LIST: „Moja przyjaciółka czuje się lepsza, bo związała się z obcokrajowcem. Co z niej za Polka?”

20 Czerwca 2018

Według Anety prawdziwa patriotka powinna szukać miłości w ojczyźnie.

związek z obcokrajowcem

Nie chciałabym nikomu wmawiać, kogo powinien kochać. Wiadomo, że serce nie sługa. Ale trudno nie odnieść wrażenia, że niektóre z nas robią wszystko, żeby poczuć się kimś lepszym od innych. Tak jak moja bardzo bliska przyjaciółka, która szczyci się tym, że pokochał ją ktoś z innego kraju. W domyśle: mądrzejszy, bogatszy, z lepszymi perspektywami. I wiele osób daje się na to nabrać. Kilka koleżanek jest zachwyconych i ciągle powtarzają, że też by tak chciały.

Zobacz również: LIST: „Polacy skąpią na napiwki. Jestem kelnerką i od większości gości nie dostaję NIC!”

Ja jestem zupełnie innego zdania. Uważam, że miłości należy szukać przede wszystkim na własnym podwórku. Po to jesteśmy narodem, żeby być razem i walczyć o jego przetrwanie. Jeśli każda Polka nagle stwierdzi, że Francuz, Niemiec, Hiszpan czy Amerykanin będzie lepszy, to do czego to doprowadzi? Moim zdaniem do niczego dobrego.

A już na pewno nie jestem w stanie zrozumieć myślenia, że jak obcokrajowiec, to na pewno lepszy materiał na męża. To się bierze z naszych kompleksów. Że niby Piotrek z sąsiedztwa to taki byle kto, ale Fernando czy inny Sven to z samej racji pochodzenia ktoś idealny.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (98)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

krysztalowa noc nadchodzi
(Ocena: 5)
2018-06-21 15:25:32

eh ... rosnie nam nowe pokolenie "patriotek" - wyprane mozgi, brak podstawowej znajomosci historii i wrodzone wycieranie wg wlasnego widzimisie doopy wartosciami - leb jak wydmuszka napakowany gornolotnymi frazesami i zero pojecia o zwyklym zyciu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ormo
(Ocena: 5)
2018-06-20 23:44:10

Jeśli któraś pani twierdzi że przeciętny Polak jest niewart zainteresowania gdyż: Mało czasu poświęca swej narzeczonej, żonie, koleżance - odpowiadam : Pracuje w dzień, w nocy w fabryce do 60 godzin tygodniowo a w domu marzy wyłącznie o wypoczynku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 23:46:30

to chyba oczywiste, że nie każdy pracuje w fabryce, a i kobiety też potrzebują odpoczynku po pracy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-24 10:19:52

Nie znam nikogo kto pracowalby wiecej niz 8 godzin dziennie xD w fabryce czy magazynie rowniez,litości, praca to tylko dodatek do życia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 18:09:39

Większość kobiet w Polsce traci rozum jak słyszą tylko obcy język. A obcokrajowcy mają nas potem za dziw*i, bo takie, które mają fioła na punkcie obcokrajowców z chęcią rozkładają nogi jak tylko znajdą chętnego. Jest też drugi typ obcokrajowców - ci, którzy szukają sobie tu żony. Nie trudno znaleźć sobie tu taką, która za męża z innego kraju chętnie zostanie kucharką i sprzątaczką. Taką, o którą się nie trzeba starać, bo jak facet jest z zagranicy, to zapominają o jakichkolwiek wymaganiach. Jasne, że nie wszystkie związki tak wyglądają, ale znaczna większość tak. Twoja koleżanka też jest właśnie takim typem - wdzięczna, że może dawać du*y komuś, kto jest zza granicy. Bo to przecież takie światowe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 18:43:36

"Większość kobiet w Polsce" poproszę o jakiś wynik badań, bo ja akurat nie znam ani jednej takiej ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 18:57:24

Może to stąd, że do Twojej wsi nigdy nie przyjechał ktoś zza granicy :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stara baba
(Ocena: 5)
2018-06-20 19:35:35

O kochana, nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. Ja też jestem w siódmym niebie (ale mentalnie, nie fizycznie - jeśli wiecie, co mam na myśli), gdy słyszę obce języki, ponieważ uwielbiam tę dziedzinę życia. Skoro dzielimy się prywatnymi spostrzeżeniami, to muszę napisać, że takie osądy najczęściej wygłaszają osoby, które mają kompleksy spowodowane nieznajomością żadnego języka. Nawet ojczystego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 20:09:00

Ja pie.dole, czy niektóre k.rwy na tym portalu naprawdę nie potrafią normalnie rozmawiać? "może to stąd , że do twojej wsi" - co to za tekst, idio.tko? Nie pierwsza tak się tutaj odzywa do innych. Zadałam pytanie, na podstawie jakich badań uważasz, że WIĘKSZOŚĆ przejawia takie zachowanie? Nie masz odpowiedzi to powiedz to normalnie a nie o jakiś wsiach pieprzysz. Moja wieś to Warszawa - póki co, największa wieś w tym kraju. Czekam na argument o braku znajomych, skoro nie znam nikogo kto poleciał na obcy akcent. Znam za to mnóstwo inteligentnych ludzi, którzy utrzymują kontakt z ludzmi z całego świata i jest to dla nich NORMALNE. Twoja teoria to po prostu jakieś żałosne wypociny bez żadnego poparcia, chyba że sama jesteś taką Grażynką czy innym Sebixem, którzy na podstawie swoich patologicznych znajomych popełniają logiczny błąd; zakładają, że jesli w ich grupie znajomych patologia jest powszechna to oznacza to, że większość ludzi ja stosuje. Na szczęście nie jest tak. I nawet nie próbuj pier.dolić o w odpowiedzi, że nie mam kultury - bo najzwyczajniej mam alergię na głupich ludzi i niepotrzebne chamstwo. Zanim wyjdziesz komuś anonimowo z durnym tekstem; włącz mózg.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 21:26:37

Jesteś chamska i tak, brak Ci kultury. Skoro na żarty i ironię odpowiadasz agresją. To nie jest zachowanie zdrowej psychicznie osoby. I nie wykręcaj się tutaj żadną "alergią". Jesteś niestabilna emocjonalnie i rzucasz się do obcych ludzi w internecie, którzy robią sobie z Ciebie żarty. Twoja wypowiedź jest na poziomie patologicznej gimbusiary. Ogarnij się trochę, kobieto. W normalnym życiu też skaczesz do ludzi, którzy sobie żartują?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 21:45:44

Jesteś taka, jesteś sraka - nie znasz mnie, więc nie baw się w robienie analiz umysłowych. Od siebie mogę ci powiedzieć, że jestem wku.rwiona - codziennie na tym portalu trafiam na osoby, dla których wbijanie innym szpilek to coś normalnego. Jakbyś faktycznie zażartowała, to bys teraz napisała 'sorry, nie chciałam żebyś tak to odebrała" a nie szukała we mnie wad co by udowodnić, że co? Że jestem zła bo się na ciebie wkurwiłam? Typowe. A może twój żart po prostu był głupi? Może nie wiesz, ale to ma swoją nazwę 'passiv-agresiv' ? Słyszałaś o tym? Na tym portalu jest stanowczo za dużo złośliwości i głupich żartów. Twój w tym momencie przekroczył czyjeś granice. A i wyobraź sobie, że mam ogromne poczucie humoru - a przy tym wyczucie, którego tobie chyba brakuje. Zaś co do ironii... chyba nie wiesz czym jest ironia. ;) PS. zdrowi psychicznie, wykształceni, kulturalni ludzie też przeklinają - jakbyś jeszcze nie wiedziała... ale może nie spotkałaś takich 'w swojej wsi' ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 22:14:19

Nie wiem czemu ktokolwiek miały Cię przepraszać za żarty, których nie rozumiesz. Zadałaś głupie pytanie - dostałaś głupią odpowiedź. I możesz się wkurzać, że ludzie tutaj robią sobie głupie żarty, albo rzucają irytujące uwagi. Ale ja nigdy nikogo nie obrażam, nie jestem wulgarna, ani chamska. I pasywna agresja, to wciąż nie to samo co aktywne wyzywanie ludzi i rzyganie złością. Przeklinanie nie jest złe, ale wyzywanie ludzi, kultura rodem z rynsztoku i ataki agresji w komentarzach (!) to zaburzenie psychiczne. Nie podoba Ci się tutaj, to się nie udzielaj. W "mojej wsi" przynajmniej ludzie mają minimum ogłady i kultury osobistej. Polecam się zaznajomić z tymi pojęciami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 22:16:58

Ostatnia anonimko,jestem z Tobą calym sercem i popieram Twoje spostrzeżenie,na tym portalu jest stanowczo za dużo obrażania i docinania w komentarzach.Każdy normalny czlowiek w koncu by sie na to wku!#=ł!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 22:34:26

Przeklinanie i wyzywanie ludzi za to, że rzucają uszczypliwymi komentarzami? Ale z Was hipokrytki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 22:38:18

Chociaż jedna osoba zrozumiała :) Myślę, że jest nas więcej - może niech w końcu redakcja zajmie się moderowaniem tego forum! A wracając do przepraszania za żarty; kulturalny człowiek przeprasza kiedy kogoś urazi. Żarty na tym poziomie możesz kierować do osób, które dobrze znasz a nie wyjeżdżać jak filip z konopii z chamstem. Nie zrozumiesz swojego błędu - będziesz iść w zaparte, ze to ja nie zozumiałam więc to ja mam problem. Spoko. I nie produkuj się już o tych śmiesznych zaburzeniach psychicznych; wybuchłam raz - przy twoim durnym komentarzu, czuj się wyjątkowa. PS. jeśli przemoc psychiczna, pseudo kultura która ma dotknąć drugą osobę jest dla ciebie mniej straszna niż jednorazowy potok wulgaryzmów - to zapraszam do zaprzyjaźnienia się z ludzmi, którzy naprawdę są zaburzeni psychicznie. Może zmądrzejesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 22:41:48

"Przeklinanie i wyzywanie ludzi za to, że rzucają uszczypliwymi komentarzami? Ale z Was hipokrytki." Zapoznaj się z definicją słowa 'hipokryzja'. ;) Jeśli ktoś na zwyczajne pytanie, które nazywa głupim odzywa się w chamski sposób, zwłaszcza na portalu na którym już jest za dużo chamstwo i spotyka się z kimś kto WYBUCHA jest dla kogoś dziwne, to ten człowiek chyba nie rozumie jak działa ludzka psychika. Dlaczego ktoś na spotkaniu z chamstwem ma być milutki? Nie na tym to polega.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 22:47:05

Nie idę w zaparte. Nie pomyślałaś, że nawet kulturalnego człowieka może po prostu nie obchodzić, że poczułaś się urażona? Moja psychika jakoś tak nie działa i nie mam w zwyczaju wybuchać agresją i chamstwem - bez wyjątkowych przypadków.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 23:01:08

Niech jedna nie robi durnych żartów, a druga jej nie wyzywa i obie będziecie miały milszy wieczór :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 23:23:24

Tak się składa, że właśnie pomyślałam, że po raz kolejny widzę bezmyślną osobę, która jak sama głośno powiedziała - nie obchodzi ją - że może kogoś urazić. Zdaje się, że to kolejne miejsce które opuszczam z uwagi na chamstwo użytkowników. Miłego wieczoru wszystkim.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 23:35:32

Ten portal jest strasznie zniesmaczony przez wlasnie takich uzytkownikow. Brak kultury, wyczucia i uzywania slow jak przepraszam dziekuje. Wbijanie szpil kiedy tylko sie tylko da. Zero empatii. Brak solidnej argumentacji w dyskusjach tylko wyzywanie albo cyniczne uwagi. Strach pomyslec jak te osoby zachowuja sie w codziennym zyciu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-21 20:18:01

Uwielbiam, jak ktoś sprowadza współżycie do ,,dawania du**" przez kobietę.. To jest dopiero żenujace. Niby 21 wiek, niby rewolucja seksualna a tu mamy wciąż zaścianek, ze kobieta coś mężczyźnie daje..Wstyd mi. I to ludzie dorośli, a nie pryszczaci nastolatkowie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa
(Ocena: 5)
2018-06-20 17:22:51

Okej, czyli w Twoim mniemaniu by być patriotą trzeba się związać z osobą tej samej nacji. Weźmy pod lupę historię np. Brazylii czy Stanów Zjednoczonych. Są to kraje praktycznie w całości złożone z imigrantów. W Brazylii np. 40 kraju ma inne korzenie niż brazylijskie. Zatem jak tu znaleźć tego 'oryginalnego krajana'? Czy fakt ,że urodziliśmy się w Polsce oznacza ,że mamy tam zostać do usranej śmierci? Może akurat się zdarzy, że miałabym dobre prospekty kariery zawodowej w kraju mojego wybranka? No tak, przecież będę biedną dziewczyną ze wschodu, mimo, że mam solidne wykształcenie i kilka lat doświadczenia w zawodzie. Zdziwię autorkę, ale Polacy za granicą to nie tylko 'biedaki' jak określiłaś, są tam też osoby które zrobiły wielką karierę. Jako ciekawostka: Polska firma Oknoplast jest wiodącą firmą produkującą okna we Włoszech. Polska jako kraj staje powoli na nogi i jesteśmy coraz bardziej szanowani za granicą. Powoli kończą się czasy gdzie Polaków uznaje się za kraj trzeciego świata. Więc bajki o biedaczce za granicą możesz pomiędzy bajki włożyć ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewa
(Ocena: 5)
2018-06-20 17:37:19

A, i czemu małżeństwo z Niemcem, Hiszpanem, Amerykaninem nie prowadzi do niczego dobrego? Moim zdaniem jest to wręcz lepszy pomysł ponieważ dziecko wychowuje się w dwóch kulturach, zna kilka języków obcych. Ma bardziej otwarte oczy na świat, zna dwie rzeczywistości przez co staje się bardziej tolerancyjne. Osobiście jestem z obcokrajowcem, wiem że jeśli kiedyś wezmę ślub to tylko z osobą nie-polskiej nacji ale tej samej religii. Po 1 obcokrajowcy mieszkający tu są bardziej mobilni i dla nich przeprowadzka to nic tak dużego, po drugie mogę zorganizować skromny ślub (rodzice przymuszają mnie do wielkiej tradycyjnej imprezy) więc mam wymówkę. Plus, obcokrajowcy bywają w torzystwie innych obcokrajowców więc można poznać wiele ludzi z różnych kultur. Zauważcie że wszystkie nasze babcie tak pytają o tych kawalerów. Bo dla nich szybkie znalezienie męża to oczywista oczywistość, one wychował się tak i nie znają innej alternatywnej rzeczywistości. Btw. To że ten zagraniczny narzeczony koleżanki autorki jest mało urodziwy świadczy o tym ,że miłość nie wybiera :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stara baba
(Ocena: 5)
2018-06-20 19:45:22

Ewo, ona pisze tylko to, co wie od swojego łysiejącego już przed trzydziestką chłopaka. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-21 02:12:20

Dziecko z mieszanego związku ( kulturowo) zna taką rzeczywistość w której mieszka, wychowuje się , ma kolegów, chodzi tam do szkoły. Z kraju którego pochodzi jeden rodzic nie wynosi prawie nic. Co znaczy odwiedzić dziadków raz na kwartał lub rzadziej na 1-2 dni. Przykładów jest mnóstwo , nawet niedaleko, choćby z okolic Berlina. Znam parę takich związków. Dzieci mówią głównie po niemiecku. Polski co najwyżej rozumieją - z trudem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-21 08:53:21

A ja znam masę związków, gdzie dzieci są 2 języczne bezproblemowo :) oczywiście lepiej znają jeden język, ale bez trudu przeskakują w rozmowie na drugi. Przez taki rozwój dzieci są bardziej kreatywne i szybciej przyswajają wiedzę. Kreatywne - nie chodzi o sztukę, ale nawet o podejście do przedmiotów ścisłych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stara baba
(Ocena: 5)
2018-06-21 12:01:03

To czy dziecko będzie dwujęzyczne (w pełni), czy będzie znało coś z kultury rodzica pochodzącego np. z Polski zależy w dużej mierze właśnie od tego rodzica. Ludziom nie chce się uczyć dzieci poprawnej polszczyzny (zwłaszcza pisania), historii itd. No i do kogo te pretensje? Na obczyźnie poznałam wiele mieszanych rodzin i ich dzieci świetnie radziły sobie także z językiem rodzica, który był z innego państwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-21 20:54:45

W czasach słusznie minionych większość mojej rodziny uciekła z Polski po nieprzyjemnościach z ówczesną władzą. Z dzieci mojego dziadka i jego siostry w Polsce został tylko mój ojciec, w związku z czym mam sporo dwujęzycznego kuzynostwa, bo rodzina zdążyła zapuścić korzenie na zachodzie zanim ustrój się zmienił. Kuzyni z Niemiec i Danii mówią po polsku jakby się tu wychowali, z Włoch i Francji też całkiem nieźle tylko mają taki akcent trochę jak Krychowiak, najgorzej jest z kuzynami z USA, oni mówią takim typowym polingliszem, ale oni najrzadziej bywają w Polsce, więc spokojnie da się wychować w pełni dwujęzyczne dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 16:52:51

Myślę, że autorka listu jest trochę ograniczona. Spędziłam większość mojego życia poza granicami Polski i jestem zdania, że w dzisiejszych czasach nie ma wielkich różnic kulturowych między Europejczykami. Nie rozumiem jak można powiedzieć, że związek z obcokrajowcem, a szczególnie z Europejczykiem, jest zdradą wobec Polski. Mój partner nie jest Polakiem i wcale nie jest mi przez to mniej bliski niż gdyby był moim rodakiem. Obchodzimy te same święta, wyznajemy te same wartości. Jedyną różnicą jest to, że urodziliśmy się w dwóch różnych państwach. Nie związałam się z obcokrajowcem bo mam kompleks polskości. Wręcz przeciwnie, jestem dumna z mojego pochodzenia. Jesteśmy parą ponieważ się kochamy, świetnie się dogadujemy i mamy te same cele. Myślę, że jest to ważniejsze niż nasze pochodzenie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 22:57:08

U mnie też tak jest. Ten list jest jakiś nieprawdziwy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 16:27:23

jezu jaka popierd.... nie serio, nawet nie wiem gdzie zacząć. Chyba nawet nie zacznę, za głupie to żeby tracić czas XD ziemia dla ziemniaków!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 15:27:53

Dawno temu - na przełomie XIX / XX wieku kobiety szukały mężów w obrębie kilku najbliższych wiosek. Po części zrozumiałe bo wychowanie młodej osoby , poświęcanie czasu i pieniędzy to inwestycja by taka osoba służyła pomocą po latach. Takie było rozumowanie i było to sensowne gdyż dbano by taka społeczność nie zniknęła. Teraz gdy można bez żadnych konsekwencji przenieść się w inny rejon świata nie ponosząc żadnych kosztów za trud wychowania i odebranego wyksztalcenia to tak jakbyśmy okradali swe dotychczasowe otoczenie - znajomych, sąsiadów za to że poświęcali nam czas, uczyli życia nie mówiąc o kosztach szkolnej nauki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 17:09:31

Okradamy sąsiadów, znajomych z gimnazjum, podstawówki za to że poświęcili nam czas? To trzeba się im jakoś za to odwdzięczyć?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 17:11:18

Następna z frazą "o szklance wody na starość"? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 18:46:18

To bardzo przykre, że autorkę komentarza ktoś okradł z MÓZGU. Żyjemy w globalnej wiosce, mamy mnóstwo mozliwości - każdy może żyć tak jak chce - jedynym ograniczeniem są właśnie takie lokalne wsiury, które chciałyby ludzi łańcuchami przykuć do ziemi w imię jakiś powinności. Takie głupoty szlachta chłopom wmawiala, że mają siedzieć u siebie bo mają zobowiazania. Jesteś jakieś 120 lat do tyłu!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-21 07:17:55

Każdy może żyć tak jak chce. - To się nazywa egoizm. Nic dziwnego że wielu młodych jeszcze parę lat temu nie chciało mieć potomstwa. Wygoda, swoboda, mniejsze koszty nieprawdaż ? Poza tym starych rodziców zostawić można młodszemu rodzeństwu w Polsce, oddać do zakładu opieki, zatrudnić panią na 2 godziny dziennie targując się jeszcze co do kosztów. Myślę że zrozumiałyście ironię ale i temat do poważnego zastanowienia się. Przy okazji - co sądzicie o rodzicach niepełnosprawnych dzieci ? Frajerzy co ? Przecież własne szczęście ważniejsze. Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-21 08:58:03

Egoizm... W Polsce i tak nie mieszkałam z rodzicami, bo musiałam wyjechać do pracy do Warszawy. Teraz pracuję za granicą i jestem w stanie pozwolić sobie zarówno na częstsze odwiedziny, jak i całkowite utrzymanie moich rodziców. A i oni mają teraz miejsce na wakacje. Ja osobiście chcę mieć dzieci, ale nie rozumiem argumentu o braku chęci dzieci jako egoizmu. Przecież to dojrzała decyzja. Mnie bardziej przerażają ludzie, którzy decydują się na dziecko tylko "bo tak trzeba", bez zaplecza finansowego, bez przygotowania emocjonalnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-21 09:04:29

Egoizm to nie sytuacja kiedy się chce żyć po swojemu tylko sytuacja kiedy się chce, żeby inni żyli tak jak im narzucimy. Nie mówimy o skrajnościach, gdzie lekkoduch porzuca rodzinę tylko o sytuacji gdzie młoda Polka słyszy, że zdradziła naród bo wyjechała żyć do innego kraju i co gorsza za męża wybrała niepolaka. No skandal we wsi! :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Stara baba
(Ocena: 5)
2018-06-22 00:22:09

Znałam kiedyś kobietę, która takie same pierdoły opowiadała - że jesteśmy coś winni znajomym/ rodzicom i że trzeba służyć ojczyźnie. Te teksty miały chyba zniechęcić do wyjazdu za chlebem. Dodam, że wspomniana pani od zawsze była/ jest na utrzymaniu rodziców, potem męża (ale krótko), nie zna żadnego języka i sama tak "służy" ojczyźnie, że korzysta jedynie z pomocy państwa, a otoczeniu "odwdzięcza się" byciem wapirem energetycznym. Wiem, że teraz zachowuję się jak plotkara, ale mniej więcej wiem, kto takie głupoty (jak powyższy komentarz) opowiada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 14:09:45

Również dorzucę swoje 3 grosze. Byłam w 2 związkach z polakami ale o wiele bardziej pociąga mnie kultura hiszpańsko-latynoamerykańska. Studiuje fil. hiszp. Ze względu na pracę obracam się już prawie w kręgu osób hiszpańskojęzycznych. Prawie połowa koleżanek z roku poślubiła/ma faceta jest zaręczona z osobą hiszp. języczną. Czy to oznacza ,że ja rozglądając się za obcokrajowcem oraz koleżanki z roku są zdrajczyniami narodu Polskiego? xp

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 18:48:33

Dla normalnych ludzi nie, ale dla tych ameb narodowych to już pewnie powód żeby znosic patyki pod stos.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ada
(Ocena: 5)
2018-06-22 13:07:52

Uwielbiam Twój komentarz:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 14:06:03

czesc osob ktore znam faktycznie zwiazuje sie z obcokrajowcem z kompleksow ale nie generalizowalabym tak, mysle ze jest pl na pol a mam naprawde mase znajomych ktorzy sa w takich zwiazkach, sama mieszkalam troche za granica wiec moge sie wypowiedziec, ja jestem z Polakiem bo Polaka pokochalam a moglam sobie wybierac, jak bylam mlodsza to naprawde niezla laska ze mnie byla ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-20 13:04:28

Ale bezsensowne pierd*lenie w komentarzach i w artykule, ocenianie ludzi przez to, skąd pochodzi. To nawet gorsze, niż ocenianie kogoś przez imię. Co za bzdury..... Taki Polak może się okazać ch*jem zbolałym, jak i obcokrajowiec (a znam trochę życie z doświadczenia), tak samo w Polsce znajdziemy wartościowych facetów jak i za granicą możemy znaleźć. Narodowość nie ma tu nic do rzeczy, oczywiście piszę o Europejczykach czy o Amerykanach. Ludzie są różni wszędzie. Mieszkam w UK już jakiś czas, więc mogę się na ten temat wypowiedzieć, bo obcokrajowców facetów , jak i Polaków tutaj spotkałam masę, i byli naprawdę różni. Moim zdaniem artykuł robiony na siłę,nie przemyślany, stek bzdur po prostu. Owszem, zdarzają się Poleczki lecące na kasę cudzoziemca ,na jego ,,egzotyczną,, urodę,a gardzące rodakami, ale takich id1otek znam na szczęście mało. A jak jakąś poznaję, to od razu eliminuję taki pustostan ze znajomości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz