Komentarze (5)
Ocena: 4.2 / 5
gość (Ocena: 5) 21.08.2019 01:27
Zdziwiłoby mnie gdyby bogacze osobiście korzystali z pralni czy sklepu spożywczego. Sama nie jestem bogata (w końcu więcej niż średnia krajowa to jeszcze nie jest żadne bogactwo), a do pralni czy sklepu chodzi w moim imieniu asystentka. Po co komu miliony jak nie może sobie kupić odrobiny wolnego czasu? To raczej cenniejsze niż durny złoty zegarek czy inna tego typu fanaberia.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 24.07.2019 10:03
ciekawe gdzie zwykła dziewczyna jest takich miejscach xD
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.07.2019 14:47
połowę z tych rzeczy bogatym ludziom załatwiają asystenci
odpowiedz
brak slow (Ocena: 5) 06.07.2019 13:41
"brania od słynnych projektantów, biżuteria, podróże, markowe torebki i zabiegi w SPA sporo kosztują, jednak 32-letnia Anna Bey znalazła sposób jak mieć to wszystko za darmo – wystarczy związać się z milionerem. Anna jako młodziutka dziewczyna wyjechała ze Szwecji, a niedługo potem poznała we Włoszech pewnego bogatego mężczyznę. To on spowodował, że zakochała się w luksusie. Po zakończeniu związku nie potrafiła powrócić do dawnego, skromnego stylu życia. Teraz Anna mieszka w Londynie." - nie mentorka tylko zwykly qrwiszon i darmozjad
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane wideo