W Internecie można zrobić najbardziej opłacalne biznesy. Doskonale wiedzą o tym youtuberzy, blogerzy, a także celebryci. Wystarczy jeden wpis, aby wzbogacili się o sumę, od której przeciętnemu Kowalskiemu kręci się w głowie. Mogą za nią kupić całkiem niezły samochód, a nawet mieszkanie. Nie wierzycie? Przekonajcie się, kto i ile zarabia na jednym wpisie.
Słynie z ciętego dowcipu, a także wyśmiewania nielubianych gwiazd oraz polityków. Trzeba jednak przyznać, że zarabia na tym całkiem nieźle. Jeżeli dziwicie się, jakim cudem stać go na ekskluzywne auta, wyjaśniamy. Za jeden wpis w mediach społecznościowych dostaje nawet pół miliona złotych. Tak donosi „Super Express”.
Od kiedy zaszła w ciążę, nie chodzi tak często na ścianki i nie szokuje. Nadal jest aktywna na Instagramie, chociaż nie podkreśla odmiennego stanu. Jesteście ciekawi, ile Natalia bierze za jeden wpis? Stawka wynosi 35 tys. zł.
Na liście najdroższych gwiazd znalazła się też Edyta Górniak. Słynną piosenkarkę, pomimo jej kontrowersyjności, można uznać za muzyczną ikonę. Nikt nie zaprzeczy talentowi Edyty oraz jej osiągnięciom. Gwiazda również docenia swój dorobek. Na ile? Jeden post oszacowała aż na 200 tys. zł. Ale to i tak ponad dwa razy mniej niż Kuba Wojewódzki.
Zobacz także: Gwiazdy, które rozbierają się w szczytnym celu
Blogerka znana z profesjonalnego „przerabiania” zdjęć bardzo się ceni. Za reklamę na swoim Instagramie bierze 50 tys. zł. To nawet więcej niż Anna Lewandowska, o której piszemy poniżej.
Anna Lewandowska przeżywa swoje pięć minut. Piękna, bogata i utalentowana żona Roberta Lewandowskiego coraz dolewa oliwy do ognia, a to pokazując brzuch po ciąży, a to reklamując swoje słynne batony. Niektórzy zapomnieli jednak, że dziewczyna wychowała się w biedzie, osiągnęła sukces bez niczyjej pomocy, a w wywiadach podkreśla, że ze względu na trudne doświadczenia, szanuje pieniądze. Biorąc pod uwagę jej popularność, z pewnością mogłaby żądać wyższej stawki. Za wpis bierze 30 tys. zł.
Pierwsza Dama polskiego show-biznesu i wyrocznia w sprawach bycia perfekcyjną gospodynią lubi relacjonować swoje życie na Instagramie. Małgosia jest znana zwłaszcza z roznegliżowanych zdjęć, ale nie przeszkadza jej to w udzielaniu porad, jak być prawdziwą damą. Być może to sposób celebrytki na przyciągnięcie większej liczby followersów. W każdym razie za jeden post bierze 20 tys. zł. Na nową torebkę na pewno wystarczy.
Trzeba Ewie przyznać, że motywuje swoimi postami i naprawdę zmienia życie kobiet na lepsze. Jest przy tym szczera, naturalna, wyluzowana oraz pełna pozytywnej energii. Jej jeden wpis kosztuje 30 tys. zł. Komu jak komu - jej się naszym zdaniem należy.
Zobacz także: Najmniej lubiane polskie celebrytki. Przyznaj szczerze: Ciebie też denerwują?
Źródło: gwiazdy.wp.pl