LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

15 Czerwca 2013

Nasza Czytelniczka ma krępujące nazwisko, na którego zmianę nie pozwalają jej rodzice. Codzienne jest wyszydzana.

dziewczyna

Mam nadzieję, że wreszcie ktoś mnie zrozumie. Od kilku lat mam straszny problem, który chyba widzę tylko ja. Jako mała dziewczynka miałam głęboko gdzieś, jak się nazywam. W domu, na podwórku, w przedszkolu i pierwszych latach podstawówki mówiono do mnie tylko po imieniu. Nazwisko zawsze miałam bardzo dziwne, ale nie dawano mi tego odczuć. Później zaczęło się najgorsze. Normalne imię okazało się za normalne. Na pierwszy plan wyszło to nieszczęsne nazwisko, które naprawdę niszczy mi życie.

 

Sytuacja jest beznadziejna. W tej wiadomości nie mogę go nawet podać. Nie chodzi o to, że będziecie się ze mnie śmiać. Liczę na Waszą wyrozumiałość. Nawet jeśli nie, to zdążyłam się przyzwyczaić. Bardziej chodzi o to, że jest to nazwisko rzadko spotykane i od razu by mnie rozpoznano. Wyszłabym na desperatkę. Wiem, że tak naprawdę nią jestem, ale nie chcę się przyznać do słabości. Wystarczająco dużo przykrości mnie spotkało. Krótko mówiąc – moje nazwisko odnosi się do organów płciowych. Niektórzy wyzywają mnie nawet od „krocza” lub gorzej.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (152)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-10 14:13:45

Ja niestety mam beznadziejną rodzinę i beznadziejne nazwisko, wiem jak to jest, ludzie są okropni, bo śmieją się z kogoś choć wiedzą, że taka rzecz jak nazwisko nie jest od nas zależna. Poza tym niedość, że odkąd się urodziłam miałam pod górkę, rodzina miała trochę problemów, a później jeszcze to nazwisko, szczerze czasem miałam już myśli samobójcze i szczerze cięłam się (nie mówię tego żeby się pochwalić, bo samookaleczanie to naprawdę ciężki temat dla wielu osób, które to robią), z resztą nadal się tnę, ale staram się to ukrywać i mówić sobie, żebym więcej już tego nie robiła, lecz gdy praktycznie codziennie mam taki dzień, że gdy ktoś mnie zrani to po prostu nie mogę. Mam nadzieję, że dajesz sobie jakoś radę, wiem, że jest trudno, ale trzymaj się❤️

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aesdoha33
(Ocena: 5)
2015-12-24 01:48:49

re: LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

ta dziewczyna na zdjęciu jest bardzo śliczna, chciałbym się do niej przytulić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
patryk
(Ocena: 5)
2014-03-30 23:45:39

re: LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

ja tez mam ciagle na sex

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2013-10-15 22:19:57

re: LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

Uwierz mi też mam na nazwisko bardzo głupio i wszyscy mnie tak przezywają też miałam myśli samobujcze ale zdałam sobie sprawę po co mam sobie odbierać życie przez kilku debili?! W liceum będzie na pewno lepiej tam ludzie są dorośli a nie dziećmi które się chcą popisać przed innymi i do tego wykorzystują wady innych;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-09-08 07:04:27

re: LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

Jak można się zabić z takiego powodu!? Przecież za 3 lata będziesz mogła zmienić nazwisko! Chcesz przekreślić kilkadziesiąt lat życia, które mogłoby być wspaniałe, bo 3 lat nie możesz przeczekać? Miałam w życiu tyle poważniejszych problemów, że jakby rozdzielić je na kilka osób to każda jedna miałaby wystarczające powody by się zabić a mimo to przetrwałam i teraz jest super. Dlatego nie mogę pojąć jak ktoś może myśleć o samobójstwie z powodu czegoś co tak łatwo zmienić i na zmianę wystarczy poczekać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
psycholog
(Ocena: 5)
2013-07-09 18:48:52

re: LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

Aga samobójstwo to najgorsze rozwiązanie jakie mogłaś wymyślić jeśli nie da się z ojcem rozmawiać napisz mu list o twoich uczuciach ale niech go przeczyta kiedy cb nie będzie . Opowiedz o swoich problemach psychologowi szkolnemu i nie przejmuj się to co mówią na cb inni to świadczy o nich żle nie o tobie ,nie bój się prosić o pomoc !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewka
(Ocena: 5)
2013-06-24 09:17:58

re: LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

Gimnazjum to chyba najgorszy poziom edukacji. W sensie... Każdy tylko patrzy albo na ciuch, albo na sposób bycia... a jak ktoś posiada coś z czego można się śmiać to już rewelacja. Stajesz się sławny z tego, że potrafisz dogadać biednej dziewczynie tak, że myśli o najgorszym. Wtedy jest się sławnym, jak się jest super "hejterem". Głowa do góry i pamiętaj, że w liceum będzie lepiej. Tak jak już to ktoś napisał tam ludzie poważnieją, nie wszyscy.... ale znaczna większość. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-22 18:41:44

re: LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

Zmien nazwisko, nie ma z tym teraz najmniejszych problemów, sama zmieniłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-18 13:44:23

re: LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

Dokładnie, w liceum ludzie poważnieją, tylko pojedyncze osoby dalej zachowują się jak dzieci. Wiem, że jak powiem: ,,staraj się nie przejmować" nic ci to nie da, ale zrób tak. Ludzie w gimnazjum to jeszcze gównażeria, szukają sensacji i kogoś lub czegoś do ponabijania się. Moja koleżanka ma nazwisko, które brzmi jak imię i wszyscy tak do niej się zwracali, nawet nauczyciele. Początkowo tego nie lubiła, ale z biegiem czasu przyzwyczaiła się.:) Olej śmiechy chichy i żyj własnym życiem, zajmij się nauką i jakąś ciekawą rzeczą, może jakieś hobby?:) Możesz to zwrócić komuś uwagę prosto i stanowczo, że nie życzysz sobie zwracania się po nazwisku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ona
(Ocena: 5)
2013-06-17 22:12:09

re: LIST: „Wstydzę się mojego nazwiska! Ludzie nie dają mi żyć, a rodzice mają to gdzieś!”

Gimnazjum jest patologiczne, nie przejmuj się :) każdy kto tą kretyńską instytucję przerabiał wie o co chodzi. Pójdziesz do liceum, będziesz mieć zupełnie inne towarzystwo- pierwsze poważniejsza selekcja, na studiach prawdopodobnie problem zniknie:) wiem, że jest teraz to, ale nie martw się, to minie. Głowa do góry:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz