„Nie chcę karmić mojego dziecka piersią. To obrzydliwe, wstrętne, nieprzyjemne!”

09 Czerwca 2017

Czy te kobiety można nazwać wyrodnymi matkami?

karmienie piersią dziecka

Kobiety posiadające dzieci bardzo często porównują swoje metody wychowawcze. Niektóre spośród nich krytykują praktyki innych matek, a nawet oskarżają je o zaniedbanie. Uważają, że wiedzą lepiej i wszystkie rodzicielki powinny podążać ich śladem. Osądzanie przychodzi im łatwo, niekiedy specjalnie podpatrują zachowanie pozostałych i chętnie wydają na ten temat negatywne opinie. Zwłaszcza w sprawach, które dzielą matki. Jedną z nich jest karmienie piersią. Z wypowiedzi internautek na forach internetowych wynika, że w szpitalach bardzo negatywnie jest postrzegana odmowa nakarmienia potomka piersią. Kobiety, które tak robią, bardzo szybko zyskują przydomek wyrodnych matek. „Nie rozumiem matek, które nie chcą nakarmić swoich dzieci w szpitalu. Nie będę nazywała ich wyrodnymi – jestem od tego daleka – ale mimo wszystko dziwię się takiemu zachowaniu. Jeżeli mają wrażliwe piersi i czują ból, przymykam oko, ale gdy chodzi o wygląd biustu, nie ma zmiłuj. Współczuję dzieciom matek, dla których wygląd jest ważniejszy niż maluchy” - pisze anonimowa forumowiczka. „Karmienie piersią to nie tylko mleko, ale więź matki z dzieckiem. To nie jest obrzydliwe, to jest coś cennego, co możesz dać dziecku od siebie, a skutki karmienia piersią są naprawdę nieocenione. Dziecko jest inteligentniejsze, lepiej się rozwija, mniej choruje. I jeszcze ekonomia. Pokarm nie kosztuje tyle, ile mleko, i nie trzeba gotować wody, studzić itd. Wiem, co piszę. Wykarmiłam troje dzieciaków, w tym bliźniaki i nie zamieniłabym tego na butelkę, ale decyzja jest Twoja. Trzymaj się i przemyśl jeszcze pewne rzeczy” - przekonuje kolejna użytkowniczka.

Mimo tych wszystkich opinii, niektóre matki nie chcą karmić piersią. Co jest najczęstszą przyczyną odmowy? Zebrałyśmy wypowiedzi od znajomych i przejrzałyśmy komentarze na forach internetowych. Wyłonił się z nich spójny obraz – mnóstwo Polek nie chce karmić swoich dzieci. Jak to argumentują?

Zobacz także: Macierzyństwo bez cenzury: Młoda mama pokazuje to zdjęcie i przyznaje się do bezsilności

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (66)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

kinderka
(Ocena: 5)
2017-06-17 11:58:13

ja też miałam problemy z pękającymi sutkami i każda mama, która wie co to znaczy, też wie , że nie jest to nic przyjemnego... Kupiłam sobie maść z mama's i dałam rade bo robiłam to dla dziecka. Ale nie oceniam to jest sprawa indywidualna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
alinka
(Ocena: 5)
2017-06-12 15:54:14

To dziwne, że kobiety nie chcą karmić, przecież to bardzo dobre i zdrowe dla dzieciątka. Ja starałam się karmić jak najdłużej, piłam lactosan, żeby tak było, bo miałam kryzys. Trochę nie rozumiem jak kobiety świadomie odmawiają tego co najlepsze swoim dzieciom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-11 09:18:28

To bardzo przyjemne,wydziela sie duzo endorfiny

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 22:11:20

Ja zostałam wykarmiona mlekiem modyfikowanym, karmiono mnie tym od trzeciego dnia życia. Nie mam żadnych problemów natury chorobowej, brak alergii, na iloraz inteligencji też nie mogę narzekać, radzę sobie w życiu. Mleko modyfikowane to nie trutka na szczury, a w tamtych latach nie było jeszcze tak dopracowane, jak obecne teraz na rynku. Nie żałuję, nie mam problemów z bliskością, nie traktuję matki jak wroga za to, że nie karmiła piersią. Trzeba troszkę przymknąć oko na wypowiedzi histeryczek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: 5)
2017-06-10 21:13:52

Ja rozumiem, że każdy może sam decydować o sobie i absolutnie nic nie mam do kobiet, które karmią tylko naturalnie jak i do tych co karmią modyfikowanym. Ale proszę, niech matki polki, które obrażają te niekarmiące piersią zamilkną. Wy serio uważacie, że jak kobieta nie karmi naturalnie to jest odrazu złą matką, a mleko z piersi zawsze musi być zdrowsze niż modyfikowane? To się mylicie. Nie każda kobieta produkuje mleko, ale rozumiem, że waszym zdaniem ma głodzić dziecko nie podawając mu sztucznego, a jak będzie chciała to ma się przygotować na lincz z waszej strony. Pozatym istnieją choroby przenoszone na dziecko przez mleko matki. Jedną z nich jest wirus HIV i to, że ktoś ma HIV'a nie musi odrazu oznaczać, że taka osoba jest albo dziwką, albo narkomanką. Może to być np. Normalna ułożona kobieta, która zaraziła się od niewiernego męża, albo sama zaraziła się przez mleko swojej matki. I tak, na pewno jej mleko jest bardzo zdrowe dla dziecka, normalnie nie ma nic zdrowszego.. Dziecko zarazi się HIV'em, ale co tam, przecież mleko matki zawsze jest najzdrowsze. Ewentualnie stwierdzicie, że osoba zakażona tym wirusem nie powinna w ogóle mieć dzieci, bo mimo wszystko jaka by nie była i tak w waszych oczach będzie złą matką. Ja sama karmiłam naturalnie tylko przez miesiąc, bo nie miałam wystarczająco dużo pokarmu i dziecko bardzo się denerwowało przy przystawianiu. No, ale tak jestem złą matką, bo nie chciałam głodzić i denerwować swojego dziecka. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 22:23:04

Oj tam, nie ma co się przejmować kre.tynkami, które gadają głupoty bo im się wydaje, że zjadły wszystkie rozumy. Nikt nie słucha tego co mówią - bo to naturalne, że ogólnie nie słucha się ludzi, którzy nas atakują. Jak ktoś nie umie normalnie przedstawić swojego zdanie tylko naucza i udziela reprymend (:P) to niech wie, że jest tylko śmieszny i denerwujący.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
M
(Ocena: 5)
2017-06-10 23:24:16

Zgodzę się z Tobą, ale nie w całości. Ja sama nie słucham ludzi krytykujących mnie za karmienie mlekiem modyfikowanym i ogólnie tak powinno być. Ale są osoby, które naprawdę źle to przeżywają, najczęściej to kobiety, które próbowały karmić, ale z jakiś powodów nie mogły. Wtedy te osoby co tylko krytykują są już szczególnie żałosne i denerwujące. Ogólnie podziwiam matki karmiące piersią, ale tylko te normalne, nie narzucające nikomu swoich poglądów krytyką.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 08:31:19

Ją karmiłam dziecko piersią przez miesiac i po miesiącu nie chciało już jeść z cycka. Kolejne 4 miesiące wisialam godzinami na.laktatorze żeby piła moje mleczko. Nie wiem czy drugi raz bym chciała przez to przechodzić, za dużo stresu, lepiej już podać sztuczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 01:02:53

ja słyszałam że takie karmienie podobno bardzo boli ale też szybciej się chudnie po ciąży.ja nie wiem jak będę karmiła bo mam bardzo malutki biust-małe A.buuuuuu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 01:18:20

Myślę, że to indywidualna sprawa każdej kobiety. Mnie nic nie bolało, ale karmiłam tylko tydzień i nawet nie miałam z czego schudnąć, 3 dni po porodzie ważyłam mniej niż przed zajścem w ciąże. A wielkość biustu zależy od tego czy odkłada się w nim tkanka tłuszczowa, to nie ma żadnego wpływu na karmienie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 00:49:52

Moja siostra urodziła się w 7 miesiącu ciąży w latach 80. Była wcześniakiem, musiała zostać jeszcze dłuższy czas w szpitalu. Nasza mama nie mogła jej nawet odwiedzić, o karmieniu piersią nie wspominając, więc musiała odciągać mleko i wozić do szpitala. Na samym laktatorze nie da się podtrzymać zbyt długo laktacji. Udało się miesiąc, później siostra była już tylko na modyfikowanym. Ja za to nigdy mleka modyfikowanego nie miałam nawet w ustach, byłam na piersi przez 3 lata. Matki polki pewnie by pomyślały, że moja siosta ciągle choruje, a ja jestem okazem zdrowia. No cóż... Wyszło na odwrót. Siostra była co najwyżej przeziębiona, ja za to praktycznie cały okres przedszkolny przechorowałam. Nie było miesiąca żebym nie miała zapalenia oskrzeli, płuc albo ucha środkowego. Nie uważam się za głupią, ale moja siostra jest raczej bardziej inteligentna(ona ma wykształcenie wyższe, ja policealne). Tak więc wniosek nasuwa się sam. I nie twierdzę, że karmienie piersią jest nie zdrowe, ale nie ma co popadać w paranoje, że kobiety karmiące dzieci butelką narażają je na choroby i niski poziom inteligencji. Sama swoje dziecko karmie modyfikowanym, bo pokarmu nie miałam prawie w ogóle, a po 2 tygodniach laktacja całkowicie ustała. Nie mam żadnych wyrzutów sumienia z tego powodu. Mleka modyfikowane teraz nie różnią się aż tak składem od naturalnego, moje dziecko było od 1 dnia dokarmiane butlą i to za poradą neonatologów i położnych. Pozatym tak jest o wiele wygodniej niż jakby miałoby wisieć mi na cycku 24/24...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 18:26:44

24/24, proszę nie rozmnażaj się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 20:27:14

Literówka, pisałam to w nocy jak byłam zmęczona. Poprawię się, 24/7. I co już mam pozwolenie na rozmnażanie? Pewnie jesteś typową matką polką, która doszukuje się wszystkiego byle tylko obrazić kogoś o innych poglądach co do wychowywania dzieci :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 21:44:51

nie mam dzieci, logiczne myślenie też ci szwankuje

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jkg;gj;bhhk
(Ocena: 5)
2017-06-10 21:52:19

Brawo! Popieram w 100!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 22:29:34

Boże, co za id.iotka z kompleksami sili się by dosrywać ludziom. Logiczne myślenie a jeb.nięcie błędu bo się zamyśliło nie ma tutaj wiele wspólnego :) musisz być strasznie beznadziejnym człowiekiem jeśli robisz z tego problem. No i masz bardzo małą wiedzę, bo nie widzisz co jest czym. Miłego życia i jak chcesz to się rozmnażaj, twoja dziatwa przyda się do pracy na nasze emerytury :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 22:43:02

sama jesteś idiotką

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 22:44:01

Do 21:44. Nie będę komentować tego pierwszego komentarza, do którego się odniosłaś, ale nie mogę zrozumieć jak można tak pluć jadem w stronę osoby, która nikogo nie obraziła. Nie znam Cię, ale po Twoich komentarzach można stwierdzić, że jesteś sfrustrowana i bardzo zakompleksiona, że musisz podnosić swoją samoocene wyżywając się na innych. Skoro nie masz dzieci i się tak zachowujesz, to może jesteś z tych, które nie mogą zajść w ciąże i zachowują się jak matki Polki? Tak czy inaczej, naprawdę Ci współczuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ta z 22:44
(Ocena: 5)
2017-06-10 22:49:23

I żeby nie było nie mam nic do kobiet karmiących piersią, podziwiam je. Pisząc "matki Polki" chodzi mi o tą grupę kobiet kp, które uważają, że kobiety karmiące modyfikowanym są złymi matkami..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do anonima z 22:29
(Ocena: 5)
2017-06-11 00:19:38

Może ja też teraz nie myślę logicznie, ale tak właściwie to do kogo piszesz ten komentarz? Bo w połowie widzę obronę dla pani, która popełniła błąd z "24/24", a w zakończeniu jakby krytykę do niej. Masz rozdwojenie jaźni?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mama
(Ocena: 5)
2017-06-09 23:08:04

a ja karmiłam

Mam 3 dzieci.Pokarm w piersi dostawałam dopiero 7 dobę po porodzie.Przy pierwszych 2 byłam w szpitalu traktowana jak wyrodna matka.! syn był na mieszanym do 5 miesiąca.2 córcia tylko 1 miesiąc.czułam się jak 'niezrealizowana'mama.Przy trzecim (39 lat) uparłam się.Chociaż ze szpitala nas nie chcieli wypisać(bo dziecko nie przybierało na wadze,no oczywiście nie miałam pokarmu)Miałam znowu poranione brodawki.Potraktowano mnie jak gówniarę.Wypisałam się na własne żądanie.Karmiłam aż do 3 roku życia. Z całej trójki- bez alergii, najzdrowsza i faktycznie najinteligentniejsza. Tylko tyle chcę przekazać.Nie krytykuję i nie oceniam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 01:22:12

Kompletnie nie potrafię zrozumieć co chciałaś przekazać pisząc to co napisałaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
(Ocena: 5)
2017-06-09 22:33:22

Karmienie piersią jest dla kobiet które maj mamusie albo służąca pod nosem. dla kogoś kto nie ma domu na głowie, kto nie musi codziennie gotować obiadu dla męża. To jest dla kobiet, które mają mnóstwo wolnego czasu, bo nie oszukujmy się, aby dziecko się najadlo trzeba posiedzieć trochę. Miesiąc karmilam moje dziecko, ale i dla mnie i dla niego to była mordenga, ale postanowiłam się zaprzeczyć. Niestety małemu ciągle lało się po brodzie, notorycznie zasypial, a jak nie spał to ciągle mu wypadało. I to nie było tak ze próbowałam raz czy dwa. Dzień w dzień cwiczylismy. Mój mały nie nadawał się do piersi. Ja też nie miałam czasu siedzieć z nim całymi dniami. I proszę aby nikt tu nikogo nie osadzal, a w szczególności kobiety które naprawdę nie mają na to czasu bo są zdanie same na siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 10:55:27

karmienie piersią - wyciągam pierś, przykładam dziecko i karmię. karmienie mm - idę do kuchni, gotuję wodę, czekam aż przestygnie, odmierzam "mleko", mieszam je z wodą, potem myję butelkę, sterylizuję... w dodatku muszę wpychać dziecku do ust kawałek gumy, a fe. Serio KP zajmuje więcej czasu? Nie umiałaś karmić to trzeba było iść do doradcy laktacyjnego. I znaleźć normalnego męża, który pomaga w domu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
EM
(Ocena: 5)
2017-06-10 12:49:36

Piszesz żeby nikogo nie osądzać,i jednocześnie w pierwszym zdaniu krytykujesz matki karmiące piersią... Dla mnie karmienie piersią było prostą i przyjemną czynnością,oszczędzało mi mnóstwo czasu,bo faktycznie musiałam zająć się domem.Ale to byłam ja i moje dziecko ,miałam to szczęście które niestety nie spotyka każdej kobiety.Nie oceniam cię i cieszę się że żyjemy w czasach w których kobieta ma wybór ,i sama może określić który sposób karmienia jest dla niej wygodniejszy i bardziej wydajny.Proszę na przyszłość nie oceniaj tak surowo matek karmiących piersią ,Ja ciebie nie osądzam, i życzę dużo szczęścia tobie i dziecku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-10 15:43:30

jak ugotujesz mężowi raz na 3 albo 4 dni na zapas to chyba nic mu sie nie stanie, co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz