Weronika Rosati wspomina wypadek z Piotrem Adamczykiem. Internauci zastanawiają się, po co to robi

Użytkownicy Instagrama twierdzą, że aktorka niepotrzebnie wraca do tamtych wydarzeń.
Weronika Rosati wspomina wypadek z Piotrem Adamczykiem. Internauci zastanawiają się, po co to robi
Fot. AKPA (Baranowski, Niemiec)
18.09.2023

Weronika Rosati i Piotr Adamczyk byli niegdyś parą. O groźnym wypadku samochodowym, w którym brali udział, usłyszała cała Polska. Do zdarzenia doszło prawie 10 lat temu. Na skutek obrażeń, które odniosła aktorka, na rehabilitację musi uczęszczać do dziś. Miała wówczas poważny uraz lewej nogi i musiała przejść serię poważnych zabiegów. Teraz Weronika Rosati wróciła wspomnieniami do tamtych wydarzeń. Opublikowała post na Instagramie, w którym zaapelowała do Piotra Adamczyka.

Zobacz także: Opozda uderza w Królikowskiego i jego partnerkę. „Tak działają alimenciarze w tym kraju”

Weronika Rosati apeluje na Instagramie do Piotra Adamczyka

Na skutek wypadku, w którym uczestniczyli Rosati i Adamczyk, aktorka odniosła poważne obrażenia. Z kolei jej od dawna były partner miał podobno zastanawiać się, jak cała sprawa wpłynie na jego karierę. Teraz Rosati wróciła wspomnieniami do tamtych wydarzeń, publikując na Instagramie post zawierający obszerny opis. Zaczęła go od słów:

17/09/2013 - Dzień mojej wielkiej osobistej tragedii zamieniony wbrew mojej woli w medialna mydlana operę. Tego dnia miał miejsce wypadek samochodowy w którym byłam pasażerka i doznałam drastycznego urazu nogi. Spędziłam miesiące unieruchomiona w szpitalu, straszono mnie amputacja, kolejne na wózku inwalidzkim i w sumie prawie dwa lata o kulach. Przeszłam kilka bolesnych operacji. W tym czasie straciłam złoty moment w mojej karierze…

Następnie dodała:

Każdego roku ten dzień jest dla mnie przypomnieniem traumatycznego wydarzenia - nadal słyszę dźwięk wybuchającej poduszki powietrznej i widoku mojej drastycznie przekręconej nogi. Nieludzkiego bólu szarpanego nerwu przez złamana kość. Przerażonych twarzy lekarzy na widok mojej stopy. Chciałabym dziś zmierzyć się z tymi przeżyciami i napisać coś, co od lat nie miałam odwagi, może nie miałam siły a może nie miałam pewności siebie by napisać.

Weronika Rosati na koniec swojego wpisu wystosowała bezpośredni apel do Piotra Adamczyka:

Otwarta notka do kierowcy, Piotra Adamczyka. Piotrze, Będzie krótko. 10 lat temu, my wiemy, jaka była i jest prawda. Proszę Cię o nie wykonywanie zawodowych lub innych szkodliwych działań przeciwko mnie. Nie chce wyciągać spraw i dowodów, chce żyć bez przeszkód i fałszywych mitów na mój temat i na temat tego wypadku i otaczających go wydarzeń. Na to zasługuje i tego od Ciebie oczekuje.

Niektórzy internauci byli dość krytyczni wobec wpisu Rosati. Zastanawiali się, po co aktorka wraca do wydarzeń sprzed prawie 10 lat:

Skoro to takie bolesne i intymne przeżycia, to nie mogłaś mu tego napisać w smsie/mailu, a musiałaś publicznie na Instagramie?

Traumy się leczy u specjalistów, o odszkodowanie walczy się w sądzie. Wracanie do historii sprzed 10 lat w ten sposób na insta czemu ma służyć?

Rozumiem traumę i ból, ale po co to znów wywlekać na światło dzienne?

A ja pamiętam wpis Pani mamy w Internecie, jak dziękuje Piotrowi za cale wsparcie i pomoc, jaka Pani udzielił. Osobiście uważam ze po 10 latach post jest nie na miejscu.

Komentarz pod głośną publikacją Weroniki Rosati na Instagramie zostawiła również m.in. Karolina Korwin Piotrowska. Dziennikarka w geście solidarności z aktorką opublikowała ikonę serca.

Zobacz także: W jakim wieku są uczestnicy 12. edycji Top Model?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Weronika Rosati (@weronikarosati)

Polecane wideo

Równonoc jesienna - jak wpłynie na TWÓJ znak zodiaku?
Równonoc jesienna - jak wpłynie na TWÓJ znak zodiaku? - zdjęcie 1
Komentarze
Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie