Kilka słów do matek, które krytykują Annę Lewandowską

31 Stycznia 2018

„W dzisiejszych czasach matka jest matce wilkiem”.

krytyka matek

Droga Redakcjo!

Nigdy nie sądziłam że to zrobię, ale piszę dziś do Ciebie i mam nadzieję że mój list zostanie opublikowany. Przyczyna jest bardzo banalna, ale problem który chce rozwinąć dotyczy dużej społeczności. Przeczytałam wczoraj niewinny wpis opublikowany przez Annę Lewandowską dotyczący godziny o której wstaje mała Klara.

Nie sam artykuł zmobilizował mnie do napisania tego listu, ale komentarze umieszczane pod nim. Dotyczyły one nie tylko pani Anny, ale także społeczności matek w Polsce. Krytyka polskiego wychowania dzieci, domniemanych zaburzeń snu czy samodzielnego zasypiania metodą wypłakiwania się. Kto umieszcza takie komentarze? Otóż same matki. W dzisiejszych czasach matka jest matce wilkiem. Dziś matki otacza fala krytyki. Jeśli wraca do pracy to jest wyrodną matką i dba tylko o swoją karierę. Jeśli zostaje w domu to jest leniwą babą. Gdy ma jedno dziecko to wychowuje rozpieszczonego jedynaka, gdy ma ich kilkoro to jest „ dzieciorobem”. Matki które po ciąży szybko wracają do dobrej formy są krytykowane za poświęcanie czasu sobie i dbanie bardziej o figurę niż dziecko, te które borykają się z dodatkowymi kilogramami są uznawane za zaniedbane. Gdy matka karmi piersią, szczególnie publicznie, osoby postronne są oburzone, zwłaszcza jeśli dotyczy to dzieci, które mają więcej niż kilka miesięcy. Te karmiące butelką są krytykowane za to ze nie budują z dzieckiem więzi. Nie robisz obiadków domowych dla dziecka? Usłyszysz że nie dbasz o jego dietę.

Mogłabym tak wymieniać bez końca. Każdy z nas jest inny, a ci którzy krytykują nie są w skórze konkretnej matki, która dba o dziecko najlepiej jak umie. Jakich wyborów matka by nie dokonała, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał wtrącić swoje pięć groszy. Czego więc potrzeba matkom? Odrobiny zrozumienia, zdrowego egoizmu i dbania o potrzeby dziecka, swoje i nie zapominanie o partnerze.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (4)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

supermama
(Ocena: 5)
2018-01-31 20:43:53

Brawa dla niej

Brawo brawo jeszcza raz brawo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 05:29:34

Super.Trafione w sedno. Mam dokładnie takie samo zdanie i takie odczucia jak autorka listu. Mam córkę (obecnie 12 lat),pracuję (od ponad 20 lat) i sraram się dbać o siebie (na tyle ile okoliczności dnia codziennego pozwolą ). Są dni lepsze i gorsze (u mnie jak i u dziecka) raz lepiej ,raz gorzej jak to w życiu bywa.Tak mają wszyscy(matki też ). Dość krytykowana innych! Najpierw zacznijmy od siebie! U czciwie,obiektywnie i z rozsądkiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 04:04:29

Oj jak mnie skręca od matek hipokrytek, które jak mantrę powtarzają urban legend o dawaniu dzieciom smoczków z alkoholem przez nasze matki, a same dają już 5 miesięcznym niemowlakom banany z zawartością alkoholu na poziomie 0,6, czyli więcej niż w karmi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-31 01:22:42

Niech sie mamusie w koncu wezma za te swoje bahory, bo narazie to nikt ich nie wychowuje. Mamusie w smartfonach, dzieciaki w smartfaonach, a potem 5 latek wywieszony przy wywalonym cycu, terroryzuje okolice razem z madka polka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1