Tyłozgięcie macicy: Wszystko, co musisz o tym wiedzieć

18 Stycznia 2014

Około 20 proc. kobiet ma tyłozgięcie macicy. Co to oznacza i czy może utrudniać zajście w ciążę?

modelki

Macica jest narządem o kształcie zbliżonym do spłaszczonej gruszki, służącym do przyjęcia zapłodnionego jajeczka oraz rozwoju płodu i wydalenia go poza ustrój matczyny po zakończeniu rozwoju. Położona jest pośrodku jamy miednicy mniejszej między odbytnicą a pęcherzem moczowym. W macicy wyróżnia się dwie powierzchnie i dwa brzegi – powierzchnia przednia jest spłaszczona i nosi nazwę powierzchni pęcherzowej, natomiast wypukła powierzchnia tylna stanowi powierzchnię jelitową. Obie schodzą się w brzegu prawym i lewym.

Macica większości kobiet jest tak ułożona, że pochyla się ku przodowi względem osi pochwy – mówimy wtedy o przodozgięciu. Tymczasem u niektórych kobiet stwierdza się tyłozgięcie. W takim położeniu trzon macicy odgina się do tyłu, uciskając zagłębienie odbytniczo-maciczne. Tyłozgięcie stwierdza lekarz w czasie badania ginekologicznego; diagnozę potwierdza badanie USG – sama kobieta nie jest w stanie stwierdzić, czy jej macica zgina się ku tyłowi. Tyłozgięcia nie leczy się chirurgicznie – tak jak to miało miejsce w przeszłości – choć ta nieprawidłowość anatomiczna może powodować przykre dolegliwości.

Czym to grozi?

Głównym problemem wynikającym z tyłozgięcia macicy mogą być bolesne miesiączki. Można to wytłumaczyć faktem, że w przodozgięciu złuszczona śluzówka trafia bezpośrednio na dół, podczas gdy w tyłozgięciu krew musi najpierw przedostać się pod górę, a dopiero potem spływa przez szyjkę. Może się wtedy pojawić dotkliwy ból, a także skrzepy w krwi miesięcznej.

Innym dyskomfortem może być ból podczas stosunku, a także silne bóle w dolnej części kręgosłupa i w okolicy odbytu. W tym pierwszym przypadku dość często najbardziej bolesne są wszelkie pozycje od tyłu.

Często można się natomiast spotkać z twierdzeniem, że tyłozgięcie macicy może powodować trudności z zajściem w ciążę, jej donoszeniem i porodem. Jak jest naprawdę? Z najnowszych badań wynika, że tyłozgięcie macicy nie wpływa na poczęcie, nie stanowi też zagrożenia dla rozwoju płodu, jeśli jednak chcesz zajść w ciążę, może być wskazana zmiana pozycji z klasycznej na inną – zasadne może być trzymanie nóg w górze po stosunku przez kilka minut, by nasienie mogło znaleźć drogę.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (49)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim02
(Ocena: 5)
2017-08-09 12:18:04

Też mam tę "wyjątkowość". Po wizycie u ginekologa dowiedziałam się, że mam tyłozgięcie macicy, a poprzedni ginekolog nic mi o tym nie wspomniał. Stosunek jest bolesny, teraz wiem już dlaczego i na pewno nie należy do przyjemnych. Miesiączek jako takich obfitych nie mam, ale za to są bolesne, że czasem leki nawet nie pomagają :/ pojawiają się też skrzepy, raz większe raz mniejsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
5
(Ocena: 5)
2017-07-03 22:34:22

Natalia30

Niestety również należę do kobiet które mają tyłozgięcie. Zaszłam w ciąże za pierwszym razem nie wiedząc, że mam tyłozgięcie, niestety po 7.5 tygodniach poroniłam, od 1,5 roku próbuje zajść w ciąże. Chcę wieżyc, że w końcu się uda ale z każdym miesiącem ta nadzieja we mnie umiera...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jola
(Ocena: 5)
2017-04-23 07:10:32

Ja też mam tylizgiecie, moja mama również. Zaszła bez problemu w ciążę 3 razy i to odrazu w pierwszym cyklu.Pozycja od tyłu nie jest dla mnie bolesna.Teraz planujemy kolejne dziecko...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2016-11-28 01:14:15

Mam również tą dolegliwość. Seks analny nie wchodzi w grę z powodu bólu. Bolesne, krwiste i skrzepowate miesiączki miałam przed porodem, pierwsze dwa dni najgorsze. Wybuchy gorąca, wypieki i blada twarz. W ciążę zaszłam za pierwszym razem, bez większych problemów donosiłam dziecko do końca, przy porodzie były problemy: dziecko ustawilo się "głową w stronę gwiazd" i zakończyło się cesarką. Seks nie sprawia bólu, jednak dochodzę tylko w jednej pozycji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 5)
2016-11-03 18:40:54

Ja również mam tyłozgięcie trzonu macicy. Urodziłam dwoje dzieci "defekt" się powiekszył, miałam problem z jednym i drugim porodem i okropne bóle krzyżowe 5 dni przed porodem. Nie życzę najgorszemu wrogowi. Miesiączki obfite z skrzepami i bolesne ale można przeżyć. Sex- nie sprawia przyjemności a jedynie ból dla tego z mężem sypiam max 2 razy w miesiącu. Ale "TO NIC TAKIEGO"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2016-09-01 18:30:40

Ja mam tyłozgięcie macicy i niemam bolesnych miesiączek, śilnych krwawień i w ciąże zaszłam za pierwszym razem.Także to niema reguły.Może warto zbadać też hormony,bo śilne krwawienia mogą wynikać z zaburzeń hormonalnych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zioljktfv
(Ocena: 3)
2016-05-11 23:37:54

re: Tyłozgięcie macicy: Wszystko, co musisz o tym wiedzieć

Wszędzie możemy sobie przeczytać, że "to nic takiego". A mi przez to "nic takiego" gnije krew menstruacyjna bo nie może wypłynąć, bardzo długo zalega, czasem kilka dni a nawet tydzień zanim wypłynie, krwotok jak z rzeźni, przez tydzień nie mogę wyjść z WC bo leje się niemiłosiernie, skrzepy jak mandarynki i ciągle przez to "nic takiego" ląduję w szpitalu. O współzyciu wolę nie wspominać. KATASTROFA jak ze średniowiecznych tortur z krwotokami :( No ale jak możemy wszędzie przeczytać "taka nasza uroda", "to nic takiego", "nie ma to na nic żadnego wpływu", "nie powoduje żadnych dolegliwości", "od tego się nigdy nie porania", "rodzi się lekko i zawsze tylko naturalnie", "lekarz nawet nie ma obowiązku informowania pacjentki, że posiada takie "nic takiego". A jak jakiś lekarz na poważnie sprawę traktuje to zaraz jest "konowałem który kłamie". Dzięki wielkie za brak pomocy! Mam "nieistniejący" problem w którym mi nigdy nikt nie pomoże bo jak wszyscy dobrze wiemy, nie leczy się takich oficjalnie nieistniejących problemow!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-02-24 15:05:35

re: Tyłozgięcie macicy: Wszystko, co musisz o tym wiedzieć

Również mam tyłozgięcie macicy. Nie mam bolesnych miesiączek. Ale za to bolesne stosunki z partnerem. Poroniłam już dwa razy , teraz mam zakaz od lekarza próbowania zajścia w ciąże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KASIA
(Ocena: 5)
2016-01-23 08:20:44

re: Tyłozgięcie macicy: Wszystko, co musisz o tym wiedzieć

stwierdzono u mnie tylozgiecie podczas pierwszej ciazy nie mialam problemow z zajsciem w ciaze,donoszeniem dziecka,porodem.Jedynym minusem sa bolesne stosunki i bolesne miesiaczki.Lekarz przepisal mi odpowiednie tabletki przeciwbolowe mozna wytrzymac. .Teraz jestem obecnie w drugiej ciazy i wszystko takze jest dobrze jesli chodzi o dzidziusia zero problemow 22tc :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-24 19:32:34

re: Tyłozgięcie macicy: Wszystko, co musisz o tym wiedzieć

piecioro dzieci urodziłam. przedtem było tyłozgięcie i bole takie ,pogotowiem wzywano , Minęło wszystko po 1-szym porodzie adc

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz