REPORTAŻ: Trafiłam do nawiedzonego ginekologa

26 Stycznia 2018

Do tego prowadzi mieszanie medycyny z wiarą.

wierzący ginekolog

Lekarze od lat mogą korzystać z klauzuli sumienia, która prowadzi np. do odmowy wykonania legalnej aborcji. Coraz więcej do powiedzenia w tej kwestii mają również farmaceuci, którzy nie chcą sprzedawać środków antykoncepcyjnych. Medycyna, choć powinna się opierać wyłącznie na wiedzy, coraz więcej ma wspólnego z wyznawanymi wartościami. Wystarczy stwierdzić, że religia nam czegoś zabrania i jesteśmy usprawiedliwieni.

Jak unikać tego typu specjalistów, skoro głośno się tym nie chwalą? Niektórzy postulują oznaczanie gabinetów i aptek dla wierzących, aby pacjenci nie mieli żadnych wątpliwości. To często strata czasu, pieniędzy i nerwów, co udowadniają historie naszych bohaterek. Poznajcie dwie młode kobiety, które przypadkiem trafiły do bogobojnych ginekologów. Ze względu na ich światopogląd, nie mogły liczyć na to, czego oczekiwały.

Co usłyszały w gabinecie na temat pożycia seksualnego i zapobiegania ciąży? To nie mieści się w głowie…

Zobacz również: LIST: „Studiuję ginekologię. Moje pacjentki nie będą miały dostępu do antykoncepcji!”

Joanna od lat odwiedza zaufaną panią ginekolog, która w swojej praktyce kieruje się wyłącznie wiedzą, a nie wiarą czy emocjami. Jako nastolatka trafiła jednak do lekarza, który zdecydowanie bardziej polegał na Piśmie Świętym, a nie naukowych podręcznikach. Wspominając to, nie kryje silnych emocji.

- Miałam 18 lat i wcześniej byłam u ginekologa tylko raz. Strasznie się denerwowałam. Znalazłam tego lekarza w książce telefonicznej. Nic o nim nie wiedziałam. Myślałam, że wszyscy są mniej więcej tacy sami i uzyskam pomoc. Bardzo się pomyliłam. Wizyta u niego nie przypominała konsultacji, ale wykład połączony z kazaniem. Tak mnie osaczył, że nie potrafiłam tego przerwać. Usłyszałam od niego, że się nie szanuję i przez to trafię żywcem do piekła. Długo nie mogłam się otrząsnąć - wspomina.

Nasza rozmówczyni udała się do gabinetu w poszukiwaniu najlepszej dla niej antykoncepcji. W zamian dowiedziała się, że jest za młoda na seks, a na dodatek chce zamordować swoje nienarodzone dziecko.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (9)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-27 20:15:18

Chyba nie macie pomysłów na artykuły. Ten juz był kiedyś. Żal was czytać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 19:53:40

Ja byłam kiedyś u lekarza który przy każdej wizycie wspominał o dzieciach... że kobieta powinna chociaż jedno urodzić, ciągle dopyta kiedy planuje z mężem itd... koszmar

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 21:22:17

Ja planuje ale raczej sterylizację w pewnym wieku, po co się męczyć całe życie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 19:37:56

Nie wiem dlaczego, ale czytając ten komentarz zrobiło mi sie autentycznie niedobrze. Jak lekarz może się tak wtrącać w życie pacjenta, ja rozumiem uwagi na temat higienicznego życia, ale wciskać komuś swój światopogląd?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 19:04:43

Chyba minęli się z powołaniem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 16:43:47

ja bylam kiedys u ginekologa ktory nie kazal mi zdejmowac butow a bylam w szpilkach i w dodatku zbadal mnie bez rekawiczek... Potem na chama chcial przepisac mi tabletki chociaz wcale go o to nie prosilam. Wiecej do niego nie wrocilam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-01-26 10:19:48

Ostatnia baba jest straszna. Szkoda jej chlopaka, mam nadzieje, ze kiedys sie dowie, ze go panna wrobila w dziecko. Masakra.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 09:33:08

Ostatnia panienka, co kurefka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-26 06:17:35

wpadka z premedytacją- bardzo k.... religijne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1