Kim jest żona Szymona Hołowni? Nie uwierzysz, czym zajmuje się Urszula

Ukochana kandydata doczekała się własnego spotu wyborczego.
Kim jest żona Szymona Hołowni? Nie uwierzysz, czym zajmuje się Urszula
fot. Instagram (instagram.com/szymon.holownia)
07.05.2020

Szymon Hołownia ubiega się w tym roku o stanowisko Prezydenta RP. W mediach społecznościowych prężnie prowadzi swoją kampanię wyborczą. Były prowadzący program Mam talent wielokrotnie podkreślał, jak ważnym wsparciem jest dla niego żona. Wychowują wspólnie 2-letnią córeczkę, Manię. Ukochana kandydata ma już nawet własny spot, w którym opowiada o swojej największej pasji. Okazuje się, że potencjalna przyszła pierwsza dama ma bardzo nietypowe zajęcie. Choć kobieta zawsze stroniła od mediów, teraz musi oswoić się z byciem osobą publiczną. Kim jest Urszula Brzezińska-Hołownia?

Zobacz również: Szymon Hołownia rozpłakał się w trakcie przemówienia. „I ty chcesz być prezydentem, chłopie?”

Szymon Hołownia: żona

Para poznała się w 2014 roku i to na planie programu TVN. Jak to możliwe?

Nie wiem skąd przyszedł mi do głowy pomysł, by namówić producentów "Mam Talent!", żebyśmy część zdjęć nagrali na wojskowym lotnisku w Mińsku Mazowieckim. Załatwiono wszystkie zgody, przygotowano nam lotnicze kombinezony, pozwolono wsiąść do MiG-a. W "domku pilota" zobaczyłem na jakiejś rozpisce jedno kobiece nazwisko. Zapamiętałem, bo wydało mi się to niezwykłe. Później "zalajkowałem" profil bazy, a portal społecznościowy przez swoje algorytmy zaproponował mi znajomość z Ulą Brzezińską, której nazwisko od razu skojarzyłem. Napisałem. Dostałem odpowiedź.

- napisał Szymon Hołownia w Walentynki.

Zobacz również: Kim są córki Katarzyny Figury? Koko i Kaszmir to już śliczne nastolatki

W styczniu obchodzili czwartą rocznicę ślubu. Kandydat na prezydenta pobrał się z ukochaną w zimowej scenerii romantycznego Rzymu i zaprosił na uroczystość tylko dziesięć najbliższych im osób. Mówi, że całe życie projektują po swojemu.

Dwóm silnym osobowościom żyjącym tak blisko nie jest zawsze tylko łatwo, ale wiemy że jedno za drugie odda wszystko, że będąc żoną i mężem jesteśmy też swoimi najlepszymi przyjaciółmi, oparciem, że gramy do jednej bramki

- wyznaje na Instagramie. Co tak naprawdę sądzi o swojej wybrance?

Ula to wspaniała kobieta. Imponuje mi, budzi mój podziw. To najlepszy doradca, niedościgły wzór spokojnej pewności, w żartach - mistrzyni zwięzłej pointy. Ale przede wszystkim - to moja kochana, piękna Ula. Wspaniała mama Mani

- komplementuje swoją miłość. Fani przyznają, że na zdjęciach widać w ich oczach szczerą radość.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Poznaliśmy się sześć lat temu. Nie wiem skąd przyszedł mi do głowy pomysł, by namówić producentów "Mam Talent!", żebyśmy część zdjęć nagrali na wojskowym lotnisku w Mińsku Mazowieckim. Załatwiono wszystkie zgody, przygotowano nam lotnicze kombinezony, pozwolono wsiąść do MiG-a (choć oczywiście - nie polecieć). W "domku pilota" zobaczyłem na jakiejś rozpisce jedno kobiece nazwisko. Zapamiętałem, bo wydało mi się to niezwykłe. Później "zalajkowałem" profil bazy, a portal społecznościowy przez swoje algorytmy zaproponował mi znajomość z Ulą Brzezińską, której nazwisko od razu skojarzyłem. Napisałem. Dostałem odpowiedź. W styczniu obchodziliśmy czwartą rocznicę ślubu. To był naprawdę nasz ślub - dziesięć najbliższych osób, zimowy Rzym (to zdjęcie, dzień wcześniej, zrobił mój brat). I całe nasze życie jest "nasze", takie jakie chcemy. Dwóm silnym osobowościom żyjącym tak blisko nie jest zawsze tylko łatwo, ale wiemy że jedno za drugie odda wszystko, że będąc żoną i mężem jesteśmy też swoimi najlepszymi przyjaciółmi, oparciem, że gramy do jednej bramki. Ula to wspaniała kobieta. Imponuje mi, budzi mój podziw. To najlepszy doradca, niedościgły wzór spokojnej pewności, w żartach - mistrzyni zwięzłej pointy. Ale przede wszystkim - to moja kochana, piękna Ula. Wspaniała mama Mani (i bez wątpienia - miłość życia zapatrzonego w nią jak w obraz innego z naszych domowników, Grafita). Nasza miłość to nie mydlana telenowela, czy emocjonalny psychothriller. To droga: proste i zakręty, a na tej drodze ciepłe światło, wspieranie się, ciekawość, wieczorne rozmowy przy winie, zmęczenie gdy Mania nie chce spać, duma z siebie nawzajem, przytulenie na odnowienie sił. Całe życie żyłem ze słów, a tylko ona jedna potrafi sprawić, że od tych sześciu lat brakuje mi ich, żeby powiedzieć: "dziękuję". #Walentynki

Post udostępniony przez Szymon Hołownia (@szymon.holownia)

Jak Szymon Hołownia postrzega swój związek z Ulą?

Nasza miłość to nie mydlana telenowela, czy emocjonalny psychothriller. To droga: proste i zakręty, a na tej drodze ciepłe światło, wspieranie się, ciekawość, wieczorne rozmowy przy winie, zmęczenie gdy Mania nie chce spać, duma z siebie nawzajem, przytulenie na odnowienie sił

- relacjonuje pod zdjęciem z ukochaną żoną.

Zobacz również: Doda o kwarantannie z mężem: Kłóciliśmy się dwa razy częściej

Czym zajmuje się Urszula Brzezińska-Hołownia?

Jak się okazuje, żona Szymona Hołowni ma bardzo nietypowe zajęcie. Urszula Brzezińska-Hołownia pasjonuje się lotnictwem wojskowym. Pracuje w Bazie Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim i jest pilotem myśliwca MiG-29. Często spędza w pracy ponad 10 godzin dziennie. Twierdzi, że ten zawód dostarcza jej nieporównywalnej adrenaliny. Dzięki temu, że jest twardą kobietą, czuje się w swojej skórze bezpiecznie, o czym szczerze opowiada w najnowszym spocie wyborczym, jednak podkreśla, że wolałaby nie być nazywana archaicznie pierwszą damą. Takie określenie według niej stawia partnerkę w roli posągu stojącego obok mężczyzny, który ma jedynie dobrze wyglądać. Zamiast tego wychodzi z propozycją nazwania siebie pierwszą obywatelką. Daje również znać, że popiera równouprawnienie, ale nie zamierza być z tego powodu wulgarna. Mąż wyznał w wywiadzie, że czasami czuje się przy niej naprawdę malutki...

Czuję się jak mąż Angeli Merkel, który też zwykle jest jedynym mężczyzną na spotkaniach z udziałem żon premierów

- zdradził Szymon Hołownia w rozmowie z Newsweekiem, jak cytuje Plejada.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Przed nami, przed moją rodziną trudne (najtrudniejsze chyba), ale ważne i - wierzę - piękne pół roku. Nabieramy więc sił. Przygotowania do Świąt na finiszu, rodzice i rodzeństwo dzwoniłli, że są już w drodze... Tym, którzy będą mogli cieszyć się w te Święta obecnością bliskich, z całego serca całą rodziną Hołowniów życzymy by zatankowali w te dni „pod korek” światła, siły, nadziei. Tym, dla których Święta to czas w którym czują, że dla nich też „nie ma miejsca w gospodzie”, by uwierzyli że są światu potrzebni jak tlen, i żeby nam wystarczyło dziś (i zawsze) uważności, aby ich dziś dostrzec i mocno przytulić. W ogóle - niech te Święta będą początkiem NOWEGO życia, w nas samych, w naszej wspólnocie! Aaaale... :) Czterdzieści parę lat żyję nad Wisłą i doskonale wiem, jak to czasem w Święta bywa. Omówimy szybko co u kogo, wszystkie remonty i choroby, i mniej więcej w drugiej godzinie zaczyna się rozmowa o polityce, która za kolejną godzinę kończy się ciocią w stanie palpitacji serca, katującą płuco na balkonie, wujkiem który wygrażając wdziewa palto i mknie sfochowany na przystanek, bo on nigdy więcej z tymi (...) do jednego stołu nie siądzie... To nie jest złe, ani nienormalne że się różnimy - przeciwnie. Ale wojny domowe? Po co - nie wiem. Spróbujcie prostej sztuczki: nie pytajcie: „za kim jesteś, jakie jest Twoje stanowisko?”, ale: „o co Ci chodzi?”. Nagle może okazać się, że wszystkim nam chodzi o to samo: żeby było lepiej, nie gorzej... Żeby pomóc nam wszystkim to dostrzec, w ramach prezentu przygotowaliśmy z moim zespołem pomoc dla tych, którzy chcieliby energii nie przepalać w te Święta na próżno. Zajrzyjcie w tych dniach, proszę, na moją stronę www.szymonholownia.pl, macie tam formularz i 5 prostych pytań, które - zobaczycie - pomogą uporządkować myśli, rozmowę, a nam wszystkim ruszyć w Nowym Roku nie do tyłu, a do przodu. A dzisiaj - miejcie najpiękniejszy dzień. Boże Narodzenie jest o tym, że rodzi się Nadzieja. Więc WSZYSTKO będzie dobrze! Bo albo samo zrobi się dobrze, albo (bardziej prawdopodobne) my to DOBRZE zrobimy! Ściskamy Was serdecznie!!! :)

Post udostępniony przez Szymon Hołownia (@szymon.holownia)

Polecane wideo

Gwiazdy w czasie transmisji na żywo. Wyglądają inaczej niż na Instagramie?
Gwiazdy w czasie transmisji na żywo. Wyglądają inaczej niż na Instagramie? - zdjęcie 1

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
NT (Ocena: 5) 11.05.2020 16:51
Takich ludzi nam trzeba
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 08.05.2020 18:18
No to jak mamy Żelazną Damę w naszej rodzinie to nie mamy się czego bać pani Ulu cóż można powiedzieć tylko życzyć wszystkiego najlepszego i oby tak dalej a będzie jeszcze lepiej
odpowiedz

Polecane dla Ciebie