Magda Mołek odeszła od Kościoła w wieku 18 lat. Wszystko przez szokujące słowa księdza po śmierci jej ojca

„Nie chcę mieć do czynienia z takimi ludźmi. Nie potrzebuję takiego Kościoła” - wyznała dziennikarka.
Magda Mołek odeszła od Kościoła w wieku 18 lat. Wszystko przez szokujące słowa księdza po śmierci jej ojca
Fot. Instagram.com (@magda_molek)
04.11.2021

Polacy uchodzą za jedną z najbardziej religijnych nacji w Europie. Większość z nas wychowała się w katolickich rodzinach, które regularnie uczęszczały na niedzielne msze święte i przyjęły najważniejsze sakramenty. Byliśmy uczeni, że Kościół jest nieodłączną częścią naszej tradycji i polskości. 

Zobacz również: Młodzi Polacy negatywnie o Kościele. Instytucję dobrze ocenia zaledwie 9 proc. z nich

Dziś coraz więcej ludzi odchodzi z Kościoła katolickiego, a otwarte mówienie o tej decyzji przestaje być czymś szokującym. Ostatnio szczerym wyznaniem na temat swojego stosunku do tej instytucji podzieliła się Magdalena Mołek. Dziennikarka wyznała, że odeszła z Kościoła w bardzo młodym wieku. Przyczyniły się do tego bulwersujące słowa, jakie usłyszała od pewnego księdza po śmierci ojca. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Magda Mołek (@magda_molek)

Magda Mołek odeszła od Kościoła. Zdradziła bulwersujący powód 

Magda Mołek prowadzi autorski program zatytułowany “W moim stylu”. Ostatnio gościła w nim dziennikarkę Justynę Kopińską, z którą rozmawiała na temat kondycji polskiego Kościoła. 

Podczas rozmowy Mołek przyznała, że nie jest osobą praktykującą i wierzącą, ale pochodzi z katolickiej rodziny i przyjęła najważniejsze sakramenty, czyli chrzest, komunię i bierzmowanie.  

W pewnym momencie prowadząca program podzieliła się bardzo osobistą historią, która bezpośrednio wpłynęła na jej decyzję o odejściu od Kościoła w młodym wieku. Miało to związek ze słowami, jakie usłyszała od pewnego duchownego po śmierci jej ojca. 

Ja nie chodzę do Kościoła od 18. roku życia mniej więcej, ponieważ... Nie wiem, czy podzielić się tą historią... A mianowicie, zmarł mój ojciec. Poszłyśmy z mamą do kancelarii na plebanię zgłosić fakt i poprosić o pogrzeb. I jednym z pierwszych pytań księdza, który zresztą przyjął nas w progu, w drzwiach, nie zaprosił do środka, była taka sugestia, czy skoro ten człowiek, czyli mój ojciec, zmarł tak młodo, to czy on zmarł naturalnie czy jednak sobie coś zrobił?  

Ja doskonale ten moment pamiętam i ten człowiek, który nas wtedy przyjął, po prostu najpierw zapytał o to. Ja pamiętam, miałam 18 lat, ja po prostu doszłam do wniosku, że nie chcę mieć do czynienia z takimi ludźmi, że to jest niepojęte. Nie potrzebuję takiego Kościoła. 

Co sądzicie o takim wyznaniu Magdy Mołek? 

Zobacz również: Coraz mniej Polaków chrzci dzieci i przystępuje do sakramentów. Kościół publikuje nowy raport

Polecane wideo

Najmroczniejsze sekrety znaków zodiaku. Oto rzeczy, do których nikomu się nie przyznają
Najmroczniejsze sekrety znaków zodiaku. Oto rzeczy, do których nikomu się nie przyznają - zdjęcie 1
Komentarze (12)
Ocena: 4.67 / 5
gość (Ocena: 5) 14.11.2021 18:02
od szóstej klasy podstawowej nie wierzę w Boga jak by istniał to by nie dał żyć hitlerowcom w dostatku do setki a nie uśmiercał by co pięć sekund dzieci z głodu
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 05.11.2021 23:54
A na co zmarł jej ojciec? Tak z ciekawości pytam.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.11.2021 19:29
Szczerze to nie rozumiem po co komu ksieza i te komunie i chrzciny i inne wymysly. Tak samo moge sama w domu dla siebie pomodlic sie do Boga lub przeprosic za czyny ktore leza mi na sercu. Nie potrzebuje wyznawac czegokolwiek ksiedzu, nie musze dawac na tace jak kelnerce napiwek, bo ksiadz laskawie msze odprawil, przeciez on tez dostaje swoja wyplate. Nie potrzebuje kosciola by wierzyc w milosc , dobro i Boga, wiec po co to wszystko🤷‍♀️
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.11.2021 14:16
W mojej rodzinie tez pewna osoba młodo zmarła. Okazało się, że miała problemy z sercem, wykryte zbyt późno. Minęło ponad 10 lat a w jej rodzinnej miejscowości dalej ludzie plotkują o tym, że to było samobójstwo, a te problemy z sercem to wymysł rodziny żeby ksiądz pogrzebu nie odmówił. Ludzie są żałośni.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 04.11.2021 12:40
Wyznanie pani Mołek zaszokowało mnie! To nie możliwe! Pomyślałem! Nie spałem w nocy!
odpowiedz

Polecane dla Ciebie