EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

17 Sierpnia 2013

Ewa pracuje w zakładzie pogrzebowym, gdzie upiększa swoich zmarłych klientów. Nam opowiada o tajnikach swojego zawodu.

make up

Kiedy nasza bohaterka przedstawia się jako tanatokosmetyczka, większość ludzi zupełnie nie wie, czym tak właściwie się zajmuje. Na pewno jej praca polega na poprawianiu wyglądu, ale czyjego? Jakimi metodami? Może to jakaś nowa moda prosto z Hollywood? Kiedy się dowiadują, o co tak naprawdę chodzi w jej zawodzie, następuje głucha cisza i konsternacja. Upiększanie ciał zmarłych nie brzmi bowiem zbyt dobrze. Śmierć wciąż jest tematem tabu. Rodziny jednak coraz częściej dbają o to, by ich bliscy odchodzili z tego świata w jak najlepszym stylu. Przemysł pogrzebowy odpowiada na te zapotrzebowania i oferuje coraz większą paletę usług.

Z Ewą nie możemy się spotkać w jej miejscu pracy. Byłaby to sytuacja nie tylko niepożądana, ale także wyjątkowo krępująca. Przede wszystkim dla nas. Bliskość zmarłych działa na wyobraźnię, chociaż dla niej to chleb powszedni. Traktuje ich jak najzwyklejszych klientów, którzy mają swoje wymagania. Wskazówki pochodzą od ich rodzin, ale zadaniem tanatokosmetyczki jest sprawienie, by nieżyjąca od kilku lub kilkunastu dni osoba w dniu pogrzebu wyglądała tak, jak gdyby tylko spała. Być może upiększanym „klientom” jest już wszystko jedno, ale ich najbliższym bardzo zależy na efektach. Dla nas Ewa zdradza tajniki swojego nietypowego zajęcia.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (25)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-18 06:58:44

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

podziwiam tę kobietę, stalowe nerwy...tym bardziej, jak maluje przedwcześnie zmarłe tragicznie lub po chorobie nastolatki i młode kobiety. może zdarzają się też dzieci...tylko o tym nie mówi. ja bym długo nie wytrzymała w tym zawodzie...kolega po prawie kiedy robił aplikację na prokuratora, wielokrotnie był przy oględzinach zwłok, w tym zakatowanych przez patologicznych rodziców małych dzieci.. mówił, że po powrocie do domu musiał się schlać bo nie był w stanie zasnąć. dla ludzi i stalowych nerwach zdecydowanie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ek
(Ocena: 5)
2013-08-17 23:20:37

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

Po pierwsze to dziwne, że osoba, która wychowywala się tyle lat przy zakładzie pogrzebowym nie wie, że wywieszka informująca o śmierci zwana jest "klapsydrą", a nie "klepsydrą".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-18 01:01:35

Klepsydra jest dobrym określeniem, google it.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-18 22:45:58

a może to tylko literówka!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-20 15:56:38

"Z Ewą nie możemy się spotkać w jej miejscu pracy. Byłaby to sytuacja nie tylko niepożądana, ale także wyjątkowo krępująca. Przede wszystkim dla nas." Dziwne, że osoba, która wychwytuje błędy w artykule, nie wie, że artykułu nie pisała kobieta wychowująca się tyle lat przy zakładzie pogrzebowym, lecz pracownicy portalu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
K
(Ocena: 5)
2013-08-17 19:18:45

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

podczas czytania fragmentu o tej kobiecie która zmarła przed swoim ślubem, o jej niedoszłym mężu jtóry kazał namalować serce ze swoim imieniem się trochę wzruszyłam.. :

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-18 06:11:29

Ja tak samo, aż dosłownie mam to teraz przed oczami. Nie potrafię ze spokojem podejść do śmierci, niby naturalna kolej rzeczy, ale taka bolesna :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-17 19:14:08

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

w końcu dobry artykuł. Papilocie tam trzymać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kamcia
(Ocena: 5)
2013-08-17 18:45:47

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

Podpisuję się pod komentarzami poprzedniczek - bardzo ciekawy artykuł :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-17 19:01:47

ja też, ale po nim doskonale widać, co lubią Papilotki :D najpierw psioczą, że publikują tu jakieś bzdury, które potem zbierają setki komentarzy i lajków, a jak jest coś ambitniejszego, dłuższy tekst, to głucha cisza. mimo wszystko, gratulacje dla autorów. bardzo ciekawy tekst :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anula
(Ocena: 5)
2013-08-17 17:32:06

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

WOW, niezły artykuł, czytałam z dużą ciekawością

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-17 14:33:55

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

Bardzo fajny artykuł, Papilocie, i wreszcie można poczytać cokolwiek, a nie tylko przewijać strony raz za razem. Więcej takich! A co do pracy - ja bym nie miała oporów, praca jak każda inna, ale rzadsza i, wydaje mi się, ciekawsza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-17 13:06:03

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

ja też jestem tanatokosmetyczką kiedyś bliscy dziewczyny która miała 23 lata i zmarła w wypadku ,a pracowała jako tancerka erotyczna poprosili mnie żebym umalowała ją bardzo mocno czyli czerwona szminka , mocno pomalowane oczy i mase pudru i ubrała w ... czerwoną koronkową bielizne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-17 14:37:39

to dopiero groteska...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-17 10:14:15

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

ja jestem w szoku. gratuluje odwagi. ja bym wolala ulotki roznosic niz takie cos brrr.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-08-17 09:33:02

re: EXCLUSIVE: Maluję twarze nieboszczyków

świetny artykuł !! I gratluję bohaterce odwagi, choć wiadomo, że jak rodzice mają biznes pogrzebowy to łatwiej jej było wejść w branże :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz