Matki znienawidziły tę blogerkę. Bo ujawniła BRUTALNĄ prawdę o macierzyństwie!

22 Lutego 2017

Czy w ten sposób 27-latka zniechęca do rodzenia dzieci?

prawda o macierzyństwie

O ciąży i macierzyństwie wypada mówić wyłącznie dobrze, albo… wcale. Matki dzielące się swoimi wątpliwościami i przykrymi doświadczeniami natychmiast są z tego powodu atakowane. Jeśli mają czelność narzekać i wywlekać rodzicielskie brudy na światło dzienne, to znaczy, że nie nadają się do tej roli. W efekcie o ewentualnych problemach nie wiemy prawie nic. Musimy mierzyć się z nimi same, kiedy na świecie pojawia się nasze potomstwo.

Na szczęście trafiają się odważne wyjątki. Poznajcie Olivię White, blogerkę, która jednym wpisem zyskała tysiące wrogów wśród młodych mam. Ale jeszcze więcej fanek spragnionych szczerej rozmowy o blaskach i cieniach posiadania dzieci. W tekście pt. „6 błędnych wyobrażeń na temat macierzyństwa” 27-latka opowiedziała o tym, co zdaniem niektórych nigdy nie powinno zostać ujawnione.

Krytycy twierdzą, że w ten sposób Australijka nikomu nie pomaga, a jedynie zniechęca do powiększenia rodziny. Czy naprawdę jest się czym oburzać?

Zobacz również: „Nie chce mi się wychowywać mojej córki. Codziennie ją zaniedbuję…” (Historia Anety)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

dzika
(Ocena: 5)
2017-02-22 21:35:32

To takie głupie i żałosne. Prawie jka z polityka, lepiej nie mówić głośno, bo cię znienawidzą i jeszcze zostaniesz banitą. Miłośc matek do swoich dzieci jest czasami po prostu chora. Wszedzie widzisz zdjęcia kluska, jej pierwsza kupa, skarpeta, ząb, słowo itp itd. Żenada. Szkoda tylko, że nie upubliczniają jak wyglądają po ciąży i jak nawzajem radzą sobie branie iqgreen, żeby zrzucić kilogramy. Brawo dla tej dziewczyny, znalazła sie w końcu jedna co powiedziała prawdę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asda
(Ocena: 5)
2017-02-27 19:49:12

spierlj s tą reklamą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-22 17:06:21

Mam trzy psy, pięć swinek morskich i malutkiego syna. Mąż wraca z pracy późnym popołudniem. Dom jest wysprzatany, dziecko zadbane, zwierzęta nakarmione. To tylko kwestia nastawienia i zorganizowania. Do tego mam czas dla rodziny i znajomych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-22 16:46:09

Z tym wyjściem na miasto to bujda od czego jest mąż? Ojciec dziecka? ja mam córkę odrosnieta i synka 2 miesiące dom posprzątany objął gotowy spacer zaliczony i codzienna gimnastyka czas bez dziecka na 2h da się zorganizować dodam że mały nie jest szczytem spokoju ale takie dziecko śpi przez większość czasu to można zrobić dużo dodam że nie śpię w dzień od 10 lat codziennie pracowałam i nie potrafię będąc nawet bardzo zmęczoną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-22 16:01:13

Teraz jest moda na nierodzenie dzieci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-23 20:53:53

Ja bym tego nie określiła modą. Po prostu kobiety są coraz bardziej świadome, wiedzą że nie każda jest stworzona do rodzenia dzieci i posiadania rodziny. A że niektórym to się nie mieści w głowie, że można nie chcieć mieć dzieci, to już nie moja sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-22 15:21:23

Nie miejcie dzieci no pewnie. Później na starość płaczcie że nie ma wam kto podać szklanki wody.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pracownica
(Ocena: 5)
2017-02-22 15:39:15

ciekawe ze w domach starcow prawie wszyscy maja dzieci, tylko opiekowac sie jakos nie ma kto

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-22 18:30:51

Denerwuje mnie ten argument ze szklanką wody. Tak jakby ludzie "robili" sobie dziecko tylko po to by im na starość miał kto usługiwać. Strasznie egoistyczny argument. Ja mam męża i dziecko bo chciałam mieć swoją rodzinę, mieć kogo kochać i być kochaną, a nie po to by mieć służącego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-23 20:51:57

Zgadzam się. Większość ludzi argumentuje, że powinno się mieć dzieci bo właśnie "kto ci poda szklankę" wody, kto się zaopiekuje na starość. Tak jakby posiadanie dzieci sprowadzało się do posiadania opiekunki na starość. Straszne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-02-22 11:45:58

a ta Pani ile dzieci urodziła, że ma się za ekspertkę od osądów na temat macierzyństwa?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ksan
(Ocena: 5)
2017-02-22 15:08:35

A co za różnica? Sama byłabym w stanie do tych wniosków dojść (a matką nie jestem i nie będę), bo to po prostu zdrowy rozsądek, a nie jakaś tajemna wiedza. Wystarczy mieć wśród znajomych czy rodziny jakąś świeżo upieczoną mamę, żeby zobaczyć wszystkie te punkty w praktyce. I bardzo dobrze, że ona głośno o tym mówi, może kiedyś w końcu młode mamy wyzwolą się spod tej kretyńskiej presji doskonałości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-24 08:10:57

przynajmniej 2, jak widac na zdjeciach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz