zł na 6 osób. Bez przesady, to rodzice kupują dzieciom potrzebne rzeczy, a postronni ludzie przychodzą na takie imprezy, bo po prostu wypada i nie ma co oczekiwać cudów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-21 20:26:58

ale jesteś głupia. trzeba było kupić to co chcesz albo ten bon za mniejszą kwotę i już.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 19:25:02

Ja mieszkam za granica i przez 15 lat nie widziałam zeby ktokolwiek listy prezentów robił. A na urodziny zwlaszcza tak malego dziecka to już w ogole... Samam mam 2 synow 2 i 8 lat mlosemu kupiliamy torta i byl przeszczezliwy,ze smuchał swieczki.bez gości bi po prostu za maly. Starszy za to robi party dla calej kasy i innych znajomych.jest nas z 60 osob hehehe a ti i tak mniej niz bylo zaproszonych.sa przekaski.salatki.slosycze i napoje.kawa i nikt nigdy nie czekal na srogie prezenty. Drobiazgi i laurki.cos z ubran od rodziny i tez sa same zyczenia.wspomnienia sie licza.duzy ogrod.balony i fajna zabawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ruda
(Ocena: 5)
2017-09-21 15:45:38

Przez 15 lat zapomniałaś jak sie po polsku poprawnie pisze???

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 13:45:53

Co za bezczelność! Ja się dziwię, że w ogóle tam poszłaś tym bardziej, że nie jesteś z kuzynką w bliskich relacjach. Więcej nie idź jak cię zaprosi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 13:21:29

Myśmy żadnej listy prezentów nie mieli. Prosiłam tylko żeby nie kupowali kolejnego autka jeździka dla małego, bo ma już 2 i nie ma gdzie się obrócić w domu.. Pieniadze z roczku w całości wylądowały na jego lokacie i nie są ruszane. Chociaż niestety będę musiała je ruszyć, bo musimy mu łóżko kupić, bo będzie miał rodzeństwo...a remont naszego domu kosztuje majątek :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 13:38:00

Nie macie pieniędzy a zrobiliście drugiego dzieciaka? Pewnie nie możecie doczekać się 500+.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 17:35:38

Co za bezczelność, wyjdź ludziom z portfela.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 17:47:23

Jak wyjdę im z portfela to dopiero będzie tam pusto.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 12:41:18

Znam takich rodziców, kazali na komunię dzieciaka kupić laptopa. Oczywiście nie dostali ale za uzbierane pieniądze kupili jakiś najtańszy szajs. Dzieciak nigdy laptopa nie dotknął, a ojciec pijak i nierób ciągle ogląda na nim filmy i gra. Teraz mają drugiego dzieciaka oczywiście dla 500+ ale on i tak nie zarabia. Patologia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 17:03:11

Ludzie są naprawdę bez rozumu! Przecież to chore by robić sobie dziecko dla marnych 500 zł! Już przecież lepiej iść do pracy za najniższą krajową

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 17:08:04

A jeszcze zastanawiają się nad trzecim. Myślałam, że gorzej tam być nie może.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 12:38:18

Nikt nie powinien przyjść na tą durną imprezę. Strach pomyśleć co wymyślą na komunię. Nie cierpię takich debilnych rodziców. Kazać to se mogą swojemu dzieciakowi a nie dorosłym osobom. Ja bym kupiła jakąś zabawkę coś słodkiego i tyle. W dupie im się poprzewracało.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 12:30:17

bezczelne, jak tak mozna..nie poszlabym wcale i tyle..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 12:26:35

Niektórzy są już tak pazerni na kasę, że zrobią dla niej wszystko, nawet kosztem innym. Heh, jak ja bym dostała taką listę, to na złość takiej paniusi kupiłabym jakąś tanią chińszczyznę ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-09-20 11:36:39

pewnie z Warszawy, też byłam na takim party. Tam jest kawa to se zróbcie, plastikowe naczynia a państwo ąę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz