LIST: „Gardzę kobietami, które nie chcą mieć dzieci. Można im tylko współczuć!”

05 Kwietnia 2017

Joanna pokłóciła się z koleżankami, która chcą pozostać bezdzietne z wyboru.

nie chcę mieć dzieci

Byłam w ostatni weekend na wieczorze panieńskim i muszę powiedzieć, że wróciłam w kiepskim humorze. Atmosfera była niby fajna, a dziewczyny sympatyczne, ale chyba niepotrzebnie zaczęłyśmy tak szczerze dyskutować. Mogłyśmy się ograniczyć do picia i głupich zabaw. Zamiast tego usłyszałam na trzeźwo straszne rzeczy. One spijały sobie z dzióbków, jakie to są niezależne i silne, a ja tylko załamywałam ręce. Dowiedziałam się np., że inteligentna, przebojowa i ambitna kobieta XXI wieku nie myśli o dzieciach. To tylko zbędny balast.

Jedna z nas (kuzynka panny młodej) zadawała odważne pytania i każda z nas miała odpowiedzieć tak lub nie. Najpierw jakieś typowe, jak na tę okazję - czy kogoś zdradziłaś, czy uprawiałaś seks w trójkącie, czy kochałaś się z nieznajomym itd. A potem o małżeństwo, antykoncepcję i właśnie potomstwo. Wtedy nie wytrzymałam i zaczęłam drążyć temat. Chciałam się dowiedzieć, dlaczego 3/4 z nich mówiło wprost: żadnych bachorów. Oczywiście nie łudziłam się, że zmienię ich poglądy, ale z czystej ciekawości.

Wyszła z tego prawie awantura, bo one swoje, a ja swoje. Miałam wsparcie tylko w jednej osobie, a cała reszta zaczęła mi wmawiać, że jestem staroświecka i ogólnie beznadziejna. Ciekawe, ile jest takich Polek… Doszłam nawet do wniosku, że nie tylko nie rozumiem takich poglądów. Ja nimi gardzę i wstyd mi za młode rodaczki.

Zobacz również: HIT: Pokazała na 5 zdjęciach, dlaczego nie chce mieć dzieci (Śmieszne czy okrutne?)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (51)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Gość
(Ocena: 5)
2017-05-05 23:30:28

Nie chcę mieć dzieci!!! Po pierwsze w Polsce zarobki są na skandalicznym poziomie, więc muszę walczyć o przetrwanie własnej osoby, na dzieci już nie starcza, chyba że chcę im zafundować biedę, w jakiej sama żyłam. Po drugie w Polsce pracuje się nie 8 a 12 godzin, albo więcej, więc nie ma czasu nawet na psa, czy kota, o dziecku nie wspominając. Po trzecie kobiety w Polsce nie mają oparcia w facetach, którzy nie nadążyli za transformacią ustrojową i zatrzymali się w PRL-u, czyli piwko i kapcie i zero obowiązków, po czwarte, kobieta, która myśli, zada sobie pytanie, po co rodzić dziecko, które skazane jest na choroby i śmierć, przez to na cierpienie i umieranie. Gdyby mnie ktoś spytał przed urodzeniem, czy chcę żyć w takim kraju i w takiej rodzinie, w jakiej żyłam, odpowiedziałabym zdecydowanie - NIE!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-06 23:00:44

Nawet nie chce mi się tego czytać. Mam 2 dzieci chcianych i kochanych i gardzę ludźmi, którym się wydaje, że wiedzą wszystko najlepiej o tym, co kto w życiu powinien robić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
inferno
(Ocena: 5)
2017-04-06 23:00:05

Ja tam współczuje ludziom bez talentu i pasji. Najgorzej żyć jak nudziarz i niczego w życiu nie osiągnąć poza nielubianą pracą 8h dziennie lub/i dzieciakiem, którego zrobić może niemalże każdy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2017-04-06 17:59:27

Logiczne myśląc... Lepiej, by te feministki rodziły dzieci, mimo że nie chcą i później nie potrafiły ich wychować, by krzywdziły swoje dzieci psychicznie i fizycznie? Czy lepiej, by rodziły kobiety, które naprawdę chcą dzieci i kochały je ponad wszystko? Przemawia do mnie raczej druga opcja. Nie gardzę kobietami, które mają dzieci bądź chcą je mieć... ale osobiście też nie chcę mieć dzieci (mam 27 lat i stałego partnera). Każdy ma prawo do własnych wyborów i własnych decyzji więc nie macie prawa nikogo za to potępiać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-06 12:01:46

A mnie zastanawia dlaczego młodym kobietą tak źle kojarzy sie macierzyństwo, dlaczego tak się go obawiają, czy nie wydaje się logiczne że same widziały swoje umęczone i nie zadowolone matki które z niechęcią wychowywały je same, bez wsparcia w partnerze, z siatami z męczeńską miną... Macierzyństwo nie musi tak wyglądać, trzeba tylko stworzyć warunki odpowiednie dla siebie i dziecka, zadbać o odpowiedniego partnera, zabiezpieczyć sie zawodowo, dbać o siebie i nie narzucać sobie przesadnych wymagań którym trudno sprostać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-06 16:06:50

Bo jest wiele ciekawszych rzeczy. PS. kobietOM

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 1)
2017-04-06 17:57:27

Wychowywałam się w szczęśliwej rodzinie, gdzie podział obowiązków był podzielony na wszystkich, nie było mamy z siatami i braku taty... Słabe te Twoje "psychologiczne" próby rozgryzienia osób, które mają inny pomysł na życie niż Ty. Teraz młodzi, dorośli ludzie mają dużo więcej możliwości na życie, można wyjeżdżać za granicę, podróżować, pracować na drugim końcu świata. Jak dla mnie każdy niech żyje jak chce, ale jeśli ktoś jest ograniczony do wizji swojego życia jedynie jako matki i żony, to niech sobie tak żyje, ale nie zmusza mnie do takiego życia. :) Ja mam zamiar podróżować i zwiedzać świat jak długo się da. Jestem osobą, która nie potrafi siedzieć w miejscu, lubię poznawać nowe rzeczy i kultury. I moim marzeniem nie jest siedzenie w domu i wakacje raz do roku. Moje życie ma być moimi wakacjami, chcę pracować w różnych krajach świata, na różnych stanowiskach i nie wiem dlaczego inni próbują mi wmówić, że coś ze mną jest nie tak. Macierzyństwa się nie boję, boję się za to, aby moją rozrywką stały się spacery w okół bloku i kawki z sąsiadką. Pozdrawiam ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-06 11:16:46

ale PIS-or klapki na oczach i zacofanie, brak szacunku i tolerancji innych kobiet, każda z nas ma prawo do własnego zdania i decydowania o swoim ciele i życiu, autorce listu nic do tego żal, pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Domka
(Ocena: 1)
2017-04-05 23:10:00

Ja jestem ,,taką polką" która nie chce mieć dzieci. To mój świadomy wybór. Gardzisz mną?! To super. To tylko i wyłącznie Twój problem. A wiesz dlaczego?! 1. Owszem dzieci to zbędny balast tak jak napisano w powyższym artykule. Chcesz wyjechać na wakacje ,wyjść ze znajomymi nie mozesz bo musisz myslec o tym zeby zapewnic opieke dziecku, o ciazy naqet nie wspomne...mdłosci,przybranie na wadze, obrzydliwe ciało po porodzie obwisły brzuch i rozstępy. Ponadto sam fakt ,że coś w tohie rosnie jest obrzydliwy. Dalej wymieniać nie musze.... Nocne wstawanie , zaniedbywanie partnera , a seks?!... Haha mozna zapomnieć. Nie sprawia juz przyjemności....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-06 10:24:34

'Ponadto sam fakt ,że coś w tohie rosnie jest obrzydliwy' - tego akurat nie wiesz, bo w takiej sytuacji nie byłaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sara
(Ocena: 5)
2017-04-06 14:42:26

Po pierwsze kochana, to wcale nie jest tak jak myślisz. To co napisałaś jest żałosne i poniżej poziomu normalnie myślacej kobiety! Mam dwójkę dzieci, córeczka ma dopiero dwa miesiące a ja jestem w zaje*istej formie :) nie mam obwisłego brzucha ani obrzydliwej figury. Rozstęp mam tylko przy bliźnie po operacji wyrostka. Dzieci nie są balastem, bo mam męża który potrafi się zająć swoimi dziećmi. Wychodzę na kawę, plotki, zakupy itp. Mam czas na kąpiel, makijaż czy fryzjera. Ponad to, stać mnie na utrzymanie moich dzieci i nie są dla mnie ciężarem finansowym. A jeśli chodzi o ciążę, to nie spotkałam się z opinią że 'obrzydliwe jest noszenie czegoś w brzuchu' :/ to chore, bo 1. nie wiesz jakie to uczucie 2. to nie jest "coś", a jeśli tak myślisz to sama siebie właśnie obrażasz.. no chyba,że się kurde wyklułaś albo cię właśnie w kapuście znaleźli. Seks nie zawsze wygląda inaczej, u mnie jest lepiej niż przed porodami :) i mąż może poświadczyć, że wcale go nie zaniedbuję. Nie każę nikomu zachodzić w ciążę i nie wyzywam nikogo kto tego nie pragnie, ale litości! nie byłaś w ciąży więc nie pier*ol jak nakręcona, jak to jest mieć dzieci itd. nie chcesz, nie rób, ale Matki zostaw w spokoju i nie obrażaj. Wszystkie matki są u cb na jedną kartkę rzucone, a w 90 jest zupełnie inaczej :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-06 16:10:36

zgadzam sie w zupełności. Jeśli kobiety w dzisiejszych czasach maja być świadome to wszystkiego, z macierzyństwem włącznie. Dziś już nie trzeba rodzić dzieci jak nasze matki, babki i prababki. Można mieć wybór. Ponoć świat jest przeludniony, więc po co nam więcej ludzi? Poza tym czy życie nowego człowieka będzie takie słodkie? Będzie ona czy ona mieszkać w Polsce, zarabiać najniższą krajową, kredyt na całe życie na kiepskie mieszkanie 40m2. To ma być fajne życie? Takie coś darować potomnym?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 21:21:47

Ciąża i poród to nic wielkiego - każdy organizm kobiety jest do tego przystosowany przez miliony lat ewolucji. Są większe problemy z którymi trzeba się zmierzyć w życiu. A chęć posiadania dzieci to zwykły zwierzęcy instynkt który każe przedłużyć gatunek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-13 16:48:13

Tak bardzo przystosowany, ze kobiety podczas porodu czesto umieraly, gdy jeszcze medycyna nie byla rozwinieta...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 21:13:20

Nie widzę szacunku do bezdzietnych w Twojej wypowiedzi. Ja również nie chcę mieć dzieci, nie uważam Ciebie za gorszą - ale siebie też nie. Każda z nas ma swoje racje i swoje argumenty, ma prawo żyć, jak jej się podoba. Po co się licytować, kto ma gorzej i kto więcej w życiu przeżyje?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-05 19:17:33

Każdy ma wolny wybór. Ja nie chce mieć dzieci bo boję sie ze sobie nie poradzę a w dodatku mam problemy ze zdrowiem. Czas pokaże czy będę miala dziecko czy nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz