LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

29 Czerwca 2014

Ewelina jest przekonana, że trudne doświadczenie wzmocniło jej relację z chłopakiem.

dobrana para

Szanowna Redakcjo,

bardzo chciałabym się podzielić swoją historią. Może pozwoli ona niektórym przejść spokojniej przez jeden z najtrudniejszych egzaminów w życiu. Egzamin z zaufania po zdradzie. To nie jest proste, ale na pewno możliwe. Mój związek jest na to najlepszym dowodem.

Zdrada nigdy nie zaprzątała mi specjalnie myśli. Zdarza się, jest świństwem, nie wiadomo jak na nią zareagować, ale przecież – co mnie to obchodzi? Mnie do nie dotyczy, więc nad czym się tu głowić... Podejrzewam, że większość z Was ma podobny pogląd na tę sprawę. To się może zdarzyć, ale nie u nas. Jest też drugie podejście, które polega na tym, że zakładamy najgorszą możliwą reakcję. Często słyszy się wypowiedzi kobiet, które twierdzą, że gdyby przyłapały na zdradzie partnera, to z miejsca by z nim zerwały, a najlepiej byłoby go zamordować. Koniec dyskusji.

Mam złą wiadomość, dla wszystkich, którzy żyją w takiej ułudzie. To się może zdarzyć nawet w Twoim idealnym związku. Co gorsze, nie będziesz potrafiła go tak po prostu rzucić. Nawet największe świństwo nie zawsze przekreśla wszystko, co do tej pory przeżyliście. Ja postanowiłam wybaczyć i cieszę się z tego powodu.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (75)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

zdradzony Anioł
(Ocena: 5)
2017-09-14 22:02:37

Mam podobne odczucia jak koleżanka powyżej. (... wspomne ze mamy dzieci. I jesteśmy małżeństwem prawie 10 lat. ... ) Zawsze mówiłam ze jak mąż by mnie zdradził to nie ma odwrotu! Koniec! Wyrzuce go, wykreśle ze swojego zycia!I nagle dowiaduje się o zdradzie.... A dałabym sobie uciąć nie rękę a głowę. ... U nas wyglądało to tak ze kochaliśmy się najweksza mozliwie miloscia! Ale mieliśmy trudny rok.... ja zaniedbalam go, stałam się zimna, obojętna, zaczął mnie denerwować. ...być może dlatego że byliśmy ze sobą 24h na dobę... on przestał się starać, ja również....on potrzebował mojej miłości, ja go nieświadomie odpychalam i nie dawałam mu jej. W końcu zaczęło się psuć mocno i poczułam ze go tracę. Wtedy się obudziłam. .. zaczęłam o niego walczyć. ..zrozumiałam ze nie chce bez niego żyć. On myślał po prostu ze przestałam go kochać. ... wtedy napisałam mu ze jest dla mnie wszystkim! Ze bez niego nic nie ma znaczenia.... ale on między czasie poszukał tej miłości gdzie indziej.... kilka spotkań, kilka razy spali ze sobą. ... dużo ze sobą pisali.... kiedy on to zakończył jak ja się obudziłam i w końcu zrozumiałam ze go kocham i zaczęłam o niego walczyć , on zrozumiał ze kocha tylko mnie i nigdy mnie nie zostawi dla innej kobiety.... zakończył romans o którym wtedy nie miałam pojęcia. Minęło kilka tygodni jak jego była dziewczyna nie wytrzymała zraniona i porzucona i napisała do mnie ze mój mąż mnie zdradza, że ma z nią romans.... nie wierzyłam, ale udowodniła to! Kiedy mąż wrócił zapytałam się kim jest Kasia i ze musimy poważnie porozmawiać. Na początku zaprzeczył potem się przyznał. ...wyrzuciłam go z domu bo na początku byłam wściekła.... płakał pisał dzwonił spał pod drzwiami domu.... wiedziałam że bardzo cierpi i ze kocha mnie jak nikogo na świecie. ... byłam rozbita, nie dlatego że spał z inną kobietą, chociaż też trochę bolało na początku, ale głównie z powodu zaufania. Byliśmy jedna z nielicznych par a raczej małżeństw które mogły sobie ufać, które kochamy się ponad wszystko.... tez miałam różne myśli ale ja nie zdradziłam, nie wiem może ze względu na dzieci.... Po 2 dniach przyjechał po raz kolejny z wielkim bukietem róż, raczej olbrzymim, ledwo się w drzwi zmieścił. ...z zaplakananymi oczami, był kompletnie załamany, życie nie miało dla niego sensu bez nas.... zrozumiał ze ja i dzieci to jego sens życia. Nie miał nic oprócz nas! Był wrakiem człowieka. .. otworzyłam drzwi, zaprosiłem do kuchni, zapytałam czy chce rosołu, chciał- nie jadł od dwóch dni.... rozmawialiśmy, ja byłam na lekach uspokajających, wcześniej dużo myślałam. ...rozważając wszystkie opcje.... jedyne czego chciałam to się do niego przytulic i juz nigdy go nie opuścić, nie zranić, nie pozwolić mu już nigdy zwatpilam q maja miłość do niego. Przebaczylam mu. Kocham go ponad wszystko. On mnie również. Żyjemy dla siebie. Bez siebie nie potrafimy Oddychać. Może dziwnie to zabrzmi, ale ta zdrada uratowała nasz związek, inaczej być może sami zadusilibysmy płomień naszej wielkiej miłości, która zbladzila gdzieś po drodze. .. Dziewczyny, myślę że czasem warto wybaczyć zdrade, ale tylko pod warunkiem, że jesteście pewne że mężczyzna miał chwile słabości,( my też takie mamy przecież. ...tylko my jesteśmy silniejsze) i ze dla miłości jest w stanie zrobić wszystko!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-04-12 23:45:23

re: LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

Wiem jak to jest......Chyba najgorsza jest w tym wszystkim bezradność i świadomość,że to co było już nie wróci. Trudno zrozumieć, trudno wybaczyć, trudno zacząć żyć od nowa, zbudować cały swój świat od początku. Ja tak nie potrafiłam, musiałam go odzyskać. Zamówiłam rytuał na urokmilosny24.pl no i się udało. Ale jeśli mam doradzać, to czasem lepiej przeczekać ciężki okres i spróbować z kimś nowym niż na siłę odzyskiwać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-02 10:14:07

re: LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

koro tak żałował to czemu dowiedziałaś sie o tym od osoby trzeciej? Myślisz, że gdybyś to ty zdradziła to by od tak wybaczył?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-07-01 21:38:30

re: LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

Dla mnie to jest jeden wielki bełkot. Zawsze pozostanie myśl, że może zdradzić jeszcze raz... skoro zdradził w chwili kryzysu, może zdradzić w największym rozkwicie związku... Dla mnie to jest nie pojęte, zdrada to zdrada. nie da się o niej zapomnieć i nie warto usprawiedliwiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-30 18:20:01

re: LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

To nigdy nie zniknie zawsze będzie gdzieś obecna myśl o tym co zrobił i czy nie zrobi tego znowu. Skoro w chwili kryzysu zdradził to co to za związek jeżeli facet kocha i chce być z kobietą to nie pójdzie do innej. Skąd pewność że taki kryzys się nie powtórzy i co w tedy też zdradzi ? Wiążąc się z kimś dobrowolnie godzimy się na bycie tylko i wyłącznie z tą osobą nikt nikogo nie przymusza. Ja nie wiem jakby się zachowała w takiej sytuacji ale wiem że nigdy ponownie nie zaufałabym partnerowi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Genesis
(Ocena: 5)
2014-06-30 16:11:29

re: LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

Nie potrafiłabym po takim czymś stworzyć zdrowej relacji z partnerem. Straciłabym do niego zaufanie i przede wszystkim szacunek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-30 13:35:11

re: LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

Mój ojciec zdradził moją mamę i wtedy był to dla nas koniec świata, ale mama mu wybaczyła i zostali razem. Z perspektywy kilku lat, nie wiem czy jednak to nie był błąd. Na zawsze coś sie zmieniło, widzę, że mama nadal sie męczy, zastanawia czy to sie nie powtórzy i już nigdy nie zaufamy ojcu. To wszystko jest bardzo trudne do oceny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kkk
(Ocena: 5)
2014-06-30 11:28:37

re: LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

dlaczego piszesz ze zdrada w najwiekszym kryzysie zwiazku ratuje go ? moim zdaniem para powinna sie wspierac w szczegolnosci gdy jest ciezko. kazdy kryzys w waszym zwiazku bedzie przypieczetowany zdrada ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gościowa
(Ocena: 5)
2014-06-29 23:33:02

re: LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

Ja kiedyś wybaczyłam, a ten sk*****yn robił to dalej jak się później okazało, oczywiście ja głupia myślałam tak jak ty TERAZ. Dziękuję bardzo, do widzenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-06-29 22:57:02

re: LIST: „Wybaczyłam zdradę i nie żałuję. Jego skok w bok wzmocnił nasz związek!”

Według mnie jak ktoś raz zdradzi to zrobi to kolejny raz. Miałam dwie " koleżanki", które notorycznie zdradzały swoim facetów, a niby tak ich strasznie kochały. Twój facet teraz się stara bo się boi, a co jak znowu będziecie mieć kryzys ? Tylko nie wmawiaj, że go nie będzie bo to normalne, że takie "kryzysy" zdarzają się co jakiś czas, ale ludzie szanujący siebie nie zdradzają się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz