Historia Joanny: „Wychowuję dziecko z zespołem Downa”

03 Listopada 2017

Kobieta opowiada, jak wygląda jej życie. Czy żałuje, że urodziła?

dziecko z zespołem downa

Od jakiegoś czasu w Polsce toczy się dyskusja na temat aborcji, podczas której jest poruszany wątek dotyczący osób z zespołem Downa. Przeciwnicy abortowania dzieci przekonują, że nie mamy prawa selekcjonować, kto będzie żył, a kto nie. Natomiast zwolennicy powołują się na trud wychowania, brak pomocy od państwa oraz cierpienie dziecka. Niezależnie od tego, do jakiego obozu należą krzyczący, mało którzy wiedzą, jak naprawdę wygląda życie z dzieckiem z zespołem Downa. Na ten temat postanowiła wypowiedzieć się Joanna, mama 7-letniej Zosi. Dziewczynka jest upośledzona.

- Życie z dzieckiem z ZD nigdy nie jest łatwe. Nie chodzi o sam fakt upośledzenia, ale o zachowanie ludzi. Sama nie wiem, co jest gorsze. Moja Zosia ma już 7 lat, więc przywykłam, ale początki były bardzo trudne...

Wiedziałam, że urodzę dziecko z ZD, miałam wybór. Dlaczego zdecydowałam się urodzić? Chociaż nie jestem zbyt religijna, usunięcie  dziecka wydało mi się zbyt okrutne. Uważam, że nie mam prawa odbierać komuś życia dla własnego komfortu, tylko dlatego, że nie będzie słodkim, idealnym dzieckiem, którym nie można pochwalić się przed rodziną i znajomymi. I tak przyszła na świat Zosia. Pokochałam ją od razu. Przez te 7 lat jej życia nigdy nie żałowałam podjętej decyzji, chociaż przepłakałam niejedną noc.

Zobacz także: LIST: „Wszyscy radzą, by urodzić dziecko z Downem. Ale to nie oni będą je wychowywać!”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (42)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-19 06:09:39

Duża część tych wypowiedzi jest poprostu okrutna dla osób które dokonały swojego wyboru u zmagają się z codziennością lepszą lub gorszą. Za tymi wszystkimi wyborami „mniejszego zła” usunąć/nie usunąć kryje się coś więcej niż poprostu decyzja to są grube wybory i szeroka paletą emocji. W życiu każdy oczekuje poszanowania swoich wyborów przez innych tacy jesteśmy chcemy akceptacji jeśli nie wszystkich to chociaż tych nam najbliższych. Sądowania co „należy” w tej sytuacji zrobić i co by się zrobiło jest zwodnicze bo to czyste teoretyzowanie. Mnie osobiście dotykają komentarze spraszczające człowieka do zwierzaka który te słabe wywala „i tak powinno być” bo co wtedy robimy z tymi ludźmi lub dziećmi które nabywają ciężkie niepełnosprawności, choroby, lub maną problemy z określeniem swoich torżsamości (nie mieszczą się w sądowanych społecznie „standardach”).... Myśle że codzinność każdego z Nas nie ma być poprostu łatwa i przyjemna, zmagania i ból też jest do czegoś potrzebny i nie da się od niego uciec. Wybór ma być przedewszyatkim twój- bo to zwykle ta osoba z tym żyje przez resztę swojego życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-04 04:10:42

Zależy też jeszcze jak bardzo upośledzone to dziecko z Downem miałoby być. Jeśli upośledzenie byłoby w stopniu lekkim to może jeszcze podjęłabym się urodzenia takiego dziecka i opieki nad nim. Znam osoby z ZD które radzą sobie dobrze w życiu na równi z osobami zdrowymi. Natomiast jeśli wada byłaby na tyle poważna, że dziecko nie miałoby w ogóle świadomości życia i byłoby jak roślina to usunęłabym ten płód.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 23:45:09

W naszym kraju ogolnie jest ciężko wychować dziecko niepełnosprawne. Kazde uposledzenie, to duzy problem dla rodzica. Kazdego dnia musimy patrzeć na nasze chore dziecko i zadajemy sobie pytanie dlaczego to moje dziecko i nie ważne jest jaka, to wada. Musimy, to zakceptowac i nauczy, się z tym żyć.Kazdy musi zadecydować sam o urodzeniu i wychowaniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 11:07:52

Dla mnie zabicie dziecka z zespolem Downa wydaje się straszne ale przyznam szczerze że nie wiem co bym zrobila na miejscu tej kobiety. Balabym się bardzo co się stanie z takim dzieckiem.Zespol Downa przy innych chorobach wydaje się błahy, osoby z zespolem potrafią czasem odnalezc się w spoleczeństwie moga pracować. A co z dziećmi ktore tylko lezą i nie potrafią kontaktowac się ze światem.To są koszmarne ludzie dramaty i tu nie ma dobrych decyzji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 10:48:56

Gdy mi lekarz na prywatnej wizycie zadał pytanie, co jeśli okaże się, że dziecko ma downa? Czy zrobimy z tym coś? Odpowiedziałam, że nie. To takie samo dziecko jak każde inne. Każde dziecko potrzebuje wyczucia, zrozumienia i miłości. Mój synek jest zdrowy, jednak w porównaniu do dzieci koleżanek bardzo wymagający. Czasem przyznam się szczerze, że puszczają mi nerwy i coś mu źle odpowiem albo krzyknę i bardzo tego żałuję. Nie wyobrażam sobie bez niego życia, to taki mój malutki promyczek. Uwielbiam jego uśmiech i przytulanie się. Dzieci nie są winne całemu złu tego świata, to od nas zależy jak je wychowamy. Mi już i tak bardzo przykro, gdyż moje zachowanie wynika również z mojego bólu. Zachorowałam ,mam zniszczony żołądek przez tabletki, w drodze drugie dziecko i każdy mój dzień to tak naprawdę cierpienie. Staram się dzielnie trzymać, ale łatwo nie jest...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 10:17:55

Gra nie warta świeczki, lepiej usunąć i za jakiś czas znowu postarać się o potomstwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 10:51:09

A jak następne dziecko będzie miało ZD? I następne. Będziesz po kolei usuwać? Bo dziecko z ZD nie zasługuje na miłość. To nie człowiek :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 11:56:08

Po co być takim pesymista, bez przesady dzieci z zespołem Downa nie rodzą się aż tak często, więc zakładanie że następne też urodzi się upośledzone jest bez sensu. I nie tobie oceniac czyjes trudne zyciowe wybory i to,kto zasluguje na miłość. Zajmij się swoim życiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 16:02:00

Ja po prostu zakładam,co by było gdyby. Zwracam też uwagę na dzisiejszą znieczulicę. Bo dziecko z ZD nie zasługuje według takich ludzi by się urodzić. Dla ludzi co mówią "a ja tam bym usunęła" to nie jest człowiek,tylko rzecz,której można się pozbyć a na miano człowieka zasługują tylko idealne,piękne dzieciaczki bez żadnych wad. Od razu mówię,miałam do czynienia z dzieciakiem z ZD. Czasem było ciężko się nim zajmować,ale nigdy bym nie pomyślała,żeby takiego usunąć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 16:31:48

To twoje zdanie, ja je szanuję,a Ty proszę uszanuj moje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-04 10:01:41

To adoptuj dziecko z Zespołem Downa od kobiety która nie podejmie się wychowania. Przecież to dziecko takie samo jak każde inne i zasługuje na miłość. Daj dobry przykład.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 10:06:19

Abstrahując od części religijnej, spójrzmy na to z biligocznego punku widzenia. W przyrodzie, kiedy matka rodzi chore dziecko w miocie, nie opiekuje się nim. Odrzuca je. Dlaczego? Bo nie jest zdolne do życia samodzielnego. Teraz wyobraźcie sobie dziecko z downem. Rodzice nigdy nie będą mieć życia prywatnego, dziecko nie pójdzie na studia, nie założy rodziny, będzie kula u nogi do końca życia. A jak rodzice odejdą, to będzie samo. LUB, co gorsza, jeżeli będzie miało rodzeństwo, to rodzice wychowają je w przekonaniu, ze musi się pokierować bratem/sioastra. To jest już decyzja o życiu nie jeden osoby, ale kilku. Jak można skazywać swoje zdrowe dxziecko na opiekę nad chorym rodzeństwem? W większości przypadków to przekreśli również życie prywatne zdrowej osoby. Oba ma prawo do podejmowano swoich decyzji, zakładania rodziny bez obarczenia. Prosze nie zrozumieć mnie złe, decyzja o aborcji jest bardzo trudna. Ale tak jak w przyrodzie jest eliminacja słabszych osobników, tak powinien być tez u ludzi. Choroby genetyczne są coraz bardziej popularne. Społeczeństwo, żeby dobrze funkcjonowało i zarabiało musi być zdrowe. Nie mam nic do matek, które decydują się rodzic chore dzieci. Ale nie dziwcie się reakcjom innych ludzi i nie obarczajcie innych swoim dzieckiem. Żaden rodzic nie chce, by jego dziecko bawiło się z upośledzonym dzieckiem, bo buc może poza rozwijaniem TYLKO empatii nie idzie w tym nic innego. Dzieci to wzrokowce i kopiują swoje zachowania. Bawienie się z dzieckiem upośledzonym nie rozwija ich możliwości psychoruchowych, nie uczy naturalnych reakcji. Poza empatia, co powtórzę jeszcze raz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 10:56:50

Nke to ze sie nie opiekuje a takie mlode nir pzezywa.Dlsczego porownujesz zwierzęta ktore kierują się instynktem do ludzi? To zupełnie inna sytuacja

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 11:57:53

Naucz się pisać, potem produkuj komentarze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 17:46:04

Brawo dla autorki głównego komentarza!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-04 00:13:02

Zgadzam się z Tobą, że zwierzęta ZAWSZE(chyba, że są wyjątki, o których nie wiem) odrzucają nawet ZDROWE, ale słabsze młode wiedząc, że i tak dużo energii pochłonie wyżywienie innych. Bociany np. mniejszego, chudszego zrzucają z gniazda(można to obejrzeć). Jeśli chodzi o ludzi, to ludzie są osobami znacznie bardziej rozwiniętymi od pozostałych zwierząt i mają więcej rozumu. Usuwanie dziecka jest najgorszą decyzją, jaką kobieta może podjąć w swoim życiu z tego względu, że m.in. przez całe dalsze swoje życie będzie czuła wyrzuty sumienia np. patrząc na małe dzieci. Jeśli jakaś kobieta jest w ciąży i płód będzie mieć ZD i wie, że będzie jej bardzo ciężko utrzymać takie dziecko to najlepszą decyzją jest oddanie do domu dziecka. Czasami nie ma co się wywyższać, że "ja dam radę i wychowam to dziecko bez względu na jego chorobę" bo rzeczywistość nie jest taka kolorowa jak sobie to wyobrażamy. Na szczęście u nas w kraju mamy dobre domy dziecka też prowadzone przez zakonnice, które swoim powołaniem dają ciepło, opiekę i miłość. I nie ma co patrzeć na patologiczne zachowania, bo w każdej grupie taka się zdarza. Wychowywanie dziecka z zespołem downa to nie tylko bajka, to też nieprzespane noce, ogrom pytań, niepokój o przyszłość, złość i wiele innych nieprzyjemnych odczuć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-05 10:45:25

Chyba sobie kpisz, już lepiej usunąć niż skazać chore dziecko na dom dziecka, i tak go nikt nie adoptuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 09:57:50

Znam historie, ze matka bila syna z ZD za onanizowanie sie, bobto nie po bozemu. Za to bicie uposledzonego juz bardziej boże. Katolskie hipokrytki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 10:18:09

Każdy grzeszy, bo każdy jest słaby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-11-03 09:32:04

Co za propaganda...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 09:25:27

Opis łagodnego przypadku ZD poprosimy teraz o trudniejszy ta choroba ma tyle wersji ilu chorych ja chyba nie miałabym odwagi na tą loterię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz