Miranda Kerr i jej warte fortunę kosmetyki – poznaj Kora Organics

Ta dziewczyna ma wszystko. Urodę, sławę, męża-miliardera. I biznes wart krocie.
Miranda Kerr i jej warte fortunę kosmetyki – poznaj Kora Organics
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/koraorganics/)
25.03.2019

Kosmetyczna marka Kora Organics jest nowością na polskim rynku, jednak szybko stało się o niej głośno, ponieważ certyfikowane produkty naturalne, mające działanie odżywcze, regenerujące i rewitalizujące, zaczęły promować popularne influencerki – Zosia Zborowska i Jessica Mercedes.

Zobacz także: Najmłodsza miliarderka świata. Historia sukcesu Kylie Jenner

Młode kobiety, których internetową aktywność śledzi tysiące osób, zachwyciły się wyrobami australijskiej firmy. Niedługo później podekscytowana Zborowska pochwaliła się, że dostała prywatną wiadomość od twórczyni marki Kora Organics, czyli Mirandy Kerr. Supermodelka podziękowała za zainteresowanie produktami i poprosiła o przetestowanie także innych jej kosmetyków, a następnie podzielenie się opinią na ich temat.

To kolejny dowód na to, że Miranda Kerr jest nie tylko piękną kobietą, znaną m.in. z pokazów Victoria’s Secret, ale również bardzo utalentowaną bizneswoman, potrafiącą skutecznie promować swój biznes, którego wartość rośnie w oszałamiającym tempie.

Skandal z nastolatką

Miranda Kerr urodziła się 36 lat temu w Sidney, ale jej rodzina szybko przeprowadziła się z australijskiej metropolii do niewielkiego miasteczka Gunnedah w Nowej Południowej Walii. Od dziecka marzyła o karierze modelki i konsekwentnie realizowała swój plan na życie – jako 13-latka wygrała konkurs zorganizowany przez młodzieżowy magazyn „Dolly”, w którym nagrodą było podpisanie kontraktu z agencją Melbourne Chadwick.

Niedługo później nastolatka wzięła udział w głośnej kampanii reklamowej firmy produkującej stroje kąpielowe. Zdjęcia dziewczyny w bardzo skąpym bikini, które ukazały się na łamach „Dolly”, wywołały w Australii skandal i dyskusję na temat wykorzystywania młodych modelek do nieobyczajnych projektów. W efekcie gazeta musiała przestać upubliczniać fotografie Kerr, ale ona sama zyskała dzięki tej aferze rozpoznawalność.

W wieku 20 lat przeprowadziła się do Francji i podpisała kontrakt z agencją Madison Paris. Szybko stała się jedną z najbardziej rozchwytywanych modelek. Brała udział w niezliczonej ilości pokazów i reklam, pojawiała się też na okładach magazynów oraz katalogów mody.

Kariera Mirandy Kerr nabrała jeszcze większego rozpędu po przeprowadzce do Nowego Jorku i podpisaniu kontraktu z agencją Next. Stała się pierwszym australijskim „aniołkiem” Victoria’s Secret. „Amerykanie się w niej zakochali, ponieważ wygląda jak niesamowita dziewczyna z sąsiedztwa. Nie odstrasza przebywających z nią kobiet, a i faceci nie boją się z nią rozmawiać” – stwierdził znany fotograf Russell James.

Siła natury

Kerr świetnie odnalazła się w świecie show-biznesu. Grała w teledyskach (można ją podziwiać m.in. w klipie do utworu Kanye’ego Westa i Pharrella Williamsa „Number One”) i pojawiała się gościnnie w serialach, np. „Jak poznałem waszą matkę”.

Plotkarskie gazety i serwisy internetowe śledziły jej związek z hollywoodzkim gwiazdorem Orlando Bloomem, któremu w 2011 r. urodziła syna Flynna. Znakomicie odnalazła się w roli matki. „Karmię piersią i ściągam pokarm, kiedy nie ma mnie z Flynnem. Czuję się trochę jakbym pracowała w mleczarni, ale wiem, że warto” – przekonywała modelka, zamieszczając zdjęcia z przytulonym do piersi maluchem. Rok temu Kerr urodziła drugiego syna, którego ojcem jest kolejny mąż gwiazdy – miliarder Evan Spiegel, twórca aplikacji Snapchat.

Modelka od lat promuje zdrowy styl życia. Uprawia jogę i bardzo dba o kwestie żywieniowe. Stosuje zasadę „80/20”, której sekretem jest optymalne zbilansowanie posiłków – 80 proc. powinny stanowić „zdrowe” dania, natomiast 20 proc. to pokarmy bardziej kaloryczne. W ten sposób gwiazda nie musi rezygnować z frytek i czekolady, którą uwielbia. „Nie liczę kalorii. Od czasu do czasu pozwalam sobie na coś. Ta zasada się w moim wypadku sprawdza” – przekonuje Miranda w wywiadzie dla „Vogue”.

Zamiłowanie do natury widać też w biznesie, który ostatnio pochłania większość czasu Kerr. Firmę Kora Organics założyła w 2009 r. „Szukałam produktów ekologicznych, które byłyby dla mnie odpowiednie, ale nie mogłam takich znaleźć” – odpowiada na pytanie, skąd wziął się pomysł na stworzenie własnej linii kosmetyków.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez KORA Organics (@koraorganics)

Jak podkreśla modelka, jej wyroby wykonane z naturalnych składników, takich jak olejek z dzikiej róży, zielona herbata, owoc granatu czy ulubiony produkt Kerr – sok z owoców noni, czyli tropikalnej rośliny rosnącej na wyspach Oceanii, od wieków ceniony przez tamtejszych mieszkańców za niezwykłe właściwości odżywcze. „Piję go codziennie od 14. roku życia, a także od czasów wczesnej młodości smaruję nim skórę, gdy pojawiają się na niej jakieś nieestetyczne zmiany” – tłumaczy modelka.

Miranda Kerr zapewnia, że osobiście testuje każdy kosmetyk sygnowany logo jej marki. „Jestem jak świnka morska” – żartuje gwiazda. 

Zobacz także: Urodowe triki z Instagrama, które mogą Ci zaszkodzić!

 

Kiedyś była piękną dziewczyną. Dziś jej twarz przypomina BRUDNOPIS
Kiedyś była piękną dziewczyną. Dziś jej twarz przypomina BRUDNOPIS - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie