Rodzinne rewolucje: Jakie problemy pojawiają się wraz z przyjściem na świat dziecka?

29 Maja 2011

Mała istota może sporo namieszać nawet w najbardziej udanym związku. Trzeba tylko wiedzieć, co zrobić, żeby w większym gronie nadal być szczęśliwym.

dziecko

Polacy kochają dzieci. Według badań przeprowadzonych przez ośrodek TNS OBOP, ponad 60 proc. osób uważa, że idealna liczba dzieci w rodzinie to dwoje. Do opinii, że najlepszy jest model 2+1, przychyla się tylko 7 proc. ankietowanych. A dopiero co... setny badany uważa, że najlepsza jest rodzina bezdzietna. Co ciekawe, ogromna większość Polaków – aż 84 proc. – jest zdania, że w pewnym momencie życia trzeba mieć dziecko, aby czuć się spełnionym i zrealizowanym. To bardzo dużo. Nic zatem dziwnego, że większość związków dąży do tego, aby się powiększyć. Sęk w tym, że w praktyce pojawienie się malucha wcale nie jest tak cudowne, jak mogłoby się wydawać. Dziecko może bowiem równie dobrze scementować, jak i rozbić związek. W ten sposób marzenie o dziecku staje się ziszczonym koszmarem.

Nic prócz malucha

To zrozumiałe, że gdy pociecha pojawia się na świecie, staje się oczkiem w głowie rodziców. Szczególnie matki, z którą łączy je wyjątkowa więź, zupełnie inna niż z ojcem. Kobieta każdą chwilę spędza z maluchem, rzecz jasna kosztem ukochanego. Partnerom, którzy dotychczas byli ze sobą bardzo mocno związani, może być trudno zaakceptować taką sytuację. Normą stają się kłótnie o drobnostki, wzajemne pretensje i wyrzuty. Mężczyzna zwykle czuje się odtrącony i osamotniony. Jest jeszcze jedna kwestia, która wynika z posiadania dziecka: brak czasu na własne przyjemności. Kobieta i mężczyzna muszą się pogodzić z faktem, że zamiast wyjść do kina, na spacer czy spotkać się ze znajomymi, muszą całą swoją uwagę poświęcić maluchowi. Dla młodych ludzi może być to frustrujące.

Co robić?

Przede wszystkim jako matka pamiętaj, że masz jeszcze partnera, który również liczy na zainteresowanie. Ale to samo dotyczy mężczyzny – jeśli cała jego uwaga jest skupiona na potomku, pora interweniować. W jaki sposób? Najlepiej rozmową. Szczera konwersacja pozwoli wam oczyścić atmosferę, przypomnicie sobie również, jak bardzo siebie potrzebujecie. Dobrze byłoby, gdybyście mimo zabiegania znaleźli choć chwilę, żeby spędzić ją we własnym towarzystwie. Kiedy dziecko uśnie, przygotujcie romantyczną kolację i urządźcie sobie wieczór tylko we dwoje. Już nawet jedna taka „randka” pozwoli wam obudzić uśpione uczucia.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (17)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Janusz
(Ocena: 5)
2015-12-13 18:23:42

re: Rodzinne rewolucje: Jakie problemy pojawiają się wraz z przyjściem na świat dziecka?

Nasi psychiatrzy i psychoterapeuci dbają o wnikliwość diagnozy oraz przyczynowej u każdego pacjenta. Mając szeroki ogląd Twojej indywidulanej sytuacji zdrowotnej i psychologicznej dobierają najskuteczniejsze metody lecznicze. Można do nas się zapisać na ul. Laciego 19 (tel. 22 299 11 22) i na ul. Filtrowej 62 (22 253 88 88). Czynna jest 7 dni w tygodniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-25 12:36:28

Poszukujemy Kobiet do Programu Zostałaś mamą i zmieniło się twoje życie. Nie masz czasu dla siebie a mąż narzeka że zaniedbujesz małżeństwo? Poszukujemy do programu kobiet które mogłyby opowiedzieć jak wygląda świat po narodzinach dziecka i dlaczego mężowie czuja się w takiej sytuacji zaniedbani. Odezwij się na j.bakowska@tvn.pl podaj imię oraz numer telefonu a my skontaktujemy się z Tobą. Jeżeli temat nie dotyczy Ciebie może znasz kogoś kto chciałby o tym opowiedzieć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-26 12:18:55

RKrHTD ncfqmvmfgfiu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-24 12:08:32

Jnpi6s eqsfgpljwcka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-07-23 19:42:25

Alakazaam-ifnormatoin found, problem solved, thanks!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-30 00:55:36

JASNE WSZYSTKO FAJNIE BRZMI W TEORII!!!!!!!!!! NAJBARDZIEJ POTRZEBNY JEST SEN SEN SEN!! A NIE ROZMOWA I NIESTETY POMOC PARTNERA BO Z TYM CZASEM JEST PROBLEM A RESZTA SAMA SIE ULOZY!! DOPOKI OBOJE RODZICOW ZAJMUJE SIE MALUCHEM I POMAGA SOBIE I WSPIERA DOPUTY WSZYSTKO JEST OK!! GORZEJ JAK KOBIETA ZASOWA SAMA W NOCY I WDZIEN A FACET UDAJE POSZKODOWANEGO I ZANIEDBANEGO .....TAKIEGO TO NIC TYLKO WYKOPAC ZA DRZWI....DZIACKO JEST NASZE I DLATEGO OBOJE MUSIMY POSWIECAC MU CZAS I UWAGE A WTEDY I ZNAJDZIE SIE WOLNA CHEILA DLA NAS SAMYCH BO NIKT NIE BEDZIE WYKONCZONY!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 09:44:46

A ja z mężem jesteśmy bezdzietni z wyboru. Jesteśmy 5 lat po ślubie cywilnym( kościelnego nie mamy). To,że nie bedziemy mieli dzieci było naszą wspólną decyzją i nie żałujemy jej. On ma 35 lat ja 32 oboje pracujemy: on w sądzie jest adwokatem ja prowadze firme z markową odzieżą. Dziecko nam nie jest potrzebne do szczęścia szczerze to od młodych lat nie zachwycałam się dziećmi. Wolimy zwiedzać świat< a zwiedziliśmy już Włochy, Hiszpanie, Grecje, Egipt,Tunezje, Meksyk w te wakacje chcemy pojechać do Anglii i Portugalii a za rok do Francji. Dziecko tylko by przeszkadzało w podróżach no bo co to za urlop gdzie trzeba ciągle chodzić za dzieckiem i je pilnować. Mamy też swoje zainteresowania: ja lubie taniec, wyścigi samochodowe, motory, maluje, uwielbiam pływać itd mąż natomiast kocha boks, piłke nożną, chodzi na siłownie itd.Mamy czas tylko dla siebie. Jesteśmy szczęśliwi i czy się komuś to podoba czy nie dziecka mieć nie zamierzamy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 09:54:48

też nie chcę mieć dzieci. A jeśli ktoś skrytykuje Anonima wyżej- każdy ma inne wyobrażenie i definicję szczęścia. Niektórym do niego potrzebna jest gromadka dzieci, innym podróże i spełnianie siebie w innych dziedzinach niż rodzicielstwo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 11:31:40

Ja uważam że każdy ma prawo ułożyć sobie życie jak sam tego chce :) Nie każdy musi mieć dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 12:02:08

To prawda, każdy ma inną definicję szczęścia. Ale kariera i podróże kiedyś przestają już wystarczać, a na macierzyństwo jest za późno. Widziałam taki przykład na własne oczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 12:02:54

Ja zwiedziłam dosłownie całą Europę, mam dobrą pracę i dziecko. W wolnych chwilach trenuje taniec, ucze sie 3 języków. Nie krytykuje Cię, każdy ma prawo żyć jak chce, jednak nie uogólniaj, że dziecko oznacza koniec życia. Jeżeli ktoś posiadając dziecko zamyka się w domu, oznacza, że jest niedojrzały i życie go przerasta :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 12:11:13

też nie chcę mieć dzieci, na razie jestem młodziutka, ale marzę o podobnej przyszłości jak Twoja - kocham podróże!:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 14:07:00

Owszem, ale tak jest tylko przez pierwsze kilka lat. Pozniej zostaniesz na starosc sama jak palec. Nawet nie wiesz ile radosci sprawilaby ci wizyta corki lub wnukow.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 14:31:41

Jestem autorką tekstu o bezdzietności z wyboru i na pocżatku chciałabym podziękować tym osobom,które mnie popierają nawet nie wiecie jak ważna jest dla mnie tolerancja w tym moherowym kraju:)... ale odpowiem też na odp innych otóż kariere można robić do emerytury chociaż ja z mężem nie robimy żadnej kariery a jedynie pracujemy na stanowiskach mamy zamiar pracować do emerytury, a podróże kto powiedział,że podróże są tylko dla młodych. Ciotka mojego męża która też nie ma dzieci ma 55 lat i nadal zwiedza świat to zależy od zdrowia a nie od wieku. Nmacierzyństwo za póżno no tak ale ja zwyczajnie nie chce mieć z mężem dziecka i to nie jest wymysł 20 latki tylko kobiety 32 letniej więc mało prawdopodobne,że mi się odwidzi a jeżeli tak to zaadoptujemy:). Nie napisałam,że dziecko to koniec życia więc prosze jeszcze raz przeczytać moją wypowiedż a życie mnie nie przerasta:). Ostatnia odp jest najlepsza "zostaniesz na starość sama" nie mam zamiaru rodzić dzieci tylko dlatego żeby nie być na starość samej. Dzieci nie są żadną gwarancją braku samotności na starosc ile to oddaje rodziców do domu starców, ile to wyjeżdza za granice lub nawet jeżeli żyje w kraju to w dalekim mieście i przyjeżdza raz od wielkiego świeta. Aco jeżeli pani dzieciom coś złego się stanie( czego oczywiście pani nie życze no ale różne scenariusze w życiu trzeba brać pod uwage) i w efekcie na starość bedzie pani sama. My z mężem mamy wielu znajomych tych z dziećmi i bez, mamy jeszcze rodziców, rodzeństwo, kolegów i koleżanki z pracy itd dlaczego więc mamy być samotni na starość. Dla kogoś wnuki mogą być radością dla nas radością są podróże i to co lubimy robić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-29 14:44:04

Jestem mezatka od 4 lat, takze tylko slub cywilny, mamy dwuletnia coreczke. Jesli jest Pani pewna, ze nie chca miec Panstwo dzieci, to jak najbardziej popieram Panstwa decyzje. Z dzieckiem moglibyscie byc Panstwo nieszczesliwi. Moja szwagierka takze ma 32 lata i nie ma dzieci, mowi, ze jeszcze nie teraz, ale w przyszlosci podobno chce miec, wiec z takim podejsciem Jej nie rozumiem, po co czekac? Ale w Panstwa przypadku zycze szczescia i wielu niezapomnianych chwil w zyciu. Dodam jeszcze, ze jestem kobieta, ktora nie wyobraza sobie pelnej rodziny, ale ilu ludzi tyle roznych zdan na rozne tematy, wiec Panstwa decyzja jest jak najbardziej w porzadku. Pozdrawiam : )

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-30 13:52:19

wszystko ładnie, pięknie, ale co będzie jeśli pojawi się dziecko? o przepraszam płód. niestety najczęściej bywa tak, że takie osoby w ogóle nie myślą o sterylizacji, a powinny. jeśli jesteście szczęśliwi, to jest jak najbardziej ok, nie każdy nadaje się do bycia matką czy ojcem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-05-30 14:54:57

spokojnie zabezpieczam się tabletki+prezerwatywa wystarczą:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz