EXCLUSIVE: Mojego kochanka zna cała Polska

Dominika przez kilka miesięcy była w związku ze znanym aktorem. Teraz zdradza kulisy tej relacji.
EXCLUSIVE: Mojego kochanka zna cała Polska
Fot. iStock
22.09.2018

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że życie znanych i lubianych to wieczna sielanka. Popularność i wiążące się z nią pieniądze są w stanie złagodzić ewentualne niedogodności. Celebrytom jest łatwiej. Nie muszą martwić się o swój byt, a rozpoznawalne nazwisko potrafi otworzyć wszystkie drzwi. Tak przynajmniej myślą inni.

Zobacz również: Tak wygląda były partner Esmeraldy Godlewskiej. To jemu urodziła syna

A jak jest naprawdę? Dominika poznała ten świat od podszewki, choć do dziś pozostaje w cieniu. Młoda kobieta przez kilka miesięcy pozostawała w wyjątkowo zażyłych relacjach z postacią, którą kojarzą wszyscy w Polsce. Krótki, ale i bardzo burzliwy związek z rozchwytywanym aktorem, zupełnie zmienił jej spojrzenie na ten temat.

W rozmowie z nami zdradza, jak to jest pozostawać w ukryciu i jak naprawdę żyją gwiazdy. Nasza bohaterka przez kilkanaście tygodni nie mogła pozwolić sobie na publiczne okazywanie uczuć, drżąc że za chwilę trafi na czołówki wszystkich mediów w kraju.

Papilot.pl: Poznałaś świat, który dla większości z nas na zawsze pozostanie tajemnicą. Jest ci czego zazdrościć?

Chyba tylko tego, że mogłam zajrzeć za kulisy showbiznesu, przy okazji nie narażając samej siebie na uwagę wścibskich mediów. Takie ryzyko oczywiście istniało, ale na pewno zdemaskowanie mnie nie byłoby moją świadomą decyzją. Odpowiadał mi układ, w którym mój facet jest podziwiany przez miliony, a o moim istnieniu nie wie nikt.

Brzmi tak, jak gdyby był to twój warunek. Właśnie tego oczekiwałaś?

Na początku nie oczekiwałam niczego. Poznaliśmy się, zaczęło iskrzyć, kolejne spotkania, a ja nie wiedziałam, do czego to doprowadzi. Nie ma co oszukiwać - to przede wszystkim jemu zależało na poufności. Tłumaczył to tym, że pod okiem aparatów i kamer nie da się zbudować normalnej relacji. W przyszłości planował pokazać mnie światu.

Całkiem rozsądne podejście. Ale czy do końca prawdziwe?

Tego nigdy się chyba nie dowiem. Z perspektywy czasu widzę, że on już taki jest. Skacze z kwiatka na kwiatek, a wszyscy myślą, że jest bardzo porządny i stały w uczuciach. Nie wiedzą, że w rok może mieć nawet kilka partnerek. Prawdopodobnie wszystkie mami tymi samymi obietnicami, a tak naprawdę nasza rola sprowadza się do kolejnej kochanki.

Jak się poznaliście?

Nie pracujemy w jednej branży i nie mieliśmy wspólnych znajomych. Przypadek. Firma, w której pracuję, dostała nagle zlecenie. Szczegółów zdradzić nie mogę, ale przewinęliśmy się przez plan pewnej produkcji i tam go zobaczyłam. Stwierdziłam, że na żywo wygląda o wiele gorzej, niż w telewizji. Ale w nieoczekiwanym momencie zagadał, zaczął czarować i jakoś poszło.

Jakimi słowami określiłabyś tę relację - normalny związek czy może bardziej romans?

Nie wiem i jest mi raczej wszystko jedno. Po prostu znaliśmy się, była między nami chemia i dochodziło do regularnych spotkań. Najczęściej u mnie, bo miał obsesję na punkcie paparazzi. Nie wiem, czy uzasadnioną, ale ciągle się czegoś bał. Zwłaszcza tego, że ktoś wytropi nas razem i on będzie musiał się z tego publicznie tłumaczyć.

Zobacz również: To ma być dowód na to, że Małgorzata Rozenek-Majdan jednak JEST W CIĄŻY

Dlaczego towarzyszył temu aż taki strach? Młody mężczyzna spotykający się inną kobietą to chyba naturalna sprawa.

W tym środowisku działają mechanizmy, których ja do dziś nie rozumiem. Niektórym jest na rękę wizerunek wiecznego singla. Wtedy fanki mają złudzenie, że to taki porządny facet i kiedyś może uda im się go zdobyć. Kontrakty reklamowe też nie lubią nagłych zwrotów akcji. On mówił, że jestem jego największym szczęściem, ale równocześnie nie chciał się mną chwalić.

Był przynajmniej wierny?

Na ten temat wolę się nie wypowiadać.

Jak się czułaś w takim dziwnym układzie?

Doceniona. Ja, anonimowa dziewczyna, nagle mam bliskie relacje z bożyszczem wielu kobiet. Było w tym coś pociągającego. Pamiętam sytuację, kiedy odwiedziłam rodziców i w salonie leciał serial z moim przyjacielem. A ja nie mogłam się zdradzić. To połączenie burzliwego romansu z filmem szpiegowskim. Związek, o którym nikt nie może się dowiedzieć. I z góry skazany na niepowodzenie.

Teraz tak mówisz. Wtedy pewnie liczyłaś na inny rozwój sytuacji.

Na zdrowy rozum to nie mogło się udać, ale tak - naiwnie myślałam, że tym razem będzie inaczej. Wstępnie rozmawialiśmy już nawet o tym, jak się ujawnić, bo przecież nasz związek był taki poważny. Jego wcześniejsze relacje trwały maksymalnie kilka tygodni, a ja zostałam znacznie dłużej.

Nie udało się.

Tylko i wyłącznie z jego winy. Zaczęły do mnie dochodzić słuchy, że być może nie jest do końca lojalny. Powoli sam się z tego wycofywał. Tłumaczył to nadmiarem pracy i stresem. Ja chciałam skorzystać z tej szansy, bo to naprawdę wyjątkowy człowiek. Tyle, że trochę stłamszony i zagubiony. Sława zmieniła go na gorsze.

Gwiazdy pozują na osoby takie, jak my. Przekonują, że rozpoznawalność i bogactwo nic nie zmieniają. Tak naprawdę wiodą normalne życie. A ile w tym prawdy?

Może to charakterystyczne dla związku z aktorem, ale przez połowę czasu był cudowny. Facet do rany przyłóż, wyjątkowo normalny i nie przewrażliwiony na własnym punkcie. Ale przez drugą połowę strasznie się miotał. Czasami gwiazdorzył, nie dawał sobie rady z presją i zdarzało mu się bardzo błądzić.

Co czujesz, kiedy widzisz go na ekranie?

Myślę sobie - przestań wreszcie udawać. Nie jesteś taki, na jakiego się kreujesz. Posłuchaj wreszcie własnych potrzeb, a nie wielkich koncernów, bo w przeciwnym razie zwariujesz. Mimo wszystko mam do niego sentyment.

Zobacz również: Polacy mają dość tych gwiazd. Pierwsze miejsce na czarnej liście może zaboleć

Dziś trudno w to uwierzyć, ale te gwiazdy NAPRAWDĘ były kiedyś razem!
Dziś trudno w to uwierzyć, ale te gwiazdy NAPRAWDĘ były kiedyś razem! - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 04.10.2018 10:50
zmyślona historia dla naiwnych nastolatek. autorowi gratuluję wyobraźni.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.09.2018 14:05
A możesz zdradzić jakie to programy?
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 22.09.2018 07:59
Pracowałam przy nagrywaniu programów muzycznych i widzialam ten świat od drugiej strony. Dla mnie żaden szał... Jedno wielkie granie przed innymi i robienie szopki. Nic nowego.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie