Doda wyznaje, że uciekła z domu dzielonego z Emilem Stępniem dwa lata temu. „Gdy dzwonił, dostawałam duszności ze stresu”

„Nikomu o niczym nie mówiłam, bo bałam się, że nikt nie stanie po mojej stronie”.
Doda wyznaje, że uciekła z domu dzielonego z Emilem Stępniem dwa lata temu. „Gdy dzwonił, dostawałam duszności ze stresu”
Fot. Instagram.com (@dodaqueen)
20.10.2021

W połowie czerwca Doda wreszcie odniosła się do plotek mówiących o tym, że jej małżeństwo z Emilem Stępniem jest już tylko fikcją. Piosenkarka potwierdziła, że 3 lata po ślubie z producentem filmowym zdecydowała się na rozwód. 

Zobacz również: Doda zdradziła, ilu miała partnerów seksualnych. „Nie chciałabym zostać teraz królową Tindera”

Od tamtego czasu między byłymi partnerami trwa publiczna wojna. Stępień, który jest jednym z producentów filmu “Dziewczyny z Dubaju”, nie dopuszcza Doroty Rabczewskiej (również odpowiedzialnej za produkcję) oraz reżyserki Marii Sadowskiej do studia, aby mogły dokończyć montaż obrazu. Za pośrednictwem mediów przekazał, że film jest już gotowy i stwierdził, że jego była partnerka i Maria Sadowska próbują wprowadzić do produkcji zmiany bez jego zgody. 

Teraz Doda udzieliła obszernego wywiadu dla magazynu “Wprost”, w którym opowiedziała o tym, jak naprawdę wyglądało jej małżeństwo. Wyznała, że Emil Stępień stosował wobec niej przemoc werbalną i psychiczną. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen)

Doda o małżeństwie z Emilem Stępniem i przemocy psychicznej

Uciekłam z domu dwa lata temu. Pozew rozwodowy złożyłam dopiero pół roku temu, bo musiałam ten czas poświęcić na to, by stanąć na nogi. (...) Nikomu o niczym nie mówiłam, bo bałam się, że nikt nie stanie po mojej stronie. Byłam przekonana, że wszyscy zwalą na mnie, że „szalona Doda" znowu coś wywinęła. Byłam na psychicznym dnie  

- wyznała piosenkarka. 

Rabczewska wyjaśniła, że obecnie nie ma żadnego kontaktu z byłym partnerem.  

Kiedy jeszcze miałam (kontakt z Emilem – przyp. red.), gdy dzwonił, a jego imię pojawiało się ekranie telefonu, dostawałam duszności ze stresu. Nie mogłam oddychać. Zresztą on o tym doskonale wie. 

Gwiazda przytoczyła też szokującą historię, która miała miejsce podczas pracy nad filmem “Dziewczyny z Dubaju”. 

Mój mąż pojawiał się na planie zdjęciowym, gdy ja bardzo zmęczona łapałam godzinę snu na ławce przy marinie w Cannes. I on potrafił do mnie podejść i powiedzieć: „Dupę ci widać, obróć się bardziej do jachtów, to może coś zarobisz". 

Przyznała również, że nie wiedziała o wielu aspektach życia Stępnia. 

Dowiedziałam się, że Emil ma osiem kart telefonicznych. A ja się tak cieszyłam, opowiadałam koleżankom, że idąc do toalety, zostawia telefon na stole... Teraz planuję warsztaty online dla kobiet: „Jak s*****olić sobie życie prywatne i tanecznym krokiem wyjść z czarnej dupy". Doktorat mogę z tego zrobić. Bo to mój problem, bo to moje wybory, nikt nie stał z pistoletem nad moją głową i nie mówił mi: „Ożeń się ze mną". Poza tym to ja sama wykreowałam postać Emila, taką, jaką ja sama widziałam przez dłuższy czas. Fajnego, uczciwego faceta, chodzącego do kościoła, dobrego i kochanego, stroniącego od alkoholu, nie homofoba. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez LovelyTornadoOfChaos&Rainbows (@dodaqueen)

Myślicie, że Emil Stępień odpowie na wywiad Dody? 

Zobacz również: Doda „sprzedaje ciało”. „Jego wartość będzie rosła wraz z moją popularnością”

Polecane wideo

Komentarze (3)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 21.10.2021 14:59
Dziwne jest to, ze u niej historia wciąż się powtarza, najpierw facet ideał i piękna miłość a później płacz.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.10.2021 10:44
Trochę dziwne że z każdym facetem ma problemy...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 21.10.2021 08:37
Dobrze, że mówi o tym głośno. To może komuś pomóc, jeśli znajdzie się w podobnej sytuacji.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie