LIST: „Nie wiem, jak można żyć poza Warszawą. Cała reszta kraju to GŁĘBOKA PROWINCJA”

18 Marca 2018

Paulina sporo podróżuje po kraju i współczuje mieszkańcom innych miejscowości.

warszawa

Ostatnio zdałam sobie sprawę, że jak ktoś mieszka w danym miejscu, to nie za bardzo potrafi sobie wyobrazić życie w innym. Ja jestem z Warszawy i tak naprawdę nie miałam zielonego pojęcia, jaką jestem szczęściarą. Wszystko wydawało mi się takie oczywiste i normalne, a okazuje się, że w innych zakątkach Polski wcale nie jest tak różowo. Aktualnie sporo jeżdżę po kraju i dopiero teraz widzę, że poza stolicą wszystko wygląda inaczej.

Może to nie jest odkrycie na miarę Kolumba, ale naprawdę jestem w szoku. Człowiek sobie żyje pod kloszem i myśli, że wszystkim jest tak samo dobrze. A tu klops. Wystarczy wyjechać kilkanaście kilometrów poza Warszawę i perspektywa zmienia się całkowicie. Służbowo bardzo dużo teraz podróżuję, więc nareszcie zobaczyłam to na własne oczy. I nie ma się co oszukiwać - jestem w szoku i mogę tylko współczuć.

Zobacz również: TEST: Do którego polskiego miasta najbardziej pasujesz?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (87)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

xxx
(Ocena: 1)
2018-04-18 12:19:26

"Wszędzie korki, bo nie mają metra" hah xD dobry żart - w warszawie korki są dramatyczne - spróbuj z mordoru wyjechać xD "Nasza stolica przypomina Berlin, Londyn, Madryt. ' oj chyba kogoś wyobraźnia poniosła... ale fakt całe życie w stolicy i się w dupce poprzewracało.. A i moja droga Warszawianko (o ile faktycznie nie słoik samozwańczy) metro Warszawskie jest to żal. Nie porównuj do żadnego miasta w innym kraju - bo to wstyd by mieć 1,5 linii i szczycić się nie wiadomo czym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Rav
(Ocena: 1)
2018-03-22 13:04:03

Bzdury

Te bzdury nawet nie zasługują na konentarz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 18:41:18

punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.Kiedys dawno temu przyjechalam do warszawy na kilka dni, pochodze ze wsi i bylam w szoku jakie to wszystko jest duze, jaki wysoki jest palac kultury. Klika lat temu znowu odwiedzilam warszawe , i bylam w szoku jakie to miasto jest male, jaki ten palac kultury jest maly, i ze byla tylko 1 linia metra! ale wtedy mialam juz porownanie z inna stolica w zachodniej europie, przy niej warszawa staje sie prownincja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ona
(Ocena: 1)
2018-03-19 15:34:26

,,Dla warszawiaka to nic niezwykłego, że może wsiąść do metra, pójść do jednego z wielu teatrów, zobaczyć na ulicy kogoś znanego, odwiedzić salon ekskluzywnej marki, zobaczyć drapacz chmur.'' Proszę was, co w tym niezwykłego?! Haha Korki w innych miastach, bo nie ma metra? Bez jaj, korki w Warszawie są ogromne, od 16 do 19 nie ma co się pchać na drogi, bo z godzinę postoisz, zanim dojedziesz do celu. Oderwana od rzeczywistości Pani. Dla mnie życie w stolicy to jakaś kara. Ani normalnych ludzi, wszędzie tłumy, kolejki, pół życia zmarnowane na dojazdach. Tylko studia mnie tu trzymają i perspektywa niezłych zarobków. Gdybym dostała dobrą pracę w małym mieście, to pakowałabym się szybciej niż jeździ to nieszczęsne metro! Porównanie do Londynu. Jeszcze gorsze miasto od Warszawy- syf, multikulti wyszło bokiem. Nie polecam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-20 01:10:53

Dokładnie, zgadzam sie. Londyn jest okropnym miejscem, jedyne co to można tam poleciec, pozwiedzac, pójść do muzeum czy nawet na te zakupy lub do jakiejś restauracji, ale do mieszkania to jest jeszcze gorszy niż Warszawa...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 11:05:04

Brawo komentujący! Zrobiliście gównoburze w komentarzach o jaką chodziło redakcji, kiedy preparowała list. A pan właściciel zaciera ręce licząc pieniążki z reklam zarobione na głupocie czytelniczek!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 15:35:47

W tym i Twojej :P hihi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 10:51:47

6 lat temu musiałam przeniesie się z Poznania do Warszawy. I zdecydowanie muszę przyznać ze czułam ze jest to zmiana na gorsze , dzielnica Mokotow: opryskliwe ekspedientki, okropnie urządzwone mieszkania do wynajęcia, chamowaci kierowcy, brak koszy na śmieci, sąsiedzi nie odpowiadający dzień dobry, oferta gastronomiczna na tamte czasu gorsza zdecydowanie, w pubach , na polach mokotowskich dudniące disco polo, oferta handlowa bliźniacza z Poznaniem, czuć wschód, przyjezdni często z zerowa kultura osobista. Taka ta stolica w porównaniu do stolicy wielkopolski.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 10:53:38

Dodam jeszcze ze nie ma szans na ładny las w okolicy. A najbliżej jest na zatłoczone Mazury!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 16:42:54

Nie no, zaraz-zaraz z tym ładnym lasem. A co z Kampinosem? Z okolicami Zalewu Zegrzyńskiego? Całe życie mieszkam w Warszawie i do lasu wcale nie jest daleko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 09:47:38

A ja tam wolę mieszkać na mojej podkarpackiej prowincji :) Jestem bardzo dobrze wykształcona, uwielbiam teatr, kino, nawet na wyjścia do pubu mam czasem ochotę. Ale mam to wszystko tu, na podkarpaciu :) I żeby nie było - studiowałam w Warszawie. Ale Bieszczad i cudownych widoków tam nie ma:) Pozdrawiam mieszczuchów i wielbicieli mniejszych miast także :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2018-03-19 15:36:50

Dokładnie , ona myśli , że my z Podkarpacia nie mamy jeszcze prądu czy co ? Co to za głupek pisał, aż przykro czytać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Joanna
(Ocena: 5)
2018-03-19 09:33:04

O matko!!!! Ale Ty jesteś światowa!!! Hahaha!!! Normalnie śmiech na sali! Bo w Warszawie mieszkasz?!!! Otóż wiedz że Twoja Warszawka to zadupie w porównaniu do New York w którym ja mieszkam! Ja osobiście nic do Warszawy nie mam, ale nie wywyższaj się skoro świata nie widziałaś! Jedź do innych światowych miast to się przekonasz - a jak na razie cierpisz na syndrom "jestem z miasta". Osobiście wolę polską wieś!!!! I lubię na nią wracać, pewnie dlatego że nie jestem ograniczona jak Ty!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 09:30:32

o ile to nie jest fake to wspolczuje autorce jak plytkiego myslenia, jestm z Lublina i nigdy nie zamienilabym go na Warszawe. a jak autorka taka swiatowa to ciekawe w ilu stolicach europejskich byla? mieszkalam w Londyniem, duzo zwiedzilam i porownanie niektorych miast z Warszwa to smiech na sali..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: 1)
2018-03-19 08:00:49

O kuwa. Laska w dupie była I gówno widziała. I jest jej żal wszystkich którzy nie mieszkają w Wawie. Dziewczynko nie każdy potrzebuje markowy butik, drapacz chmur czy spotkać "gwiazdę" (mamy jakieś w Polsce?) na ulicy. Mi jest żal autorki. Bo musi być nieźle ograniczona stawiając przeciętną Warszawę na piedestale:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz