Znany piłkarz podzielił się w mediach społecznościowych poruszającym wpisem. Jak ujawnił, spotkał się na komisariacie z osobą, która od dłuższego czasu szerzyła nienawiść na jego temat oraz jego rodziny.
Zobacz więcej: Paulina i Jakub Rzeźniczakowie zrobili sobie kilka nowych tatuaży! „We did it”
Na zdjęciu opublikowanym przez sportowca, w tle widać Komendę Powiatową Policji w Wieruszowie. Fotografię Jakub Rzeźniczak opatrzył obszernym wpisem, w którym zaznaczył, że spotkanie z hejterką ma być początkiem postępowania i walka o sprawiedliwość.
Jednocześnie dodał, że długo rozmyślał nad tym, jakie emocje będą mu towarzyszyły, gdy stanie z kobietą oko w oko.
„Zastanawiałem się co będzie kiedy spojrzę w twarz swojej hejterce, co ja wtedy będę czuł, ale zobaczywszy tą szarą, ściśniętą, bladą twarz pomyślałem sobie tylko, że trochę mi jest jej szkoda”- podsumował.
Piłkarz wyznał, że to nie jedyna sprawa, dotycząca szerzenia nienawiści na jego temat, z którą będzie miał do czynienia w najbliższym czasie. Ważne jednak, że może w tej kwestii liczyć na pomoc służb mundurowych.
„Takich spotkań jeszcze kilka i wcale nie czujemy się z tym lepiej, jedno jednak nas cieszy, że jednak możemy w tym kraju liczyć na pomoc policji. I okazuje się, że nikt w Internecie nie jest anonimowy” - dodał.
Jakub w tej kwestii może również liczyć na wsparcie swoich fanów i zaprzyjaźnionych gwiazd.
„Brawo! Chociaż wyobrażam sobie jakie to było straszne uczucie spotkać się z tą osobą” - napisała Olga Frycz.
„Na szczęście bezkarność anonimowych trolli się kończy”, „Bardzo dobrze, niech hejterzy wiedzą że trzeba odpowiadać za swoje czyny” - przekonują fani piłkarza.
Zobacz więcej: Internautki zachwycają się figurą Pauliny Rzeźniczak. „Moje body goal”
Jakub Rzeźniczak zapowiedział, że będzie informował swoich obserwatorów o postępach zgłoszonej na policji sprawy.
Wyświetl ten post na Instagramie