Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz od pewnego czasu już nie ukrywają uczucia, które ich połączyło. Para, która wspólnie walczy o prestiżową Kryształową Kulę w „Tańcu z gwiazdami”, ujawniła je swego czasu w na wizji. Fanów zaskoczył wówczas ich namiętny pocałunek.
Zobacz także: Glam & pop. DNA stylu Mariny Łuczenko-Szczęsnej na wysokim C
Zanim Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz oficjalnie ogłosili światu, że są po uszy zakochani, o ich relacji wcześniej dowiedziały się dzieci. Warto przypomnieć, że popularna tancerka wychowuje dwie córeczki, Emilię i Gabrielę. To owoc małżeństwa z Maciejem Pelą. Gwiazdor „Komisarza Aleksa” doczekał się z kolei czwórki pociech, trzech córek i syna. Starsza córeczka Agnieszki Kaczorowskiej, Emilia, pojawiła się w ostatnią niedzielę na widowni „Tańca z gwiazdami”.
Tuż po udanym występie, za który Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz zgarnęli maksymalną liczbę punktów, przyszedł czas na rozmowy z mediami. Podczas wywiadu z Simoną Stolnicką, reporterką serwisu Pudelek, aktor został zapytany o jego relację z córkami ukochanej. Nie chciał jednak rozmawiać na ten temat. Nieco bardziej otwarta w tym temacie okazała się potem Agnieszka Kaczorowska. W trakcie wywiadu ze „Światem Gwiazd” tancerka została zapytana, jak jej córka, Emilka, zwraca się do aktora. Celebrytka wyjaśniła to lapiarnie.
Wiesz co, to jest wujek… Wujek. No dobra nie wchodźmy w szczegóły.
- ucięła Agnieszka Kaczorowska rozmowę.
Zobacz także: Piotr Korczarowski świętuje 30 tygodni związku z Marianną Schreiber. „Moje życie nigdy tak dobrze nie smakowało”