Anna Lewandowska na Instagramie: „Gdy zobaczysz na teście II kreski i dociera do Ciebie, że jesteś w CIĄŻY”

Trenerka podzieliła się z fanami bardzo osobistym wpisem.
Anna Lewandowska na Instagramie: „Gdy zobaczysz na teście II kreski i dociera do Ciebie, że jesteś w CIĄŻY”
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/annalewandowskahpba/)
20.02.2018

Anna Lewandowska jest jedną z najbardziej zapracowanych osób w showbiznesie. Organizuje treningi sportowe, wydaje książki motywacyjne, prowadzi bloga, a także swoją firmę ze zdrową żywnością. Do tego dochodzą kontrakty reklamowe i ambasadorowanie przy różnych akcjach. W całym tym zabieganiu Ania nie zapomina jednak o tym, co najważniejsze, czyli o byciu mamą.

Odkąd w maju zeszłego roku urodziła się jej pierwsza córeczka Klara, pewne sprawy musiały zostać przewartościowane. Trenerka podkreśla zresztą na każdym kroku, że priorytetem jest dla niej spędzanie czasu z dzieckiem. Z tego względu zabiera malutką Klarę na treningi i wyjazdy. Nie zdecydowała się również na zatrudnienie sztabu profesjonalnych niań, o co podejrzewali ją co poniektórzy.

Ostatnio na swoim Instagramie Ania podzieliła się z fanami bardzo osobistym wpisem na temat miłości do córki.

- Miłość. Mama. Dziecko. Zaczyna się nagle, gdy zobaczysz na teście II kreski i dociera do Ciebie, że jesteś w CIĄŻY. Wybuchasz radością jeśli oczekiwałaś, wzruszasz się głęboko jeśli nie planowałaś i ruszasz z radosną nowiną do najbliższych – tą MIŁOśCIĄ chcesz się dzielić z innymi.

Potem zaczynasz szczególnie dbać o siebie – regularnie chodzisz do lekarza, jeszcze bardziej świadomie się odżywiasz, ubierasz, poruszasz. Ta miłość – pozytywnie wpływa na całe Twoje życie. Gdy jesteś u lekarza i obserwujesz, jak maleństwo się rozwija, gdy odczuwasz jego pierwsze ruchy, widzisz jak powoli zmienia się Twoje ciało, to łapiesz się na tym, że przeżywasz te małe rzeczy tak jakby były najważniejsze na świecie. To dlatego, że ta miłość nie jest wybiórcza i nie klasyfikuje – wszystko się dla niej liczy. Wyczekujesz dnia NARODZIN, a następnie przechodzisz przez bóle i trudy by dać komuś życie. Poświęcasz się po raz kolejny i nie zważając na cierpienia ciała czy psychiki robisz coś z myślą o kimś innym. To MIŁOŚĆ – ona w całości poświęca się drugiemu człowiekowi. Słyszysz PŁACZ i też płaczesz, jak dziecko coś boli to Ciebie też zaczyna, przeżywasz jego życie jakby było Twoim własnym. Czujesz jakbyś sama ząbkowała, miała grypę, wypowiadała „MAMO” i „TATO” czy też „KOCHAM CIĘ”. Nie ruszasz się, by jej nie obudzić i dociera do Ciebie, że ta miłość ma też magię współodczuwania i czyni z Was obojga jedność – napisała emocjonalnie. Dodała również:

- Znam tę miłość. Jest bezwarunkowa, nie do zatrzymania, nigdy nie ocenia i zawsze wybacza, angażuje się całkowicie.
Nie kończy się, nie może jej zabraknąć, jest celem samym w sobie i pokazuje nam, że idee są prawdziwe.

Znacie to MAMY?

Ta miłość jest od nas dla dziecka. Miłość Zachwiała moimi WARTOŚCIAMI i pokazała, co tak naprawdę jest ważne. Pomogła mi bardziej DOJRZEĆ i zrozumieć, jaki jest większy sens w życiu.
Zainspirowała by starać się mocniej i pamiętać, by jak najczęściej dodawać otuchy, ciepła, przepraszać za złe zachowania.

By wspierać jak prawdziwa partnerka, przyjaciółka, by pielęgnować inne bliskie relacje, by mówić: KOCHAM, PROSZĘ, MOŻESZ, TĘSKNIĘ, JESTEM, SZANUJĘ, CZEKAM, WYBACZ” – zakończyła Lewandowska.
Jej wzruszający wpis nie przeszedł bez echa.

„Pięknie napisane Aniu. Jakże prawdziwe” – napisała jedna z fanek. Inna dodała: „Nie jestem jeszcze mamą , ale wzruszyłam się”, a kolejna: „Dopiero przy dzieciach rozumiemy ile mamy mocy w sobie”.

Was też wzruszył emocjonalny wpis Ani Lewandowskiej?

Polecamy także:

Komentarze (76)

Ocena: 5 / 5
Stara baba (Ocena: 5) 20.02.2018 23:35
Lewandowska pisze bardzo niegramatycznie i uważam, że powinna zatrudnić kogoś, kto sprawdzi tekst przed publikacją, bo ma problem z językiem polskim. O angielskim nie wspomnę, bo nie chcę być okrutna.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 20.02.2018 23:33
Jak to dziecko będzie wyglądało z tymi odstającymi uszami i długaśnym nosem? Masakra.
zobacz odpowiedzi (9)
gość (Ocena: 5) 20.02.2018 21:23
Mnie się wydaje,że ona znowu w ciąży jest
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.02.2018 20:16
Ja piernicze, wreszcie mamy informacje z pierwszej ręki, jak to jest być w ciąży i mieć dziecko. Niesamowite, że pani Anna, która jako pierwsza na świecie, urodziła dziecko, dzieli się tą niebywałą i niedostępną innym kobietom tajemnicą. Oby tak dalej, za chwilę dowiemy się, jakim misterium jest mycie dziecięcej pupy i obmywanie się, gdy dziecku się uleje. No po prostu, wiedza tajemna, niedostępna dotychczas nikomu.Brawo, jedyna matko na świecie. Cóż ci pozostalo, nic tylko czekać na nominacje do nagrody Nobla...
zobacz odpowiedzi (32)
gość (Ocena: 5) 20.02.2018 20:12
Niech ona zniknie z życia publicznego, na niczym się nie zna, a parcie na szkło ma niewyobrażalne. Krzywdzi córkę robiąc z siebie takie pośmiewisko, mała nie będzie miała, życia wśród rówieśników.
zobacz odpowiedzi (22)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo