Związek aranżowany na potrzeby Instagrama. Smutna prawda o relacji Caroline Derpienski z milionerem

Celebrytka w obszernej relacji przyznała, że luksusowe prezenty od Jacka były… podróbkami, a w jej związku pojawiały się „krzyk i bluzgi oraz straszenie bez powodu”.
Związek aranżowany na potrzeby Instagrama. Smutna prawda o relacji Caroline Derpienski z milionerem
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/carolinederpienski/)
29.10.2024

W miniony weekend Caroline Derpienski zamieściła w social mediach zdjęcie, na którym pokazała zapłakaną twarz. Opatrzyła je podpisem: „W przemocowym związku od 5 lat. Nie potrafię już dłużej udawać. Proszę, módlcie się o mnie. Kocham całym sercem”. Dzień później w rozmowie z mediami dodała, że jej relacja z 60-letnim miliarderem Krzysztofem Porowskim – „Jackiem” – przeszła już do historii.

Zobacz także: Caroline Derpienski i milioner Jack nie są już razem!

Jak wyglądał związek Caroline Derpienski i Krzysztofa Porowskiego?

Po rozstaniu z Krzysztofem Porowskim Caroline Derpienski postanowiła na swoim Instagramie wyjawić całą prawdę o ich związku. Okazało się, że luksusowe wycieczki, drogie prezenty i kolacje „niespodzianki” były jednym wielkim kłamstwem, aranżowanym na potrzeby Instagrama.

Najpierw opowiedziała jednak, jak wyglądały początki ich relacji.

Mając 17 lat, wyrwałam się z biedy i pod pretekstem pokazów mody wziął mnie do prywatnego domu (...), później obsypał mnie lovebombingiem, aby rozkochać mnie w sobie, zrobić ze mnie marionetkę i chwalić się każdemu, że 60-letni chłop wziął 17-latkę!

Cieszyłam się, że mam wreszcie ojca, którego nigdy nie miałam. Sprzątałam w jego domu, zajmowałam i myłam jego mamę. Kochałam go nad życie i każdy, kto nas poznał na żywo, widział moje uczucie do niego! Podczas COVID-19 nie miał przez wiele miesięcy grosza, nie przeszkadzało mi to, wspierałam go i byłam przy nim, przez co stanął na nogi w przeciągu roku. Dolarsowy kontent, to kontent, który go jarał. (...) Wszystko byłoby ok, gdyby nie poniżał mnie codziennie słownie. Ostatnimi dniami, jak odbierałam telefon, pierwsze co słyszałam to krzyk i bluzgi przed naszym rozstaniem.

Caroline wyjaśniła, jak przebiegło jedno z ich rozstań.

Około dwa lata temu pojechałam z nim na wakacje do Turcji i tam dosłownie diabeł w niego wstąpił. Straszył mnie bez powodu, że mnie zamknie. Dostałam bilet economy powrotny do Miami. Zostałam bez pieniędzy, zero dolarsów. (...) Dostałam trzy dni na wyprowadzkę z psem. Nie wiedziałam, co robić, więc moja mama i babcia wzięły pożyczkę, którą do dzisiaj spłacają i dzięki której dobrzy ludzie pomogli mi znaleźć mieszkanie. Początkowo była to kawalerka, nazywało się to studio. Kiedy szukałam normalnej pracy jako recepcjonistka czy hostessa w restauracjach, moje życie się poprawiało. Stałam się silna i dawałam sobie radę (...). Zmieniłam numer, a on wydzwaniał do mojej matki, przekupując ją zegarkami, aby dała mu kontakt do mnie. Wstyd! Wróciłam do niego, bo dalej go kochałam i widziałam skruchę. Bo na końcu dnia był moim mentorem, ojcem, mimo bólu.

Gdy Caroline miała 19 lat, Jack „znudził się nią”.

Będąc ze mną dwa lata pod jednym dachem, znudził się mną. Przeszkadzałam. Doprowadzał mnie do płaczu codziennie, żeby się mnie pozbyć (miał ten naciski ze strony rodziny). Zaczął karać mnie ciszą i wyjeżdżać do hotelu do Miami.

Derpienski postanowiła wówczas zwrócić się o pomoc do swojej babci. Zamieszkała w Tampie z synem jej siostry.

Pojechałam do obcego mężczyzny, również 60-latka, ale miałam gwarancję od babci, że mi pomoże i będzie dobry. Ten człowiek bardzo mnie szanował, zajmował się psem. Dał mi jeden pokój, z którego nie wychodziłam przez dwa miesiące, będąc w głębokiej depresji bez żadnej pomocy farmakologicznej. Tylko wychodziłam do WC. Były to bardzo biedne warunki w niebezpiecznej dzielnicy, gdzie domy są jednopoziomowe i duża przestępczość. Nie był to bogaty człowiek, ale o dobrym sercu.

Po pewnym czasie Caroline zauważyła jednak, że jej relacja z krewnym nabiera niepokojącego charakteru.

Zaczęłam chodzić na siłownię, nawet randki (jedynie obiad), odbierał mnie wujek z tych spotkań. Nadal w sercu kochałam mojego eks i codziennie przed snem wyłam z tęsknoty, ale wiedziałam, że nie mogę się złamać. Wujek zaczął być bardzo kontrolujący, traktować mnie jak własność i bardzo się zmienił. Pokazywał mnie kolegom, więc zapaliła mi się lampka w głowie, że powinnam się wyprowadzić, zanim sprawy zajdą za daleko.

Na wakacjach w Miami ponownie natknęła się na Jacka i po wspólnie spędzonej nocy wrócili do siebie.

Poszliśmy do łóżka i na nowo się zakochałam, 10 razy bardziej. Udawałam, że go nie chcę, co go pobudził na maksa. Parę dni później pod niewiedzą wujka przyjechał do Tampy i zabrał autem cały mój dobytek. Znowu zamieszkaliśmy razem. Aż do afery z Turcją.

Na swoim Instastories celebrytka wyznała również, że obraz związku, jaki malowała przed swoimi followersami, był jednym wielkim kłamstwem. Kolacja na plaży, którą rzekomo przygotował dla niej ukochany, tak naprawdę okazała się randką ludzi, których nawet nie znała.

On nigdy by czegoś takiego dla mnie nie zrobił. Jechałam meleksem i zatrzymałam się przy plaży. Zdecydowałam się podeptać czyiś dywan, żeby udawać, że Dżak jest najlepszym facetem na świecie i żeby mu się podlizać.

Egzotyczne wycieczki do bajońsko drogich hoteli również okazały się nieprawdą.

Wcisnął cash żeby obsługa hotelu pokazała przez 3 min jak wygląda od środka pokój i kazał mi to wstawić.

On się jarał moim instagramem. Codziennie kazał wstawiać chociaż jednego posta, jak nie to miałam krzyki i słyszałam, że jestem leniwa, głupia i do niczego

- dodała.

Jakby tego było mało, wyjaśniła również, że torebki ze znanymi logo oraz zegarki, które od niego dostawała… były podróbkami.

Jesteście zaskoczeni czy wręcz przeciwnie?

Caroline DerpienskiCaroline DerpienskiCaroline DerpienskiCaroline DerpienskiCaroline DerpienskiCaroline DerpienskiFot. Instagram.com (https://www.instagram.com/carolinederpienski/)

Gwiazdy na pokazie Dawida Wolińskiego. Kto wyglądał najlepiej?
Gwiazdy na pokazie Dawida Wolińskiego. Kto wyglądał najlepiej? - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5
Polecane dla Ciebie