Netflix żartuje z życia miłosnego Taylor Swift. Wokalistka zarzuca nowemu serialowi seksizm

„Przestańmy poniżać ciężko pracujące kobiety” - pisze oburzona gwiazda.
Netflix żartuje z życia miłosnego Taylor Swift.  Wokalistka zarzuca nowemu serialowi seksizm
fot. Instagram (instagram.com/taylorswift), Youtube (https://youtu.be/QsacpJwXCO8)
02.03.2021
Zuzanna Niedzielska

Nowy serial „Ginny & Georgia” zadebiutował na platformie Netflix 24 lutego i w szybkim tempie stał się jedną z najchętniej oglądanych pozycji. W sieci pojawiło się wiele porównań do innej kultowej produkcji Kochane kłopoty („Gilmore Girls”) z racji zbliżonych wątków.

Zobacz również: Jest zwiastun wywiadu Meghan i Harry’ego. „Powiedzieliście tu pewne szokujące rzeczy”

W serialu zostało poruszonych wiele ważnych kwestii, takich jak relacja między matką a córką, dziewczęca solidarność głównych bohaterek, pierwszy raz czy rasizm.

Jako, że Netflix zawsze szczególnie opowiadał się za prawami kobiet czy mniejszości seksualnych, nic dziwnego, że fanów Taylor Swift oburzył stereotypowy dowcip dotyczący życia miłosnego gwiazdy, który pojawił się w jednej ze scen.

Taylor Swift oburzona żartem na Netfliksie

W trakcie finałowego odcinka pierwszego sezonu „Ginny & Georgia” ma miejsce dialog dwóch głównych bohaterek, które rozmawiają na temat swojego życia uczuciowego. Kiedy matka zaczyna doradzać nastoletniej córce w kwestii jej byłego związku, pojawia się niesmaczny żart:

Co Cię to obchodzi? Zmieniasz facetów szybciej niż Taylor Swift

Burzliwe relacje Taylor Swift były komentowane przez media równie często, co jej osiągnięcia muzyczne. Do przeszłości przeszły już jej związki z producentem Calvinem Harrisem, wokalistą Harrym Stylesem czy Joe Jonasem. Portale plotkarskie nie odpuszczały piosenkarce i często wypominały jej liczbę partnerów. Nie obyło się też bez hejtu w sieci.

Wokalistka od dawna mocno walczy ze stereotypami m.in. wspierając prawa osób LGBT+ o czym szczegółowo opowiedziała w filmie dokumentalnym Miss Americana przedstawiającym kulisy jej kariery i trasy koncertowej. Zajęła w nim również stanowisko na temat swoich poglądów politycznych. Dokument można oglądać na Netfliksie.

Taylor Swift postanowiła więc publicznie zwrócić się do platformy, z którą jeszcze niedawno współpracowała i zarzucić twórcom serialu seksizm.

Hej, „Ginny & Georgia”, dzwonił rok 2021 i chciał z powrotem swój prymitywny, głęboko seksistowski żart. Co powiecie na to, żebyśmy przestali poniżać ciężko pracujące kobiety, traktując to g*wno jako coś zabawnego? A przy okazji Netfliksie, po „Miss Americana” ten strój nie wygląda na Tobie dobrze. Szczęśliwego Miesiąca Historii Kobiet, zdaje się

- podsumowała ironicznie. 

Przesadziła?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Taylor Swift (@taylorswift)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Taylor Swift (@taylorswift)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Taylor Swift (@taylorswift)

Zobacz również: Wiosenne nowości na Netflixie. Co będziemy oglądać już w marcu?

Polecane wideo

Gwiazdy, które przyznały się do aborcji
Gwiazdy, które przyznały się do aborcji - zdjęcie 1
Komentarze (3)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 02.03.2021 15:19
Dowcip uderzył w bolesne miejsce, dlatego się wścieka. Gdyby tak bardzo miała to gdzieś, jak śpiewa w "Shake it off", to by nie robiła sceny w internecie. A prawda jest taka, że nie potrafi stworzyć żadnej trwałej relacji. Seks i seksizm nie ma tu nic do rzeczy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.03.2021 13:55
Przecież nie skłamali.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 02.03.2021 12:46
ta laska ma totalny victim mentality... do leczenia !
odpowiedz

Polecane dla Ciebie