LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

04 Czerwca 2013

Lena zmaga się z problemem kompulsywnego jedzenia.

problem z jedzeniem

Droga Redakcjo!

mam poważny problem z jedzeniem, ale wstydzę się o nim otwarcie mówić. Może któraś z Czytelniczek miała podobny problem i chciałaby się podzielić ze mną radami?

Oto krótki wycinek z mojego pamiętnika: „Jest godzina 13:16. Zjadłam 3 kromki chleba, masło, ser ze szczypiorkiem, jednego pieroga. Dobrze? Byłoby, gdyby do tego nie doszły 3 duże kawałki ciasta i pół miski lodów. W sumie jakieś 1400 kcal. A przypominam - jest godzina 13. Znów obiecuję sobie, że zjem tylko trochę obiadu i koniec na dziś. Ale wiem, że tak nie będzie. Nigdy się na tym nie kończy. Podwójna dawka herbatki przeczyszczającej stoi zaparzona w kuchni. Czekam aż wystygnie, bo to ohydztwo mogę wypić tylko jednym haustem z zatkanym nosem. Wczoraj rano na wadze było 51,5 kg. Dziś już 53.”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (104)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Hann
(Ocena: 5)
2016-03-05 19:08:42

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

Anoreksja bulimiczna. Zaczęło się po wyjściu ze szpitala, który rzekomo miał wyleczyć. 155, 35

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
tsumikisan
(Ocena: 5)
2015-05-17 11:29:20

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

Ja tam mamy i przy wzroście 161 cm waze 56 kilogramow!:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Hekate
(Ocena: 5)
2015-03-27 14:21:52

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

Obiecałam sobie ! OBIECAŁAM . Czuję się strasznie bo 2 dni temu obiecałam sobie GŁODÓWKĘ . Odkąd pamiętam zawsze był z tym problem . Obecnie: nie jadłam od dwóch dni A teraz zjadłam 2 batony ( co prawda musli ale kalorie są . Łącznie to 344kcal ) Obecnie mam 14 lat . Moja pierwsza dieta zaczęła się w wieku 8-9 lat . I źle się skończyła . W dodatku moja obsesja na punkcie 'thigh gap' i pro anie . Już nie raz wymiotowałam i teraz nie wiem co zrobic z tym wszystkim !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
shoana
(Ocena: 5)
2013-07-16 21:59:14

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

mam to samo...tylko że ja daję radę bez cukru ale fast food zawsze mnie przygniata i mogę naprawę ogromne ilości tego zjeść, cała duża pizza po obiedzie? WPIEPRZĘ!!! waga waha się między 45-47 a chciałabym mniej, kurde widzę że nie jestem jedyna z tym problemem :((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-25 19:22:14

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

Również mogę się pod tym podpisać. Mam 17 lat i poważne problemy ze sobą. Przy wzroście 168 wazę od 46 do 50 kg. Wykancza mnie moja słabość nad tym wszystkim. Widzę, że nie jestem sama, jest nas więcej, o wiele więcej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-08-19 00:30:37

Masz problem ze sobą. POWAŻNY! Masz niedowagę nawet przy 50 kg. Jesteś ZA CHUDA. Powinnaś przejść na dobrą dietę i przybrać parę kilo. Dla zdrowia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-06 20:20:56

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

musicie miec silna wole i postanowic ze z tym skonczycie po wyrzucajcie wszystkie słodycze i zgromadzcie owoce i jak bd miec ochote na słodycze to wez jabko banana albo jak bd myslec o jedzeniu a juz zjadłac za duzo to zajmij sie czyms co sprawia ci przyjemnosc i nie myslisz w tedy o jedzeniu ale pamietaj o pełnowartosciowych posiłkach w tych samych porach zawsze ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-06 20:14:31

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

wy ważycie chociaż 55kg, a ja ważę z 57 na 65 z czego moja waga waha się, z 65 na 67 w ciągu dnia ;( a wszystko z miłości do cukru... 10kg przybrałam w ciągu 8 miesięcy ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-06 20:20:01

a wiecie jaki cellulit? to mnie najbardziej boli. relacje z facetem sie popsuły przez mój cellulit.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-06 21:40:02

O tak to wszystko wina cukru!!!!!!!!!!Też GO za bardzo kocham i przez to mam te napady:-( Jak tylko zaczynam więcej jeść i rezygnuje z diety to tylko SŁODKIE!!!fast food dla mnie w ogóle może nie istnieć- TYLKO CUKIER!!!!!!! jak mam napad nawet nie wiecie ile opakowań ciastek, nutelli, czekolady Mogę wsunąć-wielkie góry!!!!! A w lustrze tragedia.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-06 21:43:34

wszystkiemu winien CUKIER!!!!!!Tez GO za bardzo kocham:-((((i tez bardzo gwałtownie przez niego tyję :-(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-06 17:01:38

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

ja również mam to samo....wahania wagi pomiędzy 52-55..;/ już nie wiem co mam robić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Natalia
(Ocena: 5)
2013-06-06 16:10:02

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

Jak się ma zbyt radykalną dietę to się tak ma. Poza tym wyrzuć kobieto te ciastka z szafki i lody to nie będą kusić. Zadbaj by w domu było tylko to co zdrowe, to jak będziesz się objadać to przynajmniej czymś wartościowym :) A jak dalej nie pomoże, to przykro mi, ale warto byłoby iść i/lub do dietetyka i psychologa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-06-06 15:27:13

re: LIST: „Napady obżarstwa niszczą mi życie! Najpierw się głodzę, a potem wyjadam połowę lodówki. To koszmar...”

Dziewczyny dołączam do Was..masakra ja mam to samo...głodówka, a potem żarcie i nie umiem przestac..zawsze myśle sobie, a wypije herbatke i bd z głowy ale nie pomaga...totalnie;( może załóżmy jakaś grupe wsparcia ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz