To wielki sezon Lewandowskiego. Czy może liczyć na wzrost zarobków i popularności?

Robert Lewandowski ma za sobą sezon życia. Czy dobra passa potrwa długo?
To wielki sezon Lewandowskiego. Czy może liczyć na wzrost zarobków i popularności?
fot. materiały prasowe
01.09.2020

Reprezentant Polski, a także snajper Bayernu Monachium, wygrał na klubowej arenie wszystko, co było do wygrania. Jak kampania 2019/2020 wpłynie na zarobki Lewego?

Sezon marzeń

Historia pisze się na naszych oczach. Po zakończeniu ubiegłego sezonu już chyba nikt nie ma wątpliwości, że Robert Lewandowski to nie tylko najlepszy piłkarz minionej kampanii na świecie, ale przede wszystkim najlepszy w historii Polak grający w tę dyscyplinę.

Od momentu transferu z Borussii Dortmund do Bayernu Monachium Lewy miał jeden główny cel – wygrać Ligę Mistrzów, czyli rozgrywki, w których poznał smak porażki w finale. BVB uległa właśnie ekipie z Bawarii w decydującym starciu na Wembley podczas kampanii 2012/2013. Robert Lewandowski nie poddał się i dążył do realizacji swojego marzenia.

Po latach ciężkich przepraw na boiskach Ligi Mistrzów w końcu jego drużynie udało się dotrzeć do wielkiego finału, w którym Bayern był faworytem bukmachera Totolotek. Analitycy zakładów sportowych nie mieli wątpliwości, że rozpędzona maszyna Die Roten powinna sobie poradzić z ekipą PSG, która po drodze miała gigantyczne problemy z Atalantą.

O klasie Roberta świadczą również kursy przed finałem – ze wszystkich piłkarzy, którzy znaleźli się w kadrze dostępnych na mecz – legalny bukmacher Totolotek z największym prawdopodobieństwem ocenił szanse Polaka na zdobycie gola. Nie kosztujący 222 milionów euro Neymar, niewielki talent i mistrz świata – Kylian Mbappe, a właśnie reprezentant Polski w finale Ligi Mistrzów miał być największym postrachem obrońców rywala.

Ostatecznie Robert Lewandowski w finale nie trafił do siatki, a piłka po jego uderzeniu zatrzymała się na słupku. Analitycy bukmachera Totolotek w tym przypadku nie trafili z kursami, ale typowanie strzelców nie jest łatwym orzechem do zgryzienia.

Lewandowski w kampanii 2019/2020 wygrał mistrzostwo Niemiec, puchar Niemiec i Ligę Mistrzów. Dodatkowo został królem strzelców tych wszystkich rozgrywek. Dzięki wygranej w finale LM jego drużyna będzie miała możliwość walki o Superpuchar Europy, w którym zmierzą się z Sevillą, a także Klubowych Mistrzostwach Świata. Nie można również zapominać o krajowym podwórku, na którym w walce o Superpuchar Niemiec Bayern zagra z Borussią. Lewy ma za sobą sezon marzeń, który wpłynie nie tylko na jego karierę, ale również kwestię zarobków i popularności.

Fot. materiały prasowe

Nowy sponsor techniczny = większe zarobki?

Robert Lewandowski nie mógł wymarzyć sobie lepszego momentu na zakończenie indywidualnego kontraktu z firmą Nike niż po sezonie 2019/2020. Zdaniem kibiców, dziennikarzy, a także zakładów bukmacherskich, Polak był najlepszym piłkarzem poprzedniej kampanii na europejskich boiskach. Lionel Messi i Cristiano Ronaldo prawdopodobnie straciliby swoją serię zwycięstw w Złotej Piłce, gdyby nie to, że France Football po raz pierwszy od 1956 roku, kiedy powstał ten plebiscyt, ogłosiło, że w tym roku ze względu na wyjątkowe okoliczności statuetka nie będzie przyznana.

Kontrakt Roberta Lewandowskiego z firmą Nike wygasł z końcem lipca, jednak we wszystkich meczach turnieju finałowego Ligi Mistrzów, który odbywał się w sierpniu na portugalskich boiskach, Lewy występował nadal w sprzęcie tego sponsora. Nie jest jednak wykluczone, że od nowego sezonu zobaczymy napastnika Bayernu w sprzęcie Pumy, Adidasa, czy innej firmy. Dla Nike byłaby to ogromna strata, ponieważ skończyła im się umowa z aktualnie najlepszym piłkarzem świata. Dodatkowo Bayern Monachium od lat mocno współpracuje z niemiecką firmą – Adidas i z pewnością pod tym kątem Robert Lewandowski ma mocne atuty w przyszłych negocjacjach.

Można zakładać, że kolejny kontrakt Lewego będzie gigantycznych rozmiarów, ponieważ nie mógł wymarzyć sobie lepszego momentu na renegocjacje umów. Polak ma praktycznie wszystkie najmocniejsze karty w swoich rękach. Nie można jednak zapominać, że współpraca Lewandowskiego z Nike trwała aż siedem lat i obie strony były zadowolone z tej umowy. Obecnie Lewy jest gigantem na rynku sportowym, ale również marketingowym. Ciężko znaleźć fana futbolu, który nie rozpoznawałby reprezentanta Polski. Wystarczy wspomnieć, że na Instagramie śledzi go aż 18,9 miliona osób!

Zmiana sponsora lub nowa umowa z Nike jest gwarancją większych zarobków dla Roberta Lewandowskiego, co po ostatnich sukcesach Polaka jest w pełni uzasadnione. Bukmacher Totolotek w ostatnim czasie stale dodaje do swojej oferty ciekawe zakłady specjalne. Konkurencja na rynku wymaga innowacji, jednak w tym momencie nie wydaje się możliwe, abyśmy mogli obstawiać zdarzenia dotyczące nowego sponsora Roberta Lewandowskiego.

Brak Złotej Piłki, ale są gale UEFA i FIFA

Jak wspomnieliśmy, Robert Lewandowski w kampanii 2019/2020 nie zostanie nagrodzony Złotą Piłką France Football, ponieważ redakcja francuskiego tygodniku sportowego ogłosiła, że wyjątkowo za sezon 2020 nikt nie otrzyma wyróżnienia. Dla Lewego, a także wszystkich polskich kibiców nie była to miła informacja, jednak snajper Bayernu nadal ma szanse, aby zostać ogłoszonym najlepszym piłkarzem minionego sezonu.

W październiku, a także listopadzie odbędą się dwie gale organizowane odpowiednio przez UEFA, a także FIFA. Nagroda piłkarza roku UEFA jest przyznawana od sezonu 2010/2011. Do tej pory zaledwie sześciu zawodników na świecie może się pochwalić wywalczeniem tej statuetki. Czy Robert Lewandowski będzie kolejnym zwycięzcą?

Fot. materiały prasowe

Miesiąc później odbędzie się gala The Best FIFA Football Awards. Pierwsza edycja odbyła się w styczniu 2016 roku, po tym jak FIFA zdecydowała się zrezygnować ze współpracy z France Football. Jak widać, w skali roku piłkarz może zgarnąć trzy główne wyróżnienia indywidualne. Od UEFA, FIFA, a także France Football. Lewy ma obecnie szanse na dwie statuetki, bez teoretycznie najważniejszej, jednak i tak nikt nie ma wątpliwości, że to Polak jest najlepszym piłkarzem ubiegłego sezonu. Było to również widać na podstawie oferty bukmachera Totolotek jeszcze przed wygraniem Ligi Mistrzów. Już wtedy Lewy był głównym faworytem do wygrania Złotej Piłki.

 

Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.

 

Zakłady wzajemne urządzane przez sieć Internet przyjmowane są na stronie internetowej Spółki pod adresem www.totolotek.pl na podstawie zezwolenia Ministerstwa Finansów z dnia 02.04.2019 r., na okres sześciu lat, o nr PS4.6831.8.2018.

 

Autor tekstu:

Mateusz Nowak – redaktor Zagranie.com, absolwent dziennikarstwa sportowego na UAM i fan piłki nożnej!

 

Materiał partnera

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie