Zgrabna fit blogerka pokazała swoje zdjęcia BEZ RETUSZU. Wcale nie jest taka idealna!

04 Lutego 2018

„Z trudem rozpoznaję na tych zdjęciach siebie”.

Anna Rhodes

Często słyszymy, że internetowi celebryci wygrywają z tradycyjnymi mediami, bo są bardziej autentyczni. Telewizja jest stronnicza, gazety kłamią, a kolorowe magazyny przesadzają z retuszem. W Sieci jest znacznie więcej prawdy. I pewnie sporo w tym racji, ale chyba pora przestać wierzyć we wszystko, co widzimy na ekranie komputera. Popularnym blogerkom też zdarza się koloryzować rzeczywistość.

Niektóre po latach się do tego przyznają, tak jak ona. Anna Rhodes jest trenerką personalną, która może się pochwalić 25 tys. obserwatorów na Instagramie. Dla wielu z nich jest chodzącym ideałem. Zgrabna, wysportowana, szczupła, z piękną twarzą. To wszystko prawda, ale nawet jej zdarza się nieco oszukiwać swoich fanów.

W jaki sposób? Wyjaśniła to w bardzo szczerym wpisie, który opublikowała na swoim profilu. Wraz z fotograficznym porównaniem - prawda kontra fałsz.

Zobacz również: Tak według facetów wyglądają pośladki idealne!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (2)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-04 12:08:08

bo te wszystkie zdjęcia to jedno wielkie kłamstwo. A potem zwykłe dziewczyny na to patrzą i mają kompleksy. Chory świat

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
XxxN
(Ocena: 5)
2018-02-04 14:59:46

Zgadzam się w 100

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1