Ewa Minge pokazała zdjęcia z młodości! Nie uwierzysz, że to naprawdę ona

"Byłam jak Jagienka z Krzyżaków, mogłam gnieść orzechy pośladkami" - mówi żartobliwie.
Ewa Minge pokazała zdjęcia z młodości! Nie uwierzysz, że to naprawdę ona
fot. Instagram (instagram.com/eva_minge)
18.05.2020

Wygląd projektantki wzbudza wiele kontrowersji nie od dziś. Poza specyficznym stylem ubioru, któremu bliżej do światowych stolic mody, niż polskich ulic, gwiazda wciąż musi tłumaczyć się w mediach, że nie poddawała się żadnym operacjom plastycznym. Na dowód postanowiła opublikować swoje zdjęcia z młodości, a na kwarantannie znalazła wystarczająco dużo czasu, aby w nich poszperać i powspominać.

Przyznaje, że od dziecka była postacią niepokorną i dla bliskich jawiła się jako "kolorowy ptak". Trzeba było wykazać się do tego odwagą, żyjąc w tamtych czasach na prowincji. Tej siły uczyła się od mamy oraz siostry mieszkającej w stolicy. Jak wyglądała kiedyś Ewa Minge?

Zobacz również: Ewa Farna pokazała swoją mamę. Wyglądają jak siostry!

Ewa Minge w młodości

Projektantka podzieliła się z fanami czarno-białymi zdjęciami, które odnalazła w domu, robiąc porządki w czasie izolacji. Fotografie pochodzą z okresu podstawówki oraz liceum. Pełne, wydatne usta, mały nosek i burza loków na głowie - wszystko wskazuje na to, że taką urodą gwiazda mogła pochwalić się już jako nastolatka. Ewa Minge zdradza jednak, że w liceum ważyła... ponad 80 kilogramów! Czy było to widoczne? Okrągła, atrakcyjna buzia wcale na to nie wskazuje.

Byłam jak Jagienka z ”Krzyżaków„ mogłam gnieść orzechy pośladkami 😂. A patrząc na dzisiejsze kanony i moją ówczesna budowę czyli stosunek talii do bioder, to wszystko się zgadzało

- wyznała żartobliwie na swoim Instagramie.

Ewa z nostalgią zaczęła wspominać dawne dzieje i przy obrazkach zatrzymała się na dłużej. Jak kształtował się jej styl? Opowiedziała fanom o swoich inspiracjach.

Kochałam obszerne ubrania, swetry tacie podkradałam i długie spódnice w stylu cygańskim. Zawsze fascynowały mnie inne kultury, zdecydowanie barwniejsze w wyrazie jak Polska w latach komuny. Wszystko robiliśmy by nie poddać się unifikacji i pomimo wszechobecnych braków we wszystkim byliśmy bardziej twórczy i kolorowi

- tłumaczy wzruszona artystka.

Ewa Minge: mama

Niestety najbliższy czas nie będzie należał dla niej do najłatwiejszych. Wszystko z powodu nadchodzącego Dnia Matki oraz żałoby, która stale jest obecna w jej sercu.

Szkoda tylko, że zbliża się kolejny dzień matki bez nich, a byłyby jeszcze i młode i piękne, bo ten stan mieści się w środku człowieka

- podsumowała smutno. Ewa Minge zamieściła pod koniec kwietnia również dawne zdjęcie swojej pięknej mamy. Jak ją wspomina?

Była jak zjawisko, subtelna, eteryczna, nieprzeciętnie piękna. Kto za komuny miał sufit w czekoladowym kolorze i meble w kuchni w kwiaty? My... zaraziła mnie wzornictwem. Była najlepiej ubrana w mieście, a wszystko co nosiła było jej projektu. Była przy całej swojej delikatności i nierealnym, delikatnym wizerunku silna jak tur. Miała trudną cechę... rentgen w oczach ludzkich dusz, fałsz wyczuwała na odległość. Uczyła mnie, że świat jest zły, a mężczyzna wtedy cię szanuje jak jesteś niezależna i sama możesz kupić sobie pierścionek. Rozmawiam z nią, żale się, zwierzam i kiedy ja w rozsypce i niewiedzy, słyszę ciepły stanowczy głos „myszą dasz radę, ty możesz wszystko”.

Od tej historii fanom przechodzą po plecach ciarki. Twierdzą, że jest uderzająco podobna do matki.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

1966rok moja najpiękniejsza na świecie mama. Była jak zjawisko, subtelna, eteryczna, nieprzeciętnie piękna. Dzisiaj byłaby posądzona o robione usta i policzki . Wtedy zachwycała oryginalnością . Miedziane loki i niespotykana wyobraźnia oraz wyczucie piękna i harmonii . Kto za komuny miał sufit w czekoladowym kolorze i meble w kuchni w kwiaty ? My...zaraziła mnie wzornictwem, była plastykiem z zawodu kompletnie niespełnionym, bo musiała być odpowiedzialną matką i żoną. Kto by wówczas na małej polskiej prowincji malował obrazy? Była najlepiej ubrana w mieście a wszystko co nosiła było jej projektu, uszyte u zaprzyjaźnionej krawcowej. Była przy całej swojej delikatności i nierealnym, delikatnym wizerunku silna jak tur. Nie było zmiłuj jak ktoś robił krzywdę jej bliskim, nie poddawała się z byle powodu i z nie byle także. Miała trudną cechę...rentgen w oczach ludzkich dusz, fałsz wyczuwała na odległość. Uczyła mnie, że świat jest zły a mężczyzna wtedy cię szanuje jak jesteś niezależna i sama możesz kupić sobie pierścionek...do nich także miała słabość, do pięknych pierścionków. Wszystko co mi po niej pozostało to pierścionki, kartony butów i szafa ubrań, której nie mam odwagi zunifikować. Kiedy jest mi smutno zakładam pierścionek, buty w idealnym stanie dobrej marki, przechowywane w kartonikach jak na pedantkę przystało. Ona była pedantka, ja niestety nie. Wrzucam jej płaszcz lub sweter i krople jej perfum, mam po 11stu latach wszystkie flakoniki z jej kolekcji. Rozmawiam z nią, żale się, zwierzam i kiedy ja w rozsypce i niewiedzy, słyszę ciepły stanowczy głos „myszą dasz radę, ty możesz wszystko” . Kiedy byłam dzieckiem powtarzała mi jak mantrę „możesz w życiu być kim zechcesz, niczego się nie bój” . Miała głęboko ukryty żal do samej siebie i pokolenia jej rodziców,że ona z tym potężnym potencjałem i talentem poddała się, choć los pokazał po latach, ze ktoś w kogo zainwestowała spełnił jej marzenie i stworzył świat, o którym marzyła. Lubiłam być dobrą wróżką i lubiłam uczestniczyć w naszej bajce. Kiedy było mi źle uciekałam do tamtego świata, gdzie zawsze czekał na mnie przyjaciel. Czasem patrzę na swoje zdjęcia i widzę marną ale jej kopię ...lubię te energię .

Post udostępniony przez Eva Minge Priv (@eva_minge)

Inspiracja: Beata Kozidrak

Pod wyblakłym zdjęciem z podstawówki Ewa Minge wyznała, że jej ówczesną inspiracją była wokalistka, Beata Kozidrak. Zawdzięczała jej swój wyrazisty styl oraz... oryginalną fryzurę. A w tamtych czasach farbowanie włosów było przestępstwem! Tata młodej Ewy został wezwany do szkoły, ale załatwił temat krótko i zwięźle: powiedział, że interesuje go to, co córka ma w głowie, a nie NA głowie.

Szał zaczął się jednak w ogólniaku, kiedy potrafiłam przefarbować własny ryżawy na czarno i zrobić fryzurę ala Beata Kozidrak, która wyznaczała wówczas trendy i wszyscy śpiewali „Różową kulę” lub „Małpa i ja„

- wspomina projektantka i dodaje, aby bawić się sobą, póki życie w nas trwa i nie bać się poruszać w różnych klimatach.

Poznajecie tę kontrowersyjną damę?

Ewa Minge w dzieciństwie

młoda Ewa Minge

Ewa Minge w młodości

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dobre, bo dobre, dobre bo polskie . Kiedy postanowiłam odnowić moj uśmiech, który był przez całe moje życie orężem i raptem zbladł a ja przestałam się szeroko i szczerze uśmiechać, postanowiłam go odnowić . Rozpatrywałam różne kliniki, w tym w Szwajcarii i Italii. Miałam jednak wiele informacji, ze w Polsce posiadamy doskonałych fachowców i to z różnych stron świata do nas przylatują pacjenci . Jakość podobna lub wyższa a cena...polska . Tak szukając trafiłam z polecenia do @warsaw_dental_center gdzie przeszłam wpierw pełna diagnozę sytuacji a później otrzymałam plan konsekwentnego leczenia, które etapami miało doprowadzić mnie do powrotu szczęścia zobrazowanego, bo czym jest szczęśliwy człowiek kiedy nie może uzewnętrznić szeroko emocji ? Wiem, wiem nie każdego stać ale pamiętajcie, ze wszystko zależy od stopnia zaniedbania czy tez zniszczenia. Regularne wizyty w gabinecie stomatologicznym są gwarancja, ze nie trzeba później w konsekwencji drogiego remontu. Czasem wystarczy dbać i poruszać się w prostych czynnościach stomatologicznych aby mieć piękny i zdrowy uśmiech. Polecam z całego serca i z powodu doświadczenia własnego . Cudowny zespół , fantastyczne warunki na światowym poziomie i perfekcja medyczna . Sprzęt najwyższej jakości i wszelkie udogodnienia włącznie z tomografem na miejscu . @dr_kuprys @ulaleonczak dziękuje i nominuje A️EPOLSKA !!! #avepolska

Post udostępniony przez Eva Minge Priv (@eva_minge)

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Zawsze w mojej marce były kolekcje „hand made” . Zatrudnialiśmy przy ich tworzeniu emerytki z okolic urokliwego Pszczewa, gdzie mieści się nasza wzorcownia od zawsze, czyli od 30 lat . Tymi ręcznie dzierganymi elementami lub całymi kolekcjami podbiliśmy min słynne schody hiszpańskie i kilka innych miejsc na świecie . Rękodzieło na świecie jest w cenie i świadczy o jakości najwyższej linii . Pandemia zmienia świat i zmieni trochę modę . Będziemy doceniali bardziej rzeczy piękne , precyzyjnie tworzone ,często personalizowane . Moda już od jakiegoś czasu zaczęła dzielić się na dwie gałęzie . Tania, szybka , zmienna o krótkim terminie przydatności nie tylko ze względu na wzornictwo ale i jakość oraz druga linia, przeciwstawna pierwszej ,bliższa sztuce i środkowi wyrazu jak ubiorowi. Moda przeciętna , zwana modą środka , przestała mieć swojego klienta . Nie chcemy chodzić w poprawnych garsonkach i nie chcemy średniej niedookreślonej mody o wzornictwie teoretycznie ponadczasowym a jednak dawno niemodnym . Ciuchy albo maja dla ludzi priorytetowe znaczenie albo żadnego . Osobiście kocham wszystko co jest dedykowane , pieszczone , krojone na miarę , dziergane . Lubię kolory i lubię nowe kierunki za które dwukrotnie dostałam we Włoszech i w Stanach tytuł „next couture” . Faktem jest, ze w Polsce trzeba odwagi na ten kierunek . Dlatego dla moich klientek ,tych kochających luz i sport , lubiących zabawę w dobre wzornictwo i niewygórowane ceny stworzyłam markę A️EE️A. Ale zawsze będę tworzyła moj kolorowy świat w pierwszej linii ,w której zawsze sztuka koloru i detal maja potężne znaczenie . Jak Wam się podoba nasza limitowana seria letnich kapeluszy , dziergana ręcznie przez mistrzynie szydełka ? Każdy model inny, każdy wzór wyjątkowy i te bajkowe kolory ? Ja pokochałam jeszcze w pomyśle . A teraz ....na głowie . Wiecie , ze takie cudo możecie spróbować zrobić osobiście ? Moda to zabawa własną wyobraźnią a ta indywidualna zawsze jest dobrze widziana w świecie pełnym szablonów i unifikacji . #avepolska

Post udostępniony przez Eva Minge Priv (@eva_minge)

Zobacz również: Kim są córki Katarzyny Figury? Koko i Kaszmir to już śliczne nastolatki

Polecane wideo

Daisy nails to najpiękniejszy manicure, jaki można sobie wymarzyć. Zakochasz się!
Daisy nails to najpiękniejszy manicure, jaki można sobie wymarzyć. Zakochasz się! - zdjęcie 1

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie