LIST: „Chodzę do katolickiego ginekologa. Znalazłam lekarza, który podziela moje poglądy!”

05 Marca 2017

Dorota akceptuje wyłącznie naturalne metody planowania rodziny. Dlaczego?

katolicki ginekolog

Mam wrażenie, że ostatnio w Polsce wszystko kręci się wokół kobiet. I jakoś wcale mnie to nie cieszy, bo sprowadza się to do aborcji, in vitro, antykoncepcji i tym podobnych spraw. Zupełnie tak, jakbyśmy były chodzącymi waginami i macicami. Każda z nas myśli tylko o tym, jak się zabezpieczyć, sztucznie zapłodnić albo wyskrobać. A przecież to nie jest prawda. Kobiecość to coś więcej, niż tylko płodność, więc nie rozumiem tej całej histerii.

Coraz częściej słyszę nawet, że nie jestem godna tego miana, jeśli mam konserwatywne poglądy i nie zgadzam się z pomysłami radykalnych feministek. Na dźwięk hasła „moja macica, moja sprawa” dosłownie dostaję wysypki. Niby żyjemy w wolnym kraju, a jedna grupa chce narzucić swoje zdanie wszystkim. Wcale nie chodzi o wierzących. Jest właśnie na odwrót - to ludzie lewicy i ateiści chcą zmusić resztę do wyznawania ich wartości.

Bo czym innym jest pomysł, żeby każdy ginekolog miał obowiązek przepisywać pigułki? Lekarzom chce się odebrać wolną wolę i wymagać od nich, żeby działali wbrew sobie. Ja od lat chodzę do specjalisty, który nie akceptuje takich szkodliwych metod i bardzo to sobie chwalę.

Zobacz również: Reportaż: Trafiłam do nawiedzonego ginekologa

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (23)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

anonim
(Ocena: 1)
2017-03-15 14:38:41

I oczywiście zero konkretów, tylko jakieś żale w tekście kolejnej niespelnionej życiowo "kobiety".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-07 11:26:34

Akceptuję wybór Autorki i nie rozumiem oburzenia co poniektórych z Was. Korzystanie z klauzuli sumienia nie jest żadnym uchylaniem się od obowiązków. Ginekolog- jak każdy lekarz- ma przede wszystkim leczyć (plus może jeszcze prowadzić ciążę). Tyle razy mówi się, że to lekarz jak każdy inny, a jak widać do dziś tyle osób ma problem ze zrozumieniem tego ;-) Jak któraś chce antykoncepcję hormonalną to może iść do takiego ginekologa, który jej ją przepisze- nikt jej nie zabrania. P.S. W którym momencie było wspomniane, że Autorka uprawia seks przed ślubem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-15 15:17:09

Chodzi o to, ze wielu lekarzy traktuje klauzule sumienia wybiorczo. Nie wykonaja jakiegos swiadczenia, ale musza wskazac lekarza, ktory to zrobi (jesli nie ma przeciwwskazan medycznych, rzecz jasna). Wielu lekarzy powolujacych sie na klauzule sumienia tego nie robi albo informuja pacjentki pod koniec wizyty (np. juz po badaniu - wtedy pacjentka musi zaplacic za wizyte - jesli jest w gabinecie prywatnym).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 18:25:13

też chodzę do lekarza, który nie przepisuje antykoncepcji ale nie ze względu na moje przekonania religijne tylko dlatego, że jest dobrym lekarzem i mam do niego blisko, poza tym nie ma problemu z umówieniem się na wizytę itp. Info, że nie przepisuje antykoncpecji hormolanej jest na jego stornie nie ukrywam, że jest to kłopot bo po recepty muszę chodzić gdzie indziej ale co zrobić. W sumie to chyba poszukam kogoś innego bo to lekka paranoja jest

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-06 15:49:29

Ja bym się poczuła nieswojo, gdybym poszła do „normalnego” lekarza i on chciałby mi wypisać receptę na pigułki- a czy ktoś Cię zmusza żebyś je brała? Nie chcesz, to odmów i po kłopocie, nikt ich w Ciebie na siłę nie wepchnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 13:37:20

Skoro jestes taka prawdziwa katoliczka, to dlaczego uprawiasz seks przed slubem? 8) To chyba wiekszy grzech (HAHAHA!) niz tabsy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 11:32:23

Widać, że nie wszyscy przeczytali tekst ze zrozumieniem, nigdzie nie jest napisane, że ginekolodzy zmuszają do zażywania tabletek, tylko nie informują o innych metodach i dużo w tym prawdy. Kiedy przychodzi się do niektórych lekarzy to rozwiązaniem każdego problemu jest dla nich przepisanie tabletek antykoncepcyjnych. Dopiero samej trzeba się domagać, żeby dowiedzieć się o czymś innym i nawet nie chodzi mi o naturalne metody, ale nawet krążek. Niestety dla niektórych wygląda to : nie chcesz mieć dziecka = przepisze tabletki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 13:31:15

Bo prawie kazdy lekarz (ktory nie nabawil sie klauzuli sumienia) wie, ze "naturalne metody" sa dobre wtedy, gdy chcesz miec dziecko, a nie wtedy, gdy nie chcesz. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 11:27:57

Widać, że nie wszyscy przeczytali tekst ze zrozumieniem, nigdzie nie jest napisane, że ginekolodzy z

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 11:08:56

A co mnie to obchodzi do jakiego ginekologa chodzisz? Ojej... a ja chodzę do stomatologa, który wygląda jak mieszanka Ryana Goslinga z Alexandrem Skarsgardem. Ta informacja też odmieni dzieje ludzkości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ness
(Ocena: 5)
2017-03-05 11:06:58

Po pierwsze nikt nie chce WSZYSTKIM narzucić aborcji, czy in vitro. Chodzi o wybór. Nie chcesz? Przecież przy wizycie u ginekologa nikt Cie sztucznie nie zapłodni, -ani nie usunie dziecka, które chcesz urodzić. 'Nie popadaj w paranoje :) tak samo z tabletkami; lekarz nie rozdziawi Ci buzi i nie wciśnie ich na sile. Taka specyfika zawodu. Jeśli sumienie doktorowi X czy Y nie pozwala na wypisywanie środków antykoncepcyjnych, to czy aby na pewno nadaje się do tej pracy? Chyba wiedział na co się pisze idąc na studia, czy zaczynajac praktykę. To tak, jakby pani w spozywczaku nagle przestała sprzedawać piwo, bo uważa, ze alkohol to zło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
(Ocena: 1)
2017-03-05 11:33:57

podpisuję się pod każdym słowem!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 13:33:17

Ale tak mysli "prawak". Oni chcieliby wszystkich do czegos ZMUSZAC, nakazywac i zakazywac, wiec mysla, ze ludzie o liberalnych pogladach tez beda np. zmuszac do aborcji kazda ciezarna i zmuszac ludzi do zwiazkow jednoplciowych. Ci ludzie nie rozumieja, ze chodzi o zasade "nie chcesz, to tego sobie nie rob".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-05 10:52:59

Taka wierzaca a uprawia seks przed ślubem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz