Anna Lewandowska skrytykowana za post na Instagramie. „Jesteś za ustawą? Bądź po prostu szczera”

„Polska płonie, kobiety walczą!”.
Anna Lewandowska skrytykowana za post na Instagramie. „Jesteś za ustawą? Bądź po prostu szczera”
fot. Instagram (instagram.com/annalewandowskahpba)
27.10.2020

W obliczu ogólnokrajowych protestów obywateli w obronie swoich praw, wiele gwiazd zajęło stanowisko, publikując w social mediach posty z ważnym przesłaniem, a także wzięło udział w strajku. Kinga Rusin wsparła finansowo organizacje walczące o prawa kobiet, a informacje o zmianie ustawy udostępniają takie zagraniczne artystki, jak Dua Lipa, Miley Cyrus czy Zara Larsson.

Zobacz również: Joanna Koroniewska wściekła na decyzję TK. „Mam dwoje zdrowych dzieci, ale ciąż…”

Tymczasem Anna Lewandowska pochwaliła się na Instagramie zdjęciami z pobytu w górach i życzyła wszystkim "dobrego dnia". Jej postawa w obliczu kryzysowej sytuacji w kraju bardzo nie spodobała się obserwatorom. Zaczęli podejrzewać, że trenerka popiera wyrok TK w sprawie aborcji. Skrytykowana gwiazda w końcu odpowiedziała.

Anna Lewandowska o aborcji

Mimo, że gwiazda opublikowała już post na temat decyzji Trybunału Konstytucyjnego odnośnie zakazu aborcji, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, zdaniem jej fanów to za mało i jako osoba wpływowa mogłaby zrobić w tym kierunku o wiele, wiele więcej

Dzień dobry🍂⛰️. Poranek/kawa/góry. To o czym marzyłam od dawna. Kocham Polskie Góry. Dobrego dnia kochani 🙏

- napisała beztrosko na Instagramie.

Serio? To nie będzie piękny dzień! Polska płonie, kobiety walczą! 

- odpowiedziała natychmiast oburzona obserwatorka.

Oczywiście, to, co się dzieje, jest przerażające. Napisałam na ten temat post. Proszę o uszanowanie. Ja szanuję Ciebie, szanuję Was. I o to samo proszę. To mój profil… A tutaj dzielę się tym, co uważam. W tym dziwnym i smutnym świecie… Potrzeba miłości

- wyjaśniła Anna.

Obserwatorki jednak nie dawały za wygraną. Porównały zachowanie celebrytki do milczenia pierwszej damy i jej córki. Uznały, że jej hasła o sile kobiet to zwykła hipokryzja.

Działasz w wielu inicjatywach dla kobiet. Twój program, sztuki walki, obozy, hasła "bądź silna". A teraz, gdy potrzebujemy się zjednoczyć, aby zawalczyć o nasze prawa, ty milczysz. Twoja reakcja "jest mi smutno", "nie dzielmy się", jest tak dyplomatyczna… Prawie jak milczenie pani prezydentowej i jej córki. Jeżeli jesteś za ustawą, to nie ma sprawy. Bądź po prostu szczera

- wymieniały zwolenniczki protestów. 

Okazało się, że pod wpływem komentarzy gwiazdę ruszyło jednak sumienie i komentarze fanów przyniosły oczekiwany rezultat. Lewandowska zdobyła się bowiem na specjalny wpis, dedykowany kobietom, w którym opisała swój stosunek do trwającego konfliktu

Chciałam abyście wierzyły w siebie, ale nigdy nie mówiłam Wam jak macie myśleć, co macie mówić. Nie uważam, że wszystko wiem najlepiej, bo nie wiem i nie chce zawieść Waszego zaufania. Dlatego nie wypowiadam się na tematy polityczne i choć nie ukrywam swojego przywiązania do wartości chrześcijańskich, to nie nadaję im barw partyjnych, nigdy niczego nie narzucam, nie oceniam i widzę wartość w tym, że potrafimy się różnić i wspierać jednocześnie. Wierzę jednak, że są obszary życia, które powinny być rozstrzygane w sumieniach, a wkraczanie polityków w te obszary, jest naruszeniem nie tylko praw kobiet, ale ogólnie praw człowieka

- podsumowała, podkreślając, że zawsze będzie wspierać kobiety.

Przekonała Was?

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wiele z Was oczekuję, że ponownie wypowiem się w sprawie obecnego konfliktu, że mocniej i bardziej jednoznacznie zaangażuję się w walkę o prawa kobiet. Rozumiem to. Myślę jednak, że prowadzę tę walkę od lat. Na swój sposób, tak jak potrafię najlepiej. Wspierając Was w samorozwoju, w budowaniu pewności siebie, w dodawaniu Wam siły i motywacji. Dzielę się z Wami doświadczeniem i wiedzą, które zdobyłam jako zawodniczka podczas swojej kariery sportowej, a także jako trenerka i jako żona sportowca, którego każdego dnia staram się wspierać. Chcę się z Wami dzielić pozytywnymi emocjami i jestem bardzo szczęśliwa, że tak wiele z Was znajduje w tym co robię coś dobrego dla siebie. Zawsze podkreślam też jak ważny jest wzajemny szacunek, zrozumienie, otwartość i dialog. Chciałam abyście wierzyły w siebie, ale nigdy nie mówiłam Wam jak macie myśleć, co macie mówić. Nie uważam, że wszystko wiem najlepiej, bo nie wiem i nie chce zawieść Waszego zaufania. Dlatego nie wypowiadam się na tematy polityczne i choć nie ukrywam swojego przywiązania do wartości chrześcijańskich, to nie nadaję im barw partyjnych, nigdy niczego nie narzucam, nie oceniam i widzę wartość w tym, że potrafimy się różnić i wspierać jednocześnie. Wierzę jednak, że są obszary życia, które powinny być rozstrzygane w sumieniach, a wkraczanie polityków w te obszary, jest naruszeniem nie tylko praw kobiet, ale ogólnie praw człowieka. Wierzę w prawo do przeciwstawiania się takim decyzjom, do smutku, do gniewu i do wyrażania tych emocji głośno i wyraźnie. Ale nie wierzę w agresję i rozwiązania siłowe. Nie wierzę, że można skutecznie walczyć o szacunek i wolność dla siebie, nie szanując innych oraz ważnych dla nich wartości. Na koniec jeszcze raz podkreślam - wspieram i zawsze będę wspierać kobiety oraz ich prawa.

Post udostępniony przez 𝗔𝗻𝗻𝗮 𝗟𝗲𝘄𝗮𝗻𝗱𝗼𝘄𝘀𝗸𝗮 (@annalewandowskahpba)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Wiem, że tęsknicie za normalnym życiem sprzed Covidu, ja też. Czytam, że tęskniecie za uśmiechami, których teraz nie widać. Ja też za nimi bardzo tęsknie. Tęsknota za wszystkim tym, co budowało w nas poczucie bezpieczeństwa. Bądźmy silni, nigdy się nie poddawajmy, pomagajmy sobie i bądźmy dla siebie wsparciem ___________ I know you miss your normal pre-Covid life, and so do I. I read that you miss smiles, as you can't see smiling faces now. I miss them very much too. You miss everything that made us feel safe. Please take care of yourself, let's be strong, never give up, let's help each other and be supportive. #sunday #mountains #annalewandowska

Post udostępniony przez 𝗔𝗻𝗻𝗮 𝗟𝗲𝘄𝗮𝗻𝗱𝗼𝘄𝘀𝗸𝗮 (@annalewandowskahpba)

Zobacz również: 10 bardzo trafnych obrazków o obecnej sytuacji kobiet w Polsce

Polecane wideo

Protesty po zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Kobiety wyszły na ulicę
Protesty po zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Kobiety wyszły na ulicę - zdjęcie 1
Komentarze (11)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 28.10.2020 11:41
po co w ogole sie burzycie? tacy ludzie jak ona to marionetki, robia wszystko pod publike i by sie innym przypodobac, nie ma tu co szukac inspiracji zyciowych, ewentualnie mozna podpatrzec cos na temat zdrowia, fitnessu czy moze mody, oczekiwanie czegos wiecej jest przesada
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.10.2020 09:28
Kogo tu pytac?! Takiego pustaka jak Anna. Przeciez Ona nie ma swojego zdania
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.10.2020 08:26
Debilki z czarnych marszów mają pretensje, że AL poważnie traktuje swoją wiarę i nie daje się wciągnąć w tę szopkę. Ot, co...
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 28.10.2020 06:00
Jeżeli ktoś od Lewandowskiej oczekuje silnego zdania czy inicjatywy, to się nieźle przejedzie. Ona bierze udział tylko w tym, co daje jej kasę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.10.2020 23:34
Czekała aż PR coś wymyśli...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie