„Miałam rozmiar 32 i wciąż byłam za gruba”. Była modelka Victoria's Secret przerywa milczenie

Nawet rozmiar „podwójne zero” nie był akceptowany przez świat mody.
„Miałam rozmiar 32 i wciąż byłam za gruba”. Była modelka Victoria's Secret przerywa milczenie
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/emilydidonato)
20.08.2019

Świat mody bywa bardzo okrutny, zwłaszcza dla młodziutkich, początkujących modelek, które marzą o sławie i wielkich pieniądzach. Często już jako nastolatki muszą same latać do odległych miejsc i na własną rękę odnaleźć się w chaotycznym środowisku i świecie, w którym żyje się na najwyższych obrotach. Nie wspominając już o presji, by być coraz szczuplejszymi, nierzadko kosztem zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. 

Zobacz również: Piła 24 godziny na dobę, aż jej skóra zaczęła gnić. Wstrząsające wyznania byłej modelki „Playboya”

Jedną z modelek, która przeżyła to na własnej skórze jest Emily DiDonato, która w przeszłości pracowała dla takich gigantów jak Victoria’s SecretMaybelline, Chanel, Givenchy czy Oscar de la Renta. Tuż po liceum Emily przeniosła się do Nowego Jorku, by spróbować swoich sił w przemyśle modowym. Chociaż dziewczyna zachwyca urodą i piękną sylwetką ciągle słyszała, że jest “zbyt kształtna”, “zbyt duża” czy “zbyt atletyczna” jak na standardy rządzące światem mody.  

Wierzyłam w to, że aby odnieść sukces muszę być chuda. Postanowiłam zrobić wszystko, by to osiągnąć 

- mówiła Emily w filmiku opublikowanym na YouTube. Aby zadowolić agencje, z którymi współpracowała, młodziutka modelka prawie przestała jeść i zaczęła spędzać każdą wolną chwilę na siłowni.  

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Everything Emily 🎐✨ (@everythingemilydidonato) on

Schudłam z 63 kg do 53 kg, co przy moim typie sylwetki oznacza bardzo mało. Teraz ważę 68 kg i czuję się świetnie z tą wagą. 

DiDonato opowiadała też, jak walka o to, by znaleźć swoje miejsce w świecie mody przełożyła się na jej samopoczucie i stan psychiczny. 

Czułam się samotna. Tęskniłam za domem i za moimi przyjaciółmi. Nie wiedziałam, co robię w tym wielkim mieście. Nie potrafiłam nawiązać nowych znajomości. Chodziłam na castingi, ale wciąż nie zbierałam pozytywnych komentarzy.  

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Emily DiDonato (@emilydidonato) on

Jednocześnie Emily bała się, że jej niepowodzenia w modelingu rozczarują jej bliskich i myśl o porażce napawała ją przerażeniem. Podczas jednej z sesji zdjęciowej dla Maybelline na początku kariery, inne przyjaciółki z branży powiedziały DiDonato, że są zaniepokojone jej drastycznym spadkiem wagi. To był przełom dla Emily, która postanowiła przestać próbować za wszelką cenę dopasować się do nierealistycznych standardów. Waga modeli wróciła do początkowego stanu, a nawet go przekroczyła. Ale dodatkowe kilogramy też odcisnęły piętno na jej psychice. 

Nie podobało mi się to, jak wyglądam. Byłam zawstydzona swoją wagą. Chciałam się ukryć. Miałam poczucie, że zawiodłam agencje i ludzi, którzy we mnie wierzyli i życzyli mi sukcesów. Myślałam o sobie, że jestem gruba, że już nigdy nie zrobię kariery. 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Emily DiDonato (@emilydidonato) on

Na szczęście Emily ma to już za sobą. Zdecydowała się opowiedzieć o swoich trudnych doświadczeniach m.in. na YouTubie i na Instagramie, aby dodać otuchy innym kobietom, które czują, że nie akceptują swojego ciała 

Dziś akceptuję swoje ciało. Myślę, że dla wielu ludzi to wymaga olbrzymiej pracy i wysiłku, żeby kochać swoje ciało takim, jakie jest. Przez lata na zmianę chudłam i tyłam z rozmiaru “podwójne zero” (rozmiar mniejszy niż 32, przyp. red.) do rozmiaru 10 (europejski rozmiar 40, przyp. red.). Pamiętam, że bardzo się tego wstydziłam. Żałują, że nie byłam wobec siebie dobra. Jestem tylko człowiekiem, ale wierzyłam w to, że modelki muszą nosić rozmiar 00 i go utrzymać.  

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Emily DiDonato (@emilydidonato) on

Patrząc na zdjęcia Emily aż trudno nam uwierzyć, że agencje modelek nie były zadowolone z jej wyglądu! Miejmy nadzieję, że świat mody w końcu zrezygnuje z lansowania nierealnych standardów beauty, które wywołują kompleksy i depresję u milionów kobiet na całym świecie. 

Zobacz również: Popularna marka odzieżowa „posegregowała” kobiety ze względu na wagę. Klientki są oburzone

Polecane wideo

Valentina Sampaio - pierwsza transpłciowa modelka w szeregach Victoria's Secret
Valentina Sampaio - pierwsza transpłciowa modelka w szeregach Victoria's Secret - zdjęcie 1

Komentarze (4)

Ocena: 4 / 5
gość (Ocena: 5) 20.08.2019 20:09
Przepiękna kobieta.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 20.08.2019 14:30
Jakie dramatyczne wyznania, ważyłam tyle potem tyle a teraz tyle ojojoj to takie smutne, wzruszyajace. Biedna dziewczyna, los ja tak okrutnie potraktował. Takie szczęście, że dokonała tego historycznego cudu i zaakceptowała siebie. Jest moja idolka.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 20.08.2019 14:02
jak ja bym chciała mieć rozmiar 32, a niestety mam 42
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie