LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

21 Lutego 2016

Ilona twierdzi, że uroczystość w urzędzie to podróbka, która się nie liczy. Akceptuje tylko ślub kościelny.

ślub cywilny

Nigdy nie lubiłam podróbek. Nie rozumiałam ludzi, którzy świadomie kupowali sobie podrobione ubrania, żeby poczuć się bardziej wartościowi, a przecież wiedzieli, że to pic na wodę. Wszyscy wokół też zdawali sobie z tego sprawę, więc nawet najbardziej podobne logo nic nie zmieniało. Ja wolałam założyć na siebie coś, co nie jest markowe, ale nie jest też falsyfikatem. Mam wrażenie, że w przeciwieństwie do niektórych, ja się w ten sposób nie ośmieszałam.

Piszę o tym nie bez powodu, bo podobnie patrzę na związek mojej siostry i jej faceta. Od początku ta znajomość wydawała mi się jakaś podejrzana. Powiem tak – jeśli małżeństwo mojej mamy i taty uznać za oryginał, to relacja siostry jest najmarniejszą podróbą. Tu nic się nigdy nie zgadzało i do dzisiaj jest tak samo. Ci ludzie w ogóle nie zmądrzeli i wciąż marnie to widzę. Nawet z tym świstkiem z urzędu stanu cywilnego.

Uważam, że ze ślubu kościelnego rezygnują ludzie, którzy od razu wiedzą, że nic dobrego z tego nie będzie.

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (77)
ocena
4.2/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonimowo
(Ocena: 5)
2016-03-18 22:00:29

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

W świetle prawa jest jego żoną,w Kościele dalej narzeczoną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sandra28
(Ocena: 2)
2016-03-15 21:40:30

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

Dobra kobieto: dam Ci radę którą powinnaś usłyszeć w konfesjonale: Zajmij się swoim sumieniem i przestań oceniać innych. Zwłaszcza własną siostrą, której nie szanujesz i nie wspierasz!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-25 11:54:53

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

jestem tylko po slubie cywilnym, miałbyć koscielny pozniej, ale 2,5 roku po zdałam sobie sprawe ze wcale nie chce slubu koscielnego... rodzina mojego meza chyba dalej tego nie akceptuje bo nie traktuje nas jak rodzine (mamy dziecko bardzo sie kochamy) uwaza ze jestesmy jak dzieci mimo iz mamy po 30 lat, wlasne mieszkanie, prace itp. Porazka jednym slowem, przez to jestem mega nieszczęsliwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-22 17:14:42

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

Jesteś najgorszą siostrą na świecie. To ich życie, ich wybór, sami będą płacić za swoje błędy (o ile jeśli takie się pojawią). Zajmij się swoim życiem, bo widocznie masz za mało wrażeń jak wpychasz się w życie własnej siostry. Zajmij się soba może to dla Ciebie dziwne ale nie kazdemu musi się podobać to co Tobie. To ze Ty masz takie poglądy wcale nie oznacza że sa one najlepsze. Ogarnij się dziewczyno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-22 13:41:48

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

A to przepraszam, to skoro taka pogarda dla ślubów cywilnych, to dlaczego osoby , katolickie, wierzące, biorą go również? Biorąc ślub konkordatowy zawieramy również ślub cywilny....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-22 13:39:53

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

Mam znajomą, która w moim towarzystwie powiedziała wprost do swojego (już) męża, na temat innych znajomych "Ślub? oni brali cywilny! Gardzę cywilnym!" Cóż... nie ma jak szanowanie cudzych wartości, tak bardzo katolickie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-22 20:53:10

A czy wszyscy ateiści szanują cudze wartości? No właśnie... Nie uogólniajmy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nattttta
(Ocena: 5)
2016-02-22 12:05:17

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

Wg mnie to kwestia poglądów, nie wszyscy muszą mieć takie same, ale autorka wyraża brak szacunku dla bliskiej osoby która ma inne podejście do życia. Skoro jest tak konserwatywna mam nadzieję, że regularnie się spowiada i czeka z seksem do ślubu. Branie ślubu kościelnego dla pięknej oprawy jest śmieszne, albo się wierzy w jakieś duchowe połączenie, albo sobie odpuszcza taki cyrk. Znam małżeństwo, które wzięło ślub kościelny 30 lat później po cywilnym, bo zaczęli wierzyć w Boga - ma to sens. Kościół ma dużo wymagań co do prowadzenia życia, jeśli się z tym nie zgadza to dlaczego mieli robić taką szopkę? Niby też jestem wierząca, ale to co wg kościoła jest grzechem dla mnie niekoniecznie, czy mam się zmuszać do poczucia winy? Raczej nie będę. Na wesele też potrzeba kasy, jak ich nie było stać to wybrali rozsądne wyjście, bo po co zaczynać z wielkim kredytem, albo liczyć, że goście spłacą. Autorko trochę więcej wyrozumiałości i szacunku dla decyzji innych, ze swoim życiem rób co chcesz ale nie dyktuj innym jak mają być szczęśliwi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-22 10:18:29

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

Żałosna autorko żałosnego listu(o ile te wypociny mozna tak nazwac)- a co w przypadku gdy ktos jest niewierzacy?:D Wracaj do swojego ciemnogrodu i nie wpieprzaj sie w zycie innych ludzi.:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-22 10:07:40

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

Co za brednie... To czy się bierze ślub kościelny czy cywilny jest kwestią wiary a nie tego, jak mocno się ludzie kochają. Po cywilnym też można zrobić huczne wesele a po kościelnym skromny obiad. I żaden z powyższych ślubów nie gwarantuje przetrwania małżeństwa. Niech każdy robi po swojemu. Autorka listu jest jakaś nawiedzona....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-22 09:04:00

re: LIST: „Nie uznaję ślubu cywilnego mojej siostry. Dla mnie jest dalej konkubiną!”

Luzuj gumę w gaciach kobieto

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz