„Moja żona jest koszmarną matką. Żałuję, że się z nią ożeniłem”

02 Marca 2018

Paweł twierdzi, że Olga nie kocha ich dziecka.

problemy wychowawcze

Po urodzeniu dziecka kobiety często się zmieniają. Przeważnie chodzi o zmianę na gorsze - mężczyźni narzekają, że ich partnerki nie starają się schudnąć i zaniedbują się także pod wieloma innymi względami. Najgorsze jest jednak to, że niektóre okazują się koszmarnymi matkami. Nie od dziś wiadomo, że przewidywanie, jaką kobieta będzie matką, gra bardzo dużą rolę przy wyborze kandydatki na żonę. Faceci chcą, aby ich potomstwo miało dobrą opiekę i zostało wychowane w domu pełnym miłości i ciepła. Niestety czasami jest on pełen wrzasków oraz frustracji.

Paweł nie może uwierzyć w to, jak bardzo zmieniła się jego żona po porodzie. Mężczyźnie nie chodzi jednak o wygląd kobiety. Martwi go stosunek do dziecka. Paweł twierdzi, że Olga jest złą matką. Doszło nawet do tego, że przyłapuje się na myśleniu o błędzie, który popełnił, wybierając ją na żonę.

Paweł napisał do nas maila. Opisuje w nim zachowanie partnerki i pyta, jak może na nia wpłynąć. Mężczyzna jest przeciwnikiem rozwodów. Nie chce, aby jego dziecko wychowywało się w rozbitej rodzinie.

Zobacz także: Najbardziej irytujące błędy, jakie popełniają MŁODZI OJCOWIE

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (66)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim-1
(Ocena: 3)
2018-03-13 09:57:25

Wydaje mi się że żona jest przemęczona. Mąż raczej jej nie odciąża a wymaga. Miło że zatrudnili nianie. Żona niech pójdzie do pracy, innej opcji tu nie widzę. Wtedy zobaczymy jak to będzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-12 08:59:01

A ja myślę że nie ma sensu atakować. Skoro mężczyzna pokusił się o skonfrontowanie swojej sytuacji z opinią innych oznacza to tyle że chcę walczyć o rodzinę. Miły Panie myślę że żona noe jest zła ale utwierdze Pana w przekonaniu że mało się przykłada. Gdyby moja córka płakała w chwili gdy biorę ją na ręce to by mi serce pękło. Obiadki z słoiczka ok ale kiedy jak nie w wieku 2 lat dziecko ma poznać kuchnię mamy za która będzie tęskniło gdy będzie na jakimś wyjeździe? Wyobrażacie sobie że dziecko tęskni za gerberkiem??? Ja nie!! Dla mnie to oznaka lenistwa. Palenie przy dziecku i komentarz że niech się przyzwyczaja?? No ludzie!! To oznaka miłości?? Matka chroni dziecko. To jakaś depresja bo inaczej uznam że ona ma gdzieś rodzinę. A teraz druga strona medalu. Musi sobie Pan odpowiedź na pytanie. Kiedy ja okazuje żonie czułości? Czy zabrałem ja od 2 lat na romantyczną kolację? Czy spedzamy czas tylko we 2. To bardzo ważne. Może ona kocha dziecko ale podświadomie wie że zmiana trybu życia spowodowana była pojawieniem się dziecka. Może Pan jest obojętny a jedyne co slyszy ta kobieta to źle umyłas dziecko, nie pal i gotuj. A gdzie w tym kocham Cię, widzę jak sie starasz? Może pali bo nerwy jej siadają? Czasem trzeba na swoje życie spojrzeć z perspektywy widza w kinie i ocenić czy ten facet zachowuje się na tyle cudownie żeby kobieta chciała dbać o ich dziecko i ich dom. Nie bronię tej Pani ale proszę się zastanowić. W tych czasach to że zarabiam to już zbyt mało! żeby wymagać trzeba coś dac od siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Daria672p
(Ocena: 1)
2018-03-04 03:01:55

Ty jestes beznadziejny. Lepiej rozstan sie z zoną, zrobisz jej przysługę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Daria
(Ocena: 5)
2018-03-04 00:37:01

Widze ze niewszyscy czytaja a bardziej skanuja tekst ... "Oprócz zaangażowania niani, odciąża żonę, jak może" wyraznie jest napisane ze pomaga kiedy moze .. nie jest napisane wszystko .. moze artykul niezawiera wszystkich informacji jakie byly opisane w mailu .. ale podsumowanie jest jednoznaczne. Niewiecie jakie godziny pracuje .. tak latwo osadzac innych .. moj narzeczony wychodzi o 7 do pracy wraca o 20 mala juz wtedy spi .. wiec jezeli pan Pawel pracuje w podobnych godzinach (niewspomne ile dni w tygodniu) to w dniach pracy niejest w stanie upilnowac dziecka.. wtedy jest to obowiazek matki bo jest z dzieckiem w domu! A jezeli chodzi o pania Olge to przydala by sie pomoc specjalisty bo tu jest jakis problem jak juz ktos wspomnial mozliwa depresja poporodowa ktora niepozwala matce na nawiazanie wiezi z malutka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-04 06:58:38

To twój chyba z kochanicą drugi etat robi, bo nikt normalny nie pracuje po 12h 5/6 razy w tygodniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Morph
(Ocena: 1)
2018-03-04 08:35:41

Wyobraź sobie pracę kierowcy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Karola
(Ocena: 5)
2018-03-04 18:36:02

Ja pracuje. Technik dentystyczny pozdrawia. Nie każdy ma ciepła posadkę w korpo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-05 13:08:16

Takiego sobie wzięłaś. Ja bym sobie nigdy kierowcy na ojca moich dzieci nie wybrała, bo samotne macierzyństwo i weekendowy tatuś (a często raz w miesiącu) to nic fajnego. Co to za małżeństwo gdy ludzie przez pół życia praktycznie w ogóle się nie widują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-10 15:01:39

Zdziwoilaby sie Pani. Niektorzy maja po prostu za kochankę ambicje, nadgodziny, projekty , wlasna dzialalnosc lub chatakter pracy wymaga od nich wiekszego zaaganzowania niz przyslowiowe 8h. Jeśli nie ma Pani takiego meza to nie znaczy ze tacy nie istnieja. Troche mniej jadu a wiecej wyobraźni. A Pani z artykulu jak dla mnie ma depresje. Ja majac dwojke maluchow tez przechodzilam takie stany. Latwo nie bylo, nie kazda mama ma zelazna psychike. To straszne uczucie. Mi wystarczyl maz ktory gdy widzial ze jest cos jest nie tak- odrazu reagowal , rozmawial, wspieral i staral sie odciazyc zebym znalazla tez czas dla siebie. Pytanie czy Pan w artykule troche nie za pozno postanowil pomoc zonie, a byc moze nie byl w stanie tego zrobic , byc.moze tu od poczatku potrzebny byl specjalista do pomocy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim-1
(Ocena: 5)
2018-03-13 10:00:04

Lekarze tak pracują;/ Rezydenci

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zapracowany
(Ocena: 5)
2018-04-18 11:12:00

Normalni ludzie też tyle pracują. Ja pracuje 7 dni w tygodniu po 9h i co jakiś czas 2 tyg wolnego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 22:18:46

Musi isc do roboty i wszystko sie ulozy zateskni za mala i odpocznie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim-1
(Ocena: 5)
2018-03-13 10:00:54

Zgadzam się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 17:21:21

Aty wstawales do dziecka, karmileś, przekonałeś, gotowałeś? Jak to możliwe, ze ani razu nie napisałeś, ze to ty czasem kąpiesz dziecko. "Przymknales oczy" na niepodawanie piersi? Serio? A kim ty niby jesteś?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonimi-2
(Ocena: 5)
2018-03-13 10:02:08

Fajnie by było gdybyś to ty wprowadził pewne rytuały. Godzinny spacer z małą. Może plac zabaw? Może właśnie kąpiel i czytanie książeczki przed spaniem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 12:38:54

Mnie zastanawia jedno: czy on coś robi przy córce? Kompletnie nic na ten temat nie wspomniał. Wygląda to tak jakby chciał mieć idealną żonę i córkę samemu nie kiwnąc nawet palcem. Zatrudnia nianke 2 razy w tygodniu żeby żona mogła wyjść a co w tym czasie robi on? Bo mniemam że 24/dobę to raczej nie pracuje. Córki szkoda, żona powinna wybrać się do psychiatry bo ewidentnie nie radzi sobie sama z sobą i dzieckiem AlE skoro ona nie dba odpowiednio o dziecko to do cholery jasnej czemu on nie poświęci córce więcej czasu? Łatwo jest być tatusiem jak spędza się z dzieckiem pół godziny dziennie, nie robiąc przy nim nic. Zamiast tak łatwo oceniać może niech sam przejmie na siebie jakieś obowiązki, zrobi coś w domu, ugotuje dla dziecka. Jak kogoś jedynym oblwkazkkem jest chodzenie na pracy a później czekanie aż druga osoba podstawi wszystko pod nos tl o czym tu w ogóle rozmawiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-13 10:04:11

Brawo!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2018-03-03 11:59:51

Naprawde wez sie ogarnij bo beznadziejny z ciebie facet, ciekawe czy ty na jej miejscu bylbys takim perfekcyjnym mezem i ojcem i gotowal calymi dniami pyszne obiadki.wspolczuje twohej zonie mogla teafic duzo lepiej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 23:13:37

przeciez to depresja poporodowa czesto jest tak ze wychodzi pozniej! nie musi sie ujawnic w okresie zaraz po porodzie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 08:10:57

Dokładnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-13 10:03:14

Mhm

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-02 20:59:12

Autorze mam pytanie A czy Ty pokazujesz zonie miłość? Nie pomyślałem że może być sfrustrowana jej brakiem ... brakiem pomocy bo jak napisałeś swoje obowiązki robiła na początku wzorowo . Może czas stać się ojcem i mężem który wspiera a nie tylko wymaga. Współczuję kobiecie jeśli pragniesz coś zmienić zacznij od siebie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
TAK
(Ocena: 5)
2018-03-13 10:02:39

Święta racja!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz