Ewa Chodakowska dopiero teraz przyznaje, że nie planuje zostać matką. „Bałam się linczu, wykluczenia i hejtu”

Fani do tej pory wciąż wypytywali, kiedy trenerka zajdzie w ciążę.
Ewa Chodakowska dopiero teraz przyznaje, że nie planuje zostać matką. „Bałam się linczu, wykluczenia i hejtu”
fot. AKPA
22.06.2021

Ewa Chodakowska jest żoną Lefterisa Kavoukisa od ośmiu lat, ale do tej pory tematu macierzyństwa unikała jak ognia. Fani ciągle dopytywali, kiedy trenerka planuje zajść ciążę, dlatego wreszcie postanowiła przerwać milczenie.

Zobacz również: Polskie gwiazdy, które mówią jasno, że nie chcą mieć dzieci

W obliczu zjawiska prawdziwego baby boom, które ma miejsce w czasie pandemii wśród gwiazd, nic dziwnego, że pionierka fitness w Polsce czuła ogromną presję związaną z posiadaniem dzieci.

Ewa Chodakowska nie planuje mieć dzieci

Okazuje się, że Ewa Chodakowska jeszcze przed ślubem podjęła decyzję, że nie zamierza mieć dzieci. Nie chciała jednak mówić o tym publicznie, ze strachu przed hejtem i wykluczeniem.

Po konsultacji z mężem postanowiła odpowiadać, że założą rodzinę za dwa lata, ale one w końcu minęły... więc doszli do wniosku, że trzeba powiedzieć fanom prawdę. 

Wszystko wyszło na jaw w szczerej rozmowie podczas konferencji w Instytucie Matki i Dziecka, gdzie gwiazda przedstawiła swoje plany związane z projektem na temat promocji aktywności fizycznej oraz zdrowego stylu życia wśród dzieci i młodzieży.

Podjęliśmy taką decyzję lata temu, jeszcze przed ślubem. Wiedzieliśmy od początku, że nie planujemy powiększania naszej rodziny, natomiast bałam się o tym mówić. I pytanie, dlaczego właśnie się bałam? To jest przejmujące, że bałam się linczu, wykluczenia i hejtu

- wyznała w wywiadzie dla Plotka.

Dzisiaj nareszcie jasno mówi o tym, że nie planuje zostać matką. W świecie polskiego show-biznesu publicznie przyznały się do tego również m.in. Doda, Agnieszka Woźniak-Starak, Magdalena Cielecka czy Iwona Pavlović.

Ewa została zapytana o to, jak reaguje na liczne komentarze z pytaniami o jej ciążę

Te pytania są zupełnie naturalne. Pytają dziennikarze, pytają obserwatorzy, są po prostu ciekawi. Problem pojawiłby się wtedy, gdybym planowała rodzinę, a dzieci nie mogła mieć. Wtedy ten temat staje się drażliwy. Każdy podejmuje ryzyko indywidualnie, zadając to pytanie. Czy trafi na grunt drażliwy i delikatny i czy jest to wtedy nietaktowne pytanie, albo czy ktoś szczerze odpowiada i mówi, że wybrałam inną drogę i nie planuję

- ostrzega trenerka.

Nie oznacza to, że gwiazda nie podziwia kobiet, które zdecydowały się na bycie matkami. Wręcz przeciwnie, uważa, że sama nie jest gotowa na takie poświęcenie.

Cieszy się szczęściem swoich sióstr, ale ona świadomie podjęła decyzję, że pójdzie inną drogą.

Kocham kobiety i uważam, że kobiety-matki to bohaterki. To są osoby, które codziennie, w moim mniemaniu, zdobywają Mount Everest i wracają z niego, żeby następnego dnia znów się na niego wspiąć. Ja nie jestem gotowa na taki heroizm i chcę powiedzieć to jasno i wyraźnie

- podsumowała w rozmowie z Plotkiem.

Spodziewaliście się tego?

fot. AKPA

SONDA
Czy komentowanie braku posiadania dzieci jest słuszne?

Zobacz również: Te gwiazdy publicznie przyznały się do aborcji

Polecane wideo

Jeszcze niedawno wyglądała tak. Dziś można ją pomylić z Chodakowską
Jeszcze niedawno wyglądała tak. Dziś można ją pomylić z Chodakowską - zdjęcie 1
Komentarze (28)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 24.06.2021 13:02
A ja chciałabym mieć dzieci, ale wciąż nie czujemy się gotowi na zostanie rodzicami. Mamy po 29 lat. Ciagle myśle, ze jeszcze nie czas- za mało zarabiamy, chcemy coś osiągnąć, nasz blok się dopiero buduje, a nie chcemy mieć dziecka w wynajętym mieszkaniu. Boje się, że zanim się zdecydujemy to będzie za późno, ale nie wyobrażam sobie podejścia typu „jakoś to będzie”.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.06.2021 21:25
Czuję się za leniwa na dziecko też taka prawda. To takie cudowne po pracy usiąść z facetem i odpoczywać. Ja poczytam, on gra w gry, potem sporo czasu spędzamy razem, gotujemy i sprzątamy razem itp Zawsze mamy czas na wyjście w weekendy na miasto i do przyjaciół. Jak wyobrażam sobie życie gdzie zmęczona jak koń po westernie wracam z pracy do domu, a w domu same obowiązki związane z dziećmi to myślę sobie, że piekło jest tu na ziemi :D
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.06.2021 21:21
No i spoko, tak żyje się prościej. Z mężem jako para 30 latków zarabiających lekko ponad średnią krajową możemy sobie pozwolić na drogie torebki, dwa samochody, mąż ma pasję i ma sporo drogich gitar i sprzętu do nagrywania, ja opłacam kolejny kierunek studiów, spokojnie utrzymujemy dwa samochody i zawsze mamy poduszkę finansową na niespodziewany wydatki. Tymczasem dużo znajomych, często nawet zarabiających więcej, ale z dziećmi jest wiecznie pod kreską, żadnej kasy na zachcianki, rozwój i pasję. Często siedzą na pożyczkach od rodziców. Ja zdecydowanie wole swoje życie, ale jak kogoś uszczęśliwi macierzyństwo to też nikomu nic do tego, chociaż ja osobiście bym się nie zamieniła.
odpowiedz
Aya (Ocena: 5) 23.06.2021 19:22
To decyzja jej i jej męża. Mają prawo żyć tak, jak chcą. Niestety wiele osób wręcz wmusza w innych dzieci. A wystarczyłoby uszanować to, że każdy żyje inaczej. Jak ktoś się spełnia, jako mama to świetnie. Jak ktoś nie decyduje się na dzieci to też świetnie. Nie podejmujmy decyzji za kogoś innego.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.06.2021 11:15
Ja jestem mamą, która ma pasje, uczę się, czytam, zwiedzamy z mężem i synkiem dużo ale fakt jest taki że posiadanie dziecka nawet jak robisz to co wcześniej to nie jest to samo. Dziecko choruje, marudzi, ma swoje humorki dlatego trzeba być gotowym i zdecydowanym bo inaczej kobieta będzie smutna i wypalona. Marzę o córce, synka urodziłam jak miałam 27 lat, teraz mam prawie 30 ale myślę że poczekam jeszcze parę lat...na razie skorzystamy z faktu że syn już chodzi, mówi, łatwiej się z nim podróżuje, bo z bobasem znowu człowiek przywiązany do codzienności by był na co najmniej rok. Faktycznie jednak teraz dzieci nie są już czymś" must have" że tak się wyrażę. Kiedyś kobieta siedziała z 5 dzieci, mąż to roboty i taka wegetacja z dnia na dzień. Teraz ludzie nie mają dzieci, a jak mają to max 2 i o to chodzi. Przecież rodzimy się po to żeby ZYC a nie przetrwać....trzeba korzystać wyjechać gdzieś choć raz w roku cała rodzina, wyjść z mężem na kolację, do kina, wyjechac czasami tylko we dwoje. Jak masz 1 max 2 dzieci to ktoś jeszcze popilnije, ale weź znajdź kogoś kto weźmie 5 dzieci pod opiekę na 3 dni np, weź pojedź na wakacje rodzinn e- nie odpoczywasz tylko stres bo przypilnuj np nad morzem tyle dzieci ...stres a nie relaks. A jak ktoś ma karierę, nie lubi dzieci to już wogole nie ma sensu myśleć " a może pokocham, może się spodoba " bo to tak nie działa. Ja uwielbiam dzieci zawsze mówiłam że będę miała duża rodzinę, ale już po 1 wiem że jednak wystarczy mi 3-4 osobowa rodzina w zupełności. Pozdrawiam was dziewczyny, bez hejtu jakąkolwiek byłaby wasza decyzja- życie macie jedno :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie